Krzysztof Krauze. Odszedł reżyser przenikliwy

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2014 14:00
24 grudnia 2014 po długiej walce z rakiem zmarł Krzysztof Krauze. W Radiowej Jedynce mówił "na świecie jest więcej Papusz i Nikiforów".
Audio
  • Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze o pracy nad filmem "Papusza" oraz społecznym zaangażowaniu ludzi kultury (Spotkanie z Mistrzem/Jedynka)
Na zdjęciu archiwalnym z dnia 15.11.2013. reżyser i scenarzysta filmowy Krzysztof Krauze.
Na zdjęciu archiwalnym z dnia 15.11.2013. reżyser i scenarzysta filmowy Krzysztof Krauze. Foto: PAP/Jakub Kamiński

Żegnamy Krzysztofa Krauzego - czytaj więcej >>>

Rok temu, z okazji premery filmu "Papusza" Krzysztof Krauze gościł w Radiowej Jedynce:

- Trzeba otworzyć serce, uszy, oczy, zobaczyć sztukę gdzieś pomiędzy oficjalnymi wydawnictwami, galeriami - mówił. - Środowisko twórców zbyt mało angażuje się w sprawy społeczne - dodaje Joanna Kos-Krauze. Te dwa wątki spróbowali połączyć w filmie "Papusza", który 15 listopada wchodzi na ekrany polskich kin.

Romska poetka Bronisława Wajs zainteresowała Joannę Kos-Krauze na długo przedtem, zanim stała się bohaterką filmu. - Jest wiele składowych, które tę postać czynią ciekawą, a jednocześnie nieprzeniknioną - powiedziała w rozmowie z Joanną Sławińską. Jak dodał Krzysztof Krauze prace nad filmem "Papusza" rozpoczęli ośmieleni doświadczeniami przy realizacji obrazu "Mój Nikifor". - Tamten film nauczył nas wielkiego szacunku dla samorodnych talentów. Ale film o Papuszy był o wiele, wiele trudniejszy, bo dotykał większej liczby tajemnic - powiedział w "Spotkaniu z mistrzem".

Życie Papuszy - poznaj historię pierwszej romskiej poetki, która zapisała swoje wiersze >>

Gdy Jerzy Ficowski przetłumaczył i zapisał jej wiersze, a później wraz z Julianem Tuwimem doprowadził do ich wydania, Papusza zaczęła żyć w dwóch światach. - Jeden świat, to był świat sukcesu. Nikifor też go odniósł. Drugi - świat romskiej nędzy, która pogłębiała się z każdym rokiem. Często urywała, że jest tą słynną Papuszą. Ludzie by nie uwierzyli, że to ona - zauważył Krzysztof Krauze. Posądzona przez własne środowisko o zdradę, pogrążona w depresji kilkakrotnie wracała do szpitali psychiatrycznych. Zniszczyła wtedy swoje wiersze i przestała pisać. - Dopiero w latach 70. Ficowski namówił ją, by spróbowała coś jeszcze napisać. Powstało 8 wierszy, z których wyziera poczucie, że poezja ją opuściła - dodał reżyser.

Więcej o filmach w serwisie Kultura portalu PolskieRadio.pl >>>

Jak podkreśla Joanna Kos-Krauze postać Papuszy jest właściwie pretekstem do pokazania w filmie innego bohatera. - Cały czas zastanawiam się czy film nie powinien mieć innego tytułu. Jest w nim jeszcze bohater zbiorowy, cygańszczyzna, pewien świat, kultura inna od naszej, cywilizacja wspólnoty - podkreśliła.

W latach 30. XX wieku także działania bojówek nazywano chuligańskimi wybrykami

Jej zdaniem chęci zrozumienia tego co inne, trudne, wymagające, brakuje zarówno środowisku twórców filmowych, jak i całemu społeczeństwu. - Jesteśmy bardzo nietolerancyjni. Od 1968 roku udajemy, że jesteśmy krajem homogenicznym, katolickim, składającym się z Polaków od pokoleń. Przecież mamy olbrzymią populację Polaków wietnamskiego pochodzenia, a Cyganie są jedną z najdłużej i najsilniej tu zakorzenionych społeczności, o tym też trzeba mówić. Historia jest wspólna, a w ogóle się nie znamy - dodała.

Spotkanie z mistrzem na moje.polskieraio.pl >>>

Czy goście Joanny Sławińskiej podejmą się reżyserii filmu o Czesławie Niemenie? Za co Joanna Kos-Krauze ceni twórczość Michaela Hanekego? Zapraszamy do wysłuchania całego "Spotkania z Mistrzem".

(asz)

Czytaj także

Scenarzyści kontra producenci. Komu rynek pozwoli wstać z kolan?

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2013 11:05
- Żeby narysować konia à la Picasso, trzeba najpierw umieć narysować zwykłego konia. Pewnych rzeczy trzeba się nauczyć, także w pisaniu scenariuszy - mówi krytyk Magdalena Lankosz w Jedynkowej debacie o sztuce pisania scenariuszy filmowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Życie Papuszy - historia przypadku i tęsknoty

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 15:13
- Gdyby Jerzy Ficowski nie trafił do taboru uciekając w 1949 roku przed ubekami, gdyby nie spotkał Papuszy, gdyby nie namówił jej do pisania, nie znalibyśmy jej. A on ją później za to przepraszał - mówi reporterka Angelika Kuźniak, autorka książki "Papusza".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Krauze o filmie "Papusza": musieliśmy spłacić dług Cyganom

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2013 17:01
- Cyganie zapłacili największą cenę podczas wojny. Proporcjonalnie zginęło ich najwięcej ze wszystkich narodowości. W kinie nie ma o tym śladu. Nakreśliliśmy dość epicki obraz. Była okazja spojrzenia na Romów inaczej. Traktując ich jako naród, a nie folklor - powiedział Krzysztof Krauze o filmie "Papusza" w rozmowie z Joanną Sławińską.
rozwiń zwiń