Zapomniani bohaterowie wydobyci z mroków historii. "Arsenał Warszawa"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 12:38
Choć nie mówi się o nich na lekcjach historii, mieli wpływ na losy państwa polskiego. 16-letnia sanitariuszka, która chciała uratować Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy siostry bohaterów "Kamieni na szaniec" to tylko niektórzy z nich. Ich losy przypominają uczniowie w ramach konkursu "Arsenał Warszawa".
Audio
  • Zapomniani bohaterowie wydobyci z mroków historii (Kultura w radiowej Jedynce)
Łączniczki Zgrupowania Radosław. Powstanie Warszawskie
Łączniczki Zgrupowania Radosław. Powstanie WarszawskieFoto: Wikipedia/ własność publiczna

W przygotowanych pracach filmowych, pisemnych i radiowych na temat jakiegoś wydarzenia z przeszłości stolicy widać - zdaniem inicjatorki konkursu Barbary Wachowicz - mądrość, wrażliwość i odpowiedzialność dzisiejszej młodzieży. - Mam to wielkie szczęście, że współpracuję z nimi, od Zakopanego po Gdańsk i od Wrocławia po Białystok. Wieńczymy ten konkurs jakże zasłużonymi nagrodami dla młodzieży, bo te prace są rewelacyjne, odkrywcze, bardzo często wydobywające postaci z dziejów stolicy, które odeszły w mrok zapomnienia - opowiada pisarka w Jedynce.

Jedną z takich osób była 16-letnia sanitariuszka, która próbowała uratować Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, nie wiedząc kim on jest. Na trop tej postaci wpadły dziewczęta z Liceum im. K. K. Baczyńskiego. Uczniowie Liceum im. Stefana Żeromskiego odbyli zaś wędrówkę wygnańczym tropem mieszkańców Woli. - Bardzo interesujące są konfrontacje. To, jak wyglądała wówczas Warszawa, a jak wygląda dziś. Każda z tych prac jest niezwykle cenna i mam nadzieję, że uda nam się jej plon zaprezentować w książce - mówi pomysłodawczyni konkursu "Arsenał Warszawa".
Uczniowie Gimnazjum im. Władysława IV przygotowali materiał na temat księdza Ignacego Skorupki. - Zawsze byłem słaby z historii, nie mam głowy do nazwisk i dat, a ich uczenie się zawsze przychodziło mi ciężko. Konkurs i praca przy tym filmie sprawiły, że historia zyskała moją sympatię, bo okazało się, że nie jest aż tak nudna, jak widzimy to w podręcznikach - opowiada jeden z twórców zwycięskiej pracy.
Anna, Danuta i Maryla to trzy siostry bohaterów książki "Kamienie na szaniec". Ich portrety przygotowały uczennice Gimnazjum im. Władysława IV. - To praca pisemna, bogato i pięknie ilustrowana, także inkrustowana wywiadami z tymi wszystkimi, którzy jeszcze są wśród nas, a którzy znali, pamiętają i współpracowali z tymi trzema niezwykłymi kobietami - mówi Barbara Wachowicz.

Historia w portalu PolskieRadio.pl >>>

W tym roku zamiast jednej głównej nagrody zostały przyznane trzy. Dlaczego? Co jest najważniejsze dla uczniów, którzy wzięli udział w konkursie? Posłuchaj całej rozmowy.
"Kulturę w Radiowej Jedynce" prowadziła Magda Mikołajczuk.

(sm/asz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak feniks z popiołów. 3 lipca 1947 Sejm przyjął ustawę o odbudowie Warszawy.

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 06:00
- Niektórzy uważali, że ten ocean ruin należy pozostawić jako symbol hitlerowskiego barbarzyństwa oraz przestrogę dla przyszłych pokoleń, a stolicę kraju przenieść do innego miasta, np. niezniszczonej i usytuowanej w centrum kraju Łodzi – mówił historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bitwa o Anglię. Przełomowy dzień 15 września 1940 roku

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2020 05:50
- Tuż przed nami pojawiła się duża grupa samolotów, dowódca nie miał czasu na manewr. Skierował samoloty łeb w łeb. Wszystkie te nosy były czerwone, to znaczy, że był otwarty ogień. Szyk został rozbity - wspominał płk Marian Duryasz, pilot i późniejszy dowódca słynnego polskiego dywizjonu 303 przełomowy dzień w bitwie o Anglię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

20. rocznica śmierci Jana Karskiego. "Ludzie nie mogą zapomnieć, co to jest Holokaust"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2020 05:58
Przez całe życie walczył, żeby świat poznał dramat, jaki rozgrywał się w obozach zagłady. Nikt mu nie uwierzył. "Chciałem uratować miliony, a nie byłem w stanie ocalić jednego człowieka" - mówił. 
rozwiń zwiń