Łukaszenka czuje się coraz pewniej? Łatuszka: Unia nie ma strategii

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2021 19:04
Swiatłana Cichanouska podczas wystąpienia w Strasburgu zaapelowała o podjęcie bardziej zdecydowanych działań wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki. Dodała, że europejscy przywódcy nie powinni negocjować z nielegalną władzą. Gość Radiowej Jedynki, Paweł Łatuszka uważa, że w działaniach Unii Europejskiej brakuje jasnej strategii.
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr ŁukaszenkaFoto: Forum/Krystian Maj

Czytaj też:
Aleksander Łukaszenko Free 1200.jpg
Prof. Krzysztof Wielecki: Łukaszenko jest raczej pionkiem w grze

Zdaniem liderki białoruskiej opozycji, napięcia na granicy osiągnęły krytyczny poziom. "Przedmiotem skupienia Unii Europejskiej stał się los tysięcy obywateli innych krajów, którzy stali się zakładnikami białoruskiego reżimu (...). Równocześnie dziewięć milionów obywateli Białorusi również jest zakładnikami tego reżimu" - alarmowała na forum Parlamentu Europejskiego. Podobnego zdania jest Paweł Łatuszka, były minister kultury i były ambasador w Polsce, białoruski opozycjonista mieszkający na emigracji.


Posłuchaj
20:01 PR1_SC1 2021_11_24-17-32-29.mp3 Zdaniem białoruskich opozycjonistów, sytuacja na granicy ma odwrócić uwagę od skali represji na Białorusi (Więcej świata/Jedynka)

 

Argument siły?

Paweł Łatuszka nie ma wątpliwości, że z uwagi na mentalność Aleksandra Łukaszenki i charakter jego rządów, jedyną szansę na jego ustąpienie daje silna postawa Zachodu. - Tylko mocne wsparcie, nie tylko słowami, narodu białoruskiego w protestach doprowadzi do zmian na Białorusi - przekonuje gość Programu 1 Polskiego Radia. Dodaje jednocześnie, że choć naród białoruski nie powinien zrzucać z siebie odpowiedzialności, to wtedy gdy jego przedstawiciele prosili o wsparcie, nie mogli liczyć na odpowiednio radykalne kroki ze strony Europy. - Stworzyli sytuację, w której reżim wykorzystał ten czas żeby przegrupować się i zaatakować Unię - przekonuje.

Zobacz też:

Łatuszka zwraca uwagę, że w chwili obecnej nie chodzi jedynie o prawa człowieka na Białorusi, a o bezpieczeństwo całego regionu. - Podstawą są jednak oczywiście Białorusini, którzy walczą i którzy cierpią - zaznacza. Polityk podkreśla, że wielokrotnie zachęcał Swietłanę Cichanouską o to, by podnosiła tę kwestię nie tylko podczas publicznych wystąpień, ale również w trakcie spotkań z międzynarodowymi przywódcami. Jednocześnie podkreśla, że tylko konkretne i realnie uderzające w reżim sankcje mogą przynieść oczekiwane rezultaty. - Jeżeli nie będą mocne, to będą krótkotrwałe. Poza sankcjami, Unia Europejska powinna mieć strategię, a takiej strategii do dziś nie ma - alarmuje.

Czytaj też:
putin free shutt 1200 .jpg
"To zmasowana operacja psychologiczna, która ma zastraszyć opinię publiczną na Zachodzie". Konończuk o działaniach dezinformacyjnych Rosji

Białoruś czeka na konkrety

Zdaniem gościa audycji "Więcej świata", plan Unii powinien opierać się o kilka zasadniczych punktów. Przede wszystkim, państwa wspólnoty nie powinny uznawać Łukaszenki za legalnego przywódcę Białorusi. - Po drugie, należy postawić zarzuty jemu, wszystkim generałom i oficerom, którzy torturowali Białorusinów. Po trzecie sankcje. Dopiero to stworzy jakiś system - mówi Łatuszka i dodaje, że dzięki odwróceniu uwagi opinii publicznej kryzysem migracyjnym Łukaszenka zwiększa represję wobec własnych obywateli.

- Na Białorusi są tysiące więźniów politycznych. Wszczęto pięć tysięcy karnych spraw przeciwko ludziom, którzy brali udział w protestach. Każdego dnia zapadają wyroki - wylicza gość Polskiego Radia. Ujawnia, że w czasie gdy w stronę przejścia granicznego w Kuźnicy maszerował pochód imigrantów, Łukaszenka nadal decydował o skazywaniu lub zwalnianiu z pracy w państwowych zakładach osób sprzeciwiających się jego władzy. - Udało się zidentyfikować 46 tysięcy Białorusinów i wszyscy oni teraz są karani. Represje są ogromne - podsumowuje.

W audycji również:

- w Moskwie ruszył proces likwidacji stowarzyszenia Memoriał. Co z archiwami? To bazy danych ofiar represji stalinowskich. Archiwum, które było zbierane przez 30 lat przez aktywistów Memoriału w różnych regionach,

- wizyta Premiera Mateusza Morawieckiego w Paryżu,

- epidemia Covid-19: obostrzenia i sytuacja w Europie - fala protestów zalewa Europę Zachodnią.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Magdalena Skajewska

Gość: Paweł Łatuszka (były minister kultury, były ambasador w Polsce, białoruski opozycjonista mieszkający na emigracji)

Data emisji: 24.11.2021

Godzina emisji: 17.32

mg

Czytaj także

"To Gazprom decyduje, ile gazu ma płynąć poszczególnymi szlakami". Dr Kardaś o groźbach Łukaszenki

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2021 18:55
Aleksander Łukaszenka zagroził, że w odpowiedzi na unijne sankcje, Białoruś może odciąć tranzyt gazu przez swoje terytorium. Nie wspomniał jednak, że gazociągi zarządzane są przez rosyjski Gazprom. - Nie sądzę, żeby Moskwa była gotowa poświęcać swoje cele energetyczne w kontekście rozgrywki toczącej się wokół Białorusi - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń