"Nimfomanka" - największy skandal współczesnego kina?

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2014 01:00
Na ekrany polskich kin wszedł najnowszy film prowokatora Larsa von Triera. Czy obraz, który powstawał w atmosferze skandalu, zbulwersuje widzów? Jakich premier, poza "Nimfomanką", nie można przegapić?
Audio
  • Na jakie filmy warto wybrać się do kina? (Magazyn bardzo filmowy/ Jedynka)
Scena z filmu Nimfomanka Larsa von Triera
Scena z filmu "Nimfomanka" Larsa von TrieraFoto: dystr. GutekFilm

Film duńskiego reżysera Larsa von Triera jest jedną z najciekawszych premier tego tygodnia. Opowiada historię Joe, którą w zimowy wieczór znajduje stary kawaler Seligman. Na wpółprzytomna i pobita dziewczyna trafia do mieszkania mężczyzny. Seligman ogląda jej rany i próbuje zrozumieć co takiego mogło się wydarzyć, że kobieta jest teraz w tak złym stanie. Mężczyzna uważnie wysłuchuje historii, jakie Joe zaczyna mu snuć. Opowieści obfitują w najbardziej fascynujące momenty z jej życia, a jednocześnie są bogate w dziwne i intrygujące zdarzenia.

Film "Nimfomanka" został podzielona na dwie części, w związku z tym, że bardzo długi. Jak opowiada prowadząca, początkowo całość miała trwać aż pięć godzin. Jak podkreśla krytyk filmowy Kuba Mikurda, film ten od początku był arcydziełem marketingowym. - Był on okrzyknięty największym skandalem współczesnego kina w momencie, kiedy pojawiły się pierwsze informacje, że Lars von Trier przystępuje do realizacji. Potem było to konsekwentnie podgrzewane - mówi gość "Magazynu bardzo filmowego".
Plakaty, fragmenty filmu i przecieki z planu dodatkowo wzmagały pikantną atmosferę, która od początku otaczała powstanie tego obrazu. - Jak to z Larsem von Trierem bywa, trochę nas wystrychnął na dudka. Osoby oczekujące mocnych wrażeń pornograficznych, mocno się rozczarują - dodaje.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Charlotte Gainsbourg, odtwórczyni głównej roli w filmie "Nimfomanka", po raz pierwszy o filmie i pomyśle, że w nim wystąpi dowiedziała się w czasie wywiadu z reżyserem w Cannes. Początkowo, gdy von Trier powiedział, że jego kolejny obraz będzie pornograficzny i zagrają w nim Gainsbourg i Kirsten Dunst, aktorka myślała, że to żart. - Wydawało mi się, że to prowokacja - wspomina. O scenariuszu Gainsbourg mówi krótko - jest przerażający i ciekawy, a jednocześnie zabawny.

W czasie kręcenia pierwszych scen filmu aktorka przyznaje, że bardzo się denerwowała, szczególnie w kontekście tego, co słyszała o filmie. - Musiałam mieć pewność, że aktorzy nie będą uprawiać seksu - tłumaczy Charlotte Gainsbourg. Aktorka dodaje, że jej zdaniem film jest o ciele i prymitywności miłości cielesnej.
Czy Lars von Trier po raz kolejny bada granice naszej moralności? Posłuchaj całej audycji!

W tonacji kina >>> słuchaj na moje.polskieradio.pl

W programie również recenzje filmów: "Biegnij chłopcze, biegnij" Pepe Danquarta i "Długie szczęśliwe życie” Borysa Chlebnikowa.
Film "Biegnij chłopcze, biegnij" niemieckiego reżysera Pepe Danquarta to historia wojennych losów 8-letniego żydowskiego chłopca. Jego pierwowzorem jest Yoram Friedman, który uciekł z warszawskiego getta, wywieziony przez Polaka .

"Magazyn bardzo filmowy" poprowadziła Joanna Sławińska.

sm/pg

Zobacz więcej na temat: FILM kino Żydzi

Czytaj także

Gwiazdę "Dziewczyny z szafy" zasypały propozycje... ze Wschodu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2014 15:46
- Ostatnie miesiące spędziłam na Ukrainie. Gram w rosyjskim serialu i jestem w trakcie przygotowań do produkcji ukraińskiego filmu - mówiła w Jedynce Magda Różańska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niezwykła historia chłopca, który uciekł z getta

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2014 18:57
Jako ośmiolatek zdołał wydostać się z warszawskiego getta, wywieziony stamtąd przez Polaka. Yoram Friedman przetrwał wojnę, a jego życie zostało opisane w książce "Biegnij chłopcze, biegnij", na której podstawie nakręcono film o tym samym tytule.
rozwiń zwiń