Ugresić: głupota zalewa nas zewsząd

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2012 11:26
Chorwacka pisarka nie mogąc wytrzymać "toksyczności” telewizji, wyniosła odbiornik do piwnicy. To jednak nie pomogło…
Audio
Dubravka Ugresić
Dubravka UgresićFoto: Zeljko Koprolcec/wikipedia

- Media i politycy robią wszystko, żebyśmy kompletnie zidiocieli. To jest stały, ciągły, wszechogarniający proces. Kilka lat temu kazałam wynieść do piwnicy telewizor, bo uznałam, że telewizja jest toksyczna, że wylewa się z niej głupota. Odetchnęłam, byłam szczęśliwa, ale głupota wylewała się także z gazet, wiec przestałam czytać niektóre z nich. Głupota wylewa się jednak także z Internetu i tego nie sposób już zatrzymać. Tak więc ona zalewa nas zewsząd – podkreśliła w audycji "Moje książki” Dubravka Ugresić.

Chorwacka pisarka Dubravka Ugresić była gościem 4. Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada. W jednym z esejów z tomu "Czytanie Wzbronione” pisarka przedstawia czytelnikom sen, w którym odbierała Nobla, ale jako John Collins ubrana w różowy kostium. W innym koszmarze wypadały jej wszystkie zęby i stawały się następnie tomami, w jeszcze innym była Borgesem, który zmienia się w Paulo Coelho.

W radiowej Jedynce przyznała, że jej nocne koszmary często są związane z lotniskami i w rzeczywistości nie dzieją się w czasie snu, ale na jawie.

- Z powodu mgły spędziłam sporo czasu na lotniskach, o czwartej nad ranem, gdy wy wszyscy spaliście, krążyłam nad Krakowem – opowiadała.

Dubravka Ugresić podkreślała, że jej koszmary senne dotyczą najczęściej sytuacji absurdalnych, w szczególności spraw biurokratycznych, mających miejsce w normalnym życiu.

- Dla komunizmu charakterystyczny był właśnie wszechogarniający absurd życia codziennego. Tę sytuację, jak ze złego snu opisywali tacy pisarze jak m.in. Mrożek. Dzisiaj żyjemy w jeszcze większym absurdzie niż w komunizmie – przekonywała chorwacka pisarka.

Aby podtrzymać swoją tezę opowiadała o tym, że w mieście, w którym mieszka w Holandii zlikwidowano pocztę państwową, jej funkcje wypełniają zaś prywatne firmy. Ale nie potrafią tego robić, gdyż ich listonosze albo mylą adresy, albo nie pukają do drzwi i tylko zostawiają zawiadomienie w skrzynce. - Powoduje to, że człowiek nieraz musi dojeżdżać przez pół miasta, by odebrać swoją przesyłkę. To jest prawdziwy koszmar – dodała.

Dubravka Ugresić utrzymuje, że rozwój techniki spowodował, że jesteśmy bardziej kontrolowani niż byliśmy w totalitarnym systemie komunistycznym.

Rozmawiała Magda Mikołajczuk.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Jakub Kolski na zakręcie

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2012 20:00
- Dużo jest w tym bohaterze ze mnie. On ma małe dziecko i ja je mam; on jest po rozwodzie; ja też - opowiada słynny reżyser o swojej nowej ... książce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gombrowicz prowokował jak Charlie Chaplin

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2012 10:45
Szczytem marzeń Gombrowicza nie było znalezienie się na znaczku pocztowym, ale niewątpliwie autor chciał wejść na szczyt list z nazwiskami wielkich pisarzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Etgar Keret: podoba mi się, jak wiele "Dom" ma znaczeń

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2012 19:01
Najwęższy na świecie, za to o najszerszych horyzontach - tak można opisać "Dom Kereta", który ma tylko 14 m2. Powstał w szczelinie między przedwojenną kamienicą na Żelaznej 74 i peerelowskim blokiem na Chłodnej 22, na warszawskiej Woli.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niezwykły wieczór poetycki w rocznicę urodzin Herberta

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2012 10:31
Zaproszeni na uroczystość poeci - m.in. Julia Hartwig, Tomasz Różycki i Jarosław Mikołajewski - odczytają swoje wiersze i utwory autora "Pana Cogito".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Orhan Pamuk – pisarz naiwny i sentymentalny

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2012 08:57
- Staram się pisać powieści, które będą się ludziom podobały. Przede wszystkim takie, jakie sam chciałbym przeczytać – mówi słynny turecki pisarz Orhan Pamuk, jeden z gości 4. Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada w Krakowie.
rozwiń zwiń