"Dziennik z podróży" z mistrzem Tadeuszem Rolke - śmiech zamiast patosu

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2014 08:31
- Robię filmy po to, żeby wniknąć w ludzką duszę. Każdy z nich, dokument czy fabuła, jest bajką. "Dziennik z podróży" spełnił moje marzenia z dzieciństwa - powiedział reżyser Piotr Stasik w rozmowie z Joanną Sławińską.
Audio
  • Piotr Stasik: "Dziennik z podróży" spełnił moje marzenia z dzieciństwa (Spotkanie z mistrzem/Jedynka)
Kadr z filmu Dziennik z podróży. Nz. Tadeusz Rolke i Michał Gonicki
Kadr z filmu "Dziennik z podróży". Nz. Tadeusz Rolke i Michał GonickiFoto: mat. promocyjne

Film opowiada historię przyjaźni Tadeusza Rolke, 82-letniego mistrza fotografii reportażowej, i 15-letniego zafascynowanego fotografią Michała. Osią narracji jest letni projekt fotograficzny – tytułowa podróż po Polsce, w którą wyruszają bohaterowie

- "Dziennik z podróży” to komedia dokumentalna. Udało się do tego filmu zaprosić dwóch bohaterów, którzy są śmieszni i zarazem skontrastowani. I Tadeusza Rolke, i Michała znałem bardzo długo i zauważyłem, że mogą razem stworzyć parę komediową, ale moim celem było opowiedzenie o czymś ważnym - podkreślił Piotr Stasik, bohater Jedynkowego "Spotkania z mistrzem".

Stasik przyznał, że nakręcenie filmu było jego marzeniem z dzieciństwa. - Jak byłem mały, to poczułem, że chcę robić zdjęcia, a mieszkałem na wsi i takiego mistrza tam nie było. Gdy troszkę podrosłem postanowiłem, że spełnię marzenie i wybiorę się w podróż z mistrzem Tadeuszem. Siebie nie mogłem wstawić, bo jestem trochę za stary, więc znalazłem Michała - powiedział.

Spotkanie z mistrzem na moje.polskieradio.pl >>>

Gość radiowej Jedynki podkreślił, że lubi pracować przy różnorodnych projektach filmowych. - W zależności od tego, o czym opowiadam, stosuję odpowiednią formę. Dopiero myśląc o filmie decyduję czy to będzie podpatrywane czy bardziej kreacyjne - mówił Stasik. Reżyser przyznał, że nie ma granicy, której by nie przekroczył, jeśli chodzi o inscenizację na planie. - Bardzo często jest tak, że te sytuacje, które nagraliśmy naprawdę, widzowie odczytują jako inscenizowane, a te które zainscenizowaliśmy są prawdziwsze. (...) Każdy film dokumentalny i fabularny jest bajką, którą opowiadamy ludziom i chcemy, żeby w nią uwierzyli i przeżyli "katharsis” - zaznaczył.

Piotr Stasik zdradził, że wylatuje do Nowego Jorku kręcić nowy film. - Bohaterów będę szukał w metrze, chce żeby to był film o filozofii życia - powiedział. Reżyser chce także zrealizować dokumentalną operę o Polsce. - Od dawna chciałem opowiedzieć o Polsce, o tym co nas gnębi. To będzie eksperymentalna forma - powiedział.

Rozmawiała Joanna Sławińska.

to/ag/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dorota Kędzierzawska: mam poczucie, że w tym, co robię, jestem szczera

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2014 09:54
- Nie staram się robić żadnych kroków pod publiczkę, tylko opowiadać to, co mnie frapuje, męczy, dręczy albo cieszy - mówiła w Jedynce reżyserka i scenarzystka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanley Kubrick - pesymistyczny filozof i jego filmy-zagadki

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2014 03:28
Stanley Kubrick wprowadził do kina elementy, które dziś są naśladowane przez młodych twórców. Sposób realizacji, forma, połączenie z muzyką w jego filmach są doceniane nie tylko przez widownię, ale i krytyków. Wszyscy zgodnie mówią, że jego filmy się nie starzeją.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mike Newell, reżyser skażony potrzebą robienia filmów

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2014 04:57
"Cztery wesela i pogrzeb" był najbardziej kasowym filmem w Wielkiej Brytanii. - Nigdy się nie wie, czy powstanie hit. Nikt by nie powiedział, że "Cztery wesela i pogrzeb" okaże się sukcesem. Myśleliśmy, że to mały, zwyczajny film, który zniknie jak puszek - opowiada Mike Newell, bohater "Spotkania z mistrzem".
rozwiń zwiń