Dziecko Kate i Williama. Tak kultywuje się tradycję

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 21:06
Monarchia jest bardzo silnie osadzona w brytyjskim życiu publicznym i nic nie wskazuje na to, żeby miało to się zmienić.
Audio
  • Dr Przemysław Biskup o brytyjskiej monarchii (Jedynka/Więcej świata)
Dziecko Kate i Williama. Tak kultywuje się tradycję
Foto: PAP/EPA/Archiwum/Jan Haas

Niedługo Księżna Kate urodzi potomka.  Nie wiadomo, jakiej płci. Wiadomo, że będzie ono w przyszłości monarchą brytyjskim. Wiemy też,  że świat "oszalał" na tym punkcie.

Dr Przemysław Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego wyjaśnia, że są co najmniej trzy powody, dlaczego ta sprawa, tak mocno działa na ludzkie emocje. Po pierwsze chodzi o brytyjską rodzinę królewską. - Można powiedzieć, że to ostatnia monarchia świata zachodniego z pompą i patosem. Kreowanym, ale opierającym się o bardzo silną tradycję - powiedział Biskup. Po drugie, to monarchia świata anglojęzycznego. - Dużo łatwiej jest śledzić jej życie niż np. monarchii holenderskiej  - powiedział Biskup. Po trzecie swoje robi fizyczna uroda książęcej pary. - Księżna Cambrigde jest atrakcyjną kobietą. Przypuszczam, że według kryteriów kobiecych również William. Młodzi, piękni, bogaci. To zawsze działa na wyobraźnię - powiedział Biskup.

Jego zdaniem ciekawe w całej sprawie jest to, czy potomek pary książęcej zasiądzie kiedyś na tronie. - Znaczenie tego dziecka polega na tym, że jest pierwszym w nowym pokoleniu dla którego stworzono nowe zasady dziedziczenia tronu - powiedział Biskup. Przypomniał, że równouprawniono w pełni kobiety i mężczyzn, a ta zasada będzie stosowała dopiero od tego dziecka. Zniesiono też zakaz wyznania katolickiego dla małżonka monarchy.

Zdaniem Biskupa siłą brytyjskiej monarchii jest to, że opiera się na żywej tradycji. Jest żywa, bo odnawiana jest w każdym pokoleniu. - To co obserwujemy od ślubu  księcia Williama i panny Middleton, czy obchody 60-lecia panowania Elżbiety II, to świadome akty podejmowane w celu odnowienia tej tradycji i jej wzmocnienia - powiedział Biskup.

Przypomniałe też, że brytyjska rodzina królewska jest ostatnim symbolem Imperium, obecnym w kilku innych państwach jak Kanada, Nowa Zelandia i Australia.

Z Przemysławem Biskupem rozmawiał Dariusz Rosiak

tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szaleństwo na Wyspach. Brytyjczycy wyczekują "royal baby"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 13:06
W Londynie przed prywatnym szpitalem St Mary koczują fotoreporterzy. Przyciągnęła ich tu przewidywana data narodzin pierwszego dziecka księżnej Kate i księcia Williama.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książęce dziecko Williama i Kate. Bukmacherzy typują imię

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 16:30
Napięcie pod szpitalem na Paddington w Londynie sięga zenitu. Według nieoficjalnych informacji to właśnie na sobotę księżna Kate ma wyznaczony termin porodu. Tymczasem u bukmacherów można obstawić, jakie imię będzie nosił nowy członek rodziny królewskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Media: Kate jest na wsi, a William gra w polo

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2013 16:50
Księżna Kate spędza weekend z rodzicami na wsi. Książę William bierze udział w zawodach charytatywnych. Zapowiadano, że ich dziecko urodzi się w połowie lipca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielka Brytania czeka na potomka Kate i Williama – relacja sprzed szpitala

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 08:00
Nieznany jest termin porodu, płeć i potencjalne imię, jakie Kate i William nadadzą swojemu dziecku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Książę William nie poddaje sie baby-manii. Gra w polo

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 15:17
Podczas gdy redakcje wyczekują, kiedy jego żona, księżna Kate wyruszy wreszcie do szpitala, książę oddaje się "rozrywce dobrze sytuowanych".
rozwiń zwiń