Szedł własną drogą, szukał piękna. Wspomnienie Adama Zagajewskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2021 07:45
Mówił, że pisać można tylko wtedy, gdy naprawdę ma się coś do powiedzenia. Od lat był wymieniany w gronie osób, które zasługują na literackiego Nobla. W niedzielę wieczorem w Krakowie, w wieku 75 lat, zmarł Adam Zagajewski - jeden z liderów literackiego pokolenia '68, wybitny poeta i eseista.
Adam Zagajewski
Adam ZagajewskiFoto: PAP/EPA/MARIJAN MURAT

Posłuchaj
39:43 [ PR1]PR1 (mp3) 2021_03_24 PR1_21_08_44_Moje_książki.mp3 Szedł własną drogą. Szukał piękna. Wspomnienie Adama Zagajewskiego (Moje książki/Jedynka)

 

- Kiedy umiera poeta tej miary, mówi się o jego zasługach dla polskiej kultury, literatury. Trzeba konkretów. Adam Zagajewski był człowiekiem o wielkiej moralnej wrażliwości i politycznym zaangażowaniu. Zarówno w okresie PRL-u, jak i współcześnie występował przeciwko kłamstwu i nikczemnieniu - ocenił literaturoznawca prof. Aleksander Fiut.

- Można zapytać, co było właściwie powodem jego międzynarodowej sławy. Ja go nazywam panem od piękna. Piękna nie tylko w sensie estetycznym, ale także w sensie etycznym. U niego ten walor estetyczny i etyczny bardzo silnie ze sobą się łączy. Walor estetyczny dotyczył jego zadomowienia w kulturze. On w swoich wierszach wędrował poprzez różne mity, zabytki. Był niezwykle wrażliwy na przyrodę. Był również człowiekiem piękna etycznego. Wyrażało się to w jego zaangażowaniu, trosce moralnej o zbiorowość, ale też we wrażliwości na los ludzki - wyjaśnił.

Według polonisty i krytyka filmowego Tadeusza Sobolewskiego Zagajewski szedł własną drogą. - Kiedy napadali go warszawscy krytycy, myślałem sobie o tym, co on czuje. Kiedy spotykałem go potem, nie widziałem śladów walki. On przechodził koło tego lekkim krokiem. Miał swój świat. Bardzo duże znaczenie miała muzyka - ona była jego główną bronią, azylem, pierścieniem, który go otaczał. Spokojnie uprawiał tę poezję niemożliwą, jakby nie na te czasy, która okazała się bardzo na te czasy - powiedział w rozmowie z Moniką Pilch wyemitowanej w Programie 2 Polskiego Radia.


Czytaj także:


Zagajewski bardzo lubił muzykę, może dlatego zgodził się, by Włodek Pawlik wykorzystał jego wiersze na płycie "Mów spokojniej". - Na pierwszym spotkaniu, w zasadzie bez żadnych warunków wstępnych, powiedział, że mogę korzystać z jego poezji w sposób absolutnie dowolny. Przyznał, że wcześniej odmawiał używania swoich wierszy. Tak się rozpoczęła nasz przygoda intelektualno-artystyczna, ale też czysto ludzka - wskazał pianista i kompozytor. O tym, jak Zagajewski utracił szansę na zostanie rock'n'rollowym tekściarzem, opowiedział krytyk literacki Tadeusz Lewandowski.

Pawlik/Zagajewski - "Mów spokojniej" LIVE Profil: PawlikRelations


A jaki był prywatnie? - Ktoś, kto nie znał Zagajewskiego, widział dysharmonię między Zagajewskim oficjalnym a prywatnym. Oficjalnie wydawał się człowiekiem wzniosłym, trochę oderwanym od rzeczywistości, szczególnie kiedy recytował swoje wiersze, ale to nie była celebracja siebie, to była celebracja słowa poetyckiego, które z kolei celebrowało rzeczywistość, istnienie. Prywatnie był człowiekiem niesłychanie ciepłym, serdecznym i mądrym, co wcale nie jest takie częste - podkreślił prof. Fiut.

- On był świadom tego, kim jest - że jest poetą, a tym, co ma do zaoferowania innym ludziom, jest poezja. Natomiast jeśli ktoś był już w kręgu jego bliskich znajomych, to był człowiekiem naturalnym, skromnym. Jego urok osobisty emanował na wszystkich. To była taka dobra energia, którą z siebie dawał. To idzie w parze z jego twórczością. Sam pisał, że jego poezja to poszukiwanie blasku. Adam szukał piękna - stwierdził Pawlik.


Adam Zagajewski FORUM 1200 black.jpg
"Był poetą szczególnym". Wspominamy Adama Zagajewskiego

***

Adam Zagajewski urodził się w 1945 roku we Lwowie, wkrótce potem jego rodzina przeniosła się - w ramach akcji repatriacyjnej - do Polski. Dzieciństwo spędził na Śląsku, w Gliwicach, lata uniwersyteckie w Krakowie, gdzie studiował psychologię i filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W trakcie studiów pracował jako asystent w Instytucie Nauk Społecznych AGH. Jako poeta zadebiutował w 1968 roku.

Był współzałożycielem Grupy Poetyckiej "Teraz". Wraz z Julianem Kornhauserem stworzył program ideowo-artystyczny formacji poetyckiej Nowa Fala. Panowie postulowali powrót do realizmu - ukazania realiów świata, w którym żyje poeta. Przeciwstawiali się rozbudowanej metaforyce. Pierwsze książki poetyckie Zagajewskiego - "Komunikat" (1972) i "Sklepy mięsne" (1975) - stanowiły realizację tych postulatów.

Związany z opozycją demokratyczną, po proteście wobec projektowanych zmian w Konstytucji PRL został w 1975 roku objęty zakazem druku. W 1976 roku współtworzył i redagował niezależne pismo "Zapis". W 1982 roku wyjechał do Paryża, gdzie współpracował z miesięcznikiem "Kultura" i "Zeszytami Literackimi".

Tom "List. Oda do wielości" (1983) oprócz wierszy stanowiących reakcję na wprowadzenie stanu wojennego przyniósł tematy, które na stałe zadomowiły się w jego twórczości - pochwała kontemplacyjnego stosunku do świata, zanurzenie w świecie kultury europejskiej, szukanie korzeni, przymierzanie przez poetę rozmaitych kostiumów i masek. W wierszach Zagajewskiego często powraca obraz zamyślonego wędrowca z książką w ręku.

Od 1988 roku prowadził kursy creative writing na uniwersytecie w Houston, wykładał na University of Chicago. W USA najbardziej popularny jest wiersz Zagajewskiego "Spróbuj opiewać okaleczony świat". Utwór napisany został przed 11 września 2001 roku, ale w "The New Yorker" pojawił się po ataku na WTC. Wiersz obiegł cały świat. Jest do dziś uznawany za artystyczny wyraz odczuć towarzyszących Amerykanom po zamachach.

Zagajewski powrócił do Polski w roku 2002 i zamieszkał w Krakowie. W tomikach ostatnich 20 lat pisał o miastach swego dzieciństwa, mitycznych miejscach swej "środkowoeuropejskiej" edukacji, o Nietzschem, Jungerze, Brunonie Schulzu, Cioranie - próbował definiować zagrożenia, jakie nasza cywilizacja niesie dla życia duchowego, pokazywał paradoks sytuacji, gdy coraz więcej jest środków przekazu, a coraz mniej do przekazania.

Od 1983 pełnił funkcję redaktora "Zeszytów Literackich". W ostatnich latach wymieniany był wśród poetów mających szansę na literackiego Nobla. Był laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1975), Międzynarodowej Nagrody Neustadt w dziedzinie literatury (2004) i Nagrody Księżnej Asturii (2017). Był członkiem Związku Literatów Polskich, Polskiego PEN Clubu oraz Polskiej Akademii Umiejętności.

Jest autorem takich zbiorów wierszy jak m.in. "List. Oda do wielości" (1983), "Jechać do Lwowa" (1985) oraz "Płótno. Paryż" (1990) "Ziemia ognista" (1994), "Trzej aniołowie" (1997), "Pragnienie" (1999), "Powrót" (2003), "Anteny" (2005), "Niewidzialna ręka" (2009). "Asymetria" (2014), "Lotnisko w Amsterdamie" (2016), "Prawdziwe życie" (2019). Cenione były także jego tomy eseistyczne takie jak "Dwa miasta" (1991) "W cudzym pięknie" (1998), "Obrona żarliwości" (2002), "Powrót" (2003), "Anteny" (2005), "Poeta rozmawia z filozofem" (2007), "Substancja nieuporządkowana" (2019).

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której można m.in. posłuchać, jak Adam Zagajewski czyta swoje wiersze. W audycji również rekomendacje literackie Tadeusza Lewandowskiego.

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Data emisji: 24.03.2021 r. 

Godzina emisji: 21.08

Jedynka/PAP/kk

Czytaj także

"Andreowia" Beaty Chomątowskiej. Powieść wbrew krakowskim stereotypom

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2021 08:38
W magazynie "Moje książki" rozmawialiśmy o powieści Beaty Chomątowskiej pt. "Andreowia", pełnej barwnych, momentami zabawnych postaci i wciągających historii. Rzecz dzieje się w Krakowie, gdzie dobiegający pięćdziesiątki Andrzej, niegdyś znany dziennikarz, syn światowej sławy medium i wnuk Pierwszej Krakowskiej Tramwajarki dokonuje rewizji swojego życia.                                
rozwiń zwiń

Czytaj także

W środowisku ortodoksyjnych Żydów. Kim jest "Golem"?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2021 11:41
Na rynku wydawniczym ukazała się nowa powieść Macieja Płazy zatytułowana "Golem". Jeden z najznakomitszych polskich prozaików przywołuje w niej obecną w tradycji i kulturze żydowskiej postać golema, czyli istoty utworzonej z gliny oraz wyglądającej jak człowiek, ale pozbawionej duszy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powojenny Gdańsk i dziecięca trauma - debiut Arka Gieszczyka

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 08:00
- Mnóstwo rzeczy napisałem "do szuflady". Nie pokazywałem ich ani rodzinie, ani znajomym. Natrafiłem jednak na osoby, które uświadomiły mi, że mogę wydać książkę - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Arek Gieszczyk, który w "Moich książkach" opowiedział o swojej debiutanckiej powieści "Bóg tak chciał".
rozwiń zwiń