Julia Fiedorczuk o nowej powieści "Pod słońcem"

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2020 13:20
W magazynie "Moje książki" rozmawialiśmy z pisarką i poetką Julią Fiedorczuk, laureatką Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej 2018, o jej nowej powieści "Pod słońcem". To poruszająca saga o ludziach, którym przyszło żyć w trudnych powojennych czasach, a jednocześnie mierzyć się z przeszłością. 
Audio
  • Julia Fiedorczuk o nowej powieści "Pod słońcem" (Moje książki/Jedynka)
Julia Fiedorczuk
Julia FiedorczukFoto: Edyta Dufaj

Zrozumienie ludzkiego życia 

W centrum tej opowieści znajdują się Misza i Miłka i ich małżeństwo, ale dzięki wspomnieniom bohaterów czytelnik podróżuje w czasie – do okresu przedwojennego i strasznych epizodów wojennych, oraz w przestrzeni – spod Białegostoku do Warszawy, a nawet za Ural. Ożywają postaci z przeszłości: Zofia – pierwsza wielka miłość Miszy, jego ojciec, nauczyciel Franciszek, który rozbudził w nim pasję do literatury, Marianna Zającowa nazywana kochanicą diabła i Jurek Bułka, który nasłuchiwał szumu z wnętrza ziemi. 

W książce autorka opisuje dramaty bohaterów, którzy są doświadczeni cierpieniem, które przyniosła wojna. - To są doświadczenia uniwersalne w pewnych granicach bo każde cierpienie jest jednostkowe, unikalne, absolutnie pojedyncze - wyjaśnia Julia Fiedorczuk. - Każdy ból, każde wypędzenie, każda utrata jest unikalna, a z drugiej strony uniwersalna. Jednym ze sposobów na zrozumienie ludzkiego życia polega na tym, że ten moment, kiedy zaczynamy czuć się częścią ludzkiej społeczności i przez doświadczenie bólu czy utraty to wtedy nasze pojedyncze ludzkie życie zyskuje pełen wymiar i jesteśmy mniej samotni - dodaje. 


okładka książki  

Wielokulturowe, wielojęzyczne Podlasie 

Wśród opisanych w powieści osób znajdziemy postacie żyjące w nierozerwalnej, naturalnej łączności z przyrodą, oraz takie, które zdają się żyć jedynie w świecie lektur, wspomnień i przemyśleń. Julia Fiedorczuk kreśli niezwykle barwne i oryginalne portrety ludzi składające się na esencję wielokulturowego, wielojęzycznego i pełnego sprzeczności Podlasia. 

Autorka na antenie Programu 1 Polskiego Radia podkreśla, że książka ma bardzo osobisty wymiar. -  Moja rodzina pochodzi z Podlasia. Pomimo tego, że ta książka jest absolutnie fikcją to energia tej opowieści w jakiś sposób ma swoje źródło w pamięci przechowanej przez moją rodzinę - mówi Julia Fiedorczuk. 

Rozmówczyni Magdy Mikołajczuk zdradza, że pomysł na książkę zrodził się 5 lat temu podczas lektury świętej Księgi Starego Testamentu - Księgi Koheleta. - Tytuł "Pod Słońcem" to jest tytuł "koheletowy" i czas jest motywem "koheletowym". Fragment, poemat, który pojawia się w jednej z Ksiąg Koheleta mówi o tym, że jest czas siania i czas zbierania tego co zasiane i te czasy przeplatają się cyklicznie i można powiedzieć, że przypominają bardziej sezony czy pory roku niż historyczny czy chronologiczny czas. Na pewno moja książka bawi się geografią i bawi się z czasem w ten sposób, że ta historia nie tyle opowiedziana jest jako chronologiczne następstwo wydarzeń - wyjaśnia autorka. 

W magazynie "Moje książki" autorka mówiła o m.in. tożsamości narodowej, dlaczego jest ciekawa i problematyczna dla bohaterów powieści. 

Kiedy odbędzie się pierwsze autorskie spotkanie z pisarką? 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Moje Książki

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Gość: Julia Fiedorczuk (poetka, pisarka) 

Data emisji: 4.03.2020 r. 

Godzina emisji: 21.11

mat.prasowe/ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak