Marzec '68, "Dziady" i katastrofa, którą przewidział Holoubek

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2016 14:58
- Nic nie zapowiadało takich demonstracji, takiej burzy politycznej i dziejowej. Spektakl wystawiono przecież z okazji 50. rocznicy rewolucji październikowej - wspomina prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska.
Audio
  • "Dziady" i protesty Marca '68 (Kulturalna Jedynka)
Gustaw Holoubek podczas próby generalnej Dziadów w Teatrze Narodowym. 22.11.1967
Gustaw Holoubek podczas próby generalnej "Dziadów" w Teatrze Narodowym. 22.11.1967Foto: PAP/CAF/Mariusz Szyperko

Reżyserował Kazimierz Dejmek, a w rolę Konrada-Gustawa wcielił się Gustaw Holoubek. - Potraktowałem to, jako rolę swojego życia, ponieważ myślałem o nim znacznie wcześniej, niż dane mi było zagrać. W czasie okupacji już znałem na pamięć prawie cały utwór - mówił Joannie Sławińskiej w 2008 roku. 

Inscenizacje wywołały spontaniczną reakcję publiczności. - Ludzie byli tym porwani, i ja byłem porwany. Od pewnego momentu przedstawienia każde słowo było przez publiczność aplauzem kwitowane - mówił Gustaw Holoubek i zachowanie widzów nazywał "bezwstydnym i bezczelnym". - To była reakcja bezczelna wobec przemocy. Przecież "Dziady", jak wiele utworów przepełnionych głosem wolności, można odczytywać aluzyjnie - wyjaśnia dziś prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska.


Serwis specjalny
marzec'68_663x364.jpg
Marzec '68

Niezapomniany aktor podkreślał, że "stopień tej reakcji był wielkim zaskoczeniem, ale wiedziałem, że to może się skończyć katastrofą". I zakończyło - zdjęciem "Dziadów" z afisza, za czym poszły protesty. 30 stycznia 1968 roku, w dniu ostatniego spektaklu, studenci przeprowadzili pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Warszawie demonstrację przeciw ingerencji cenzury. Uczestniczył w nich m.in. Andrzej Seweryn, który został aresztowany. Już następnego dnia Adam Michnik i Henryk Szlajfer zaczęli zbierać podpisy pod petycją przeciwko zakazowi wystawiania "Dziadów"..

W audycji prezentujemy archiwalną wypowiedź Władysława Gomułki, który uzasadniał zdjęcie spektaklu. Prezentujemy fragment historycznego przedstawienia oraz i wywiad z Gustawem Holoubkiem nagrany w 40. rocznicę wydarzeń z 1968 roku. Aktor obala kilka mitów, jakie wokół "Dziadów" narosły, dowiadujemy się też dlaczego Kazimierz Dejmek twierdził, że "nie ma ręki do romantyzmu" i gdzie aktualnie są kajdany, którymi Holoubek pętany był na scenie.

6 marca minęła 8. rocznica śmierci Gustawa Holoubka. 10 marca 2015 roku "Dziady" znów pojawią się na scenie Teatru Narodowego w Warszawie.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka

Prowadzi: Joanna Sławińska

Gość: prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska (historyk teatru)

Data emisji: 8.03.2016

Godzina emisji: 22.10

asz/tj

Czytaj także

"Dziady" zdjęte z afisza

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2010 11:50
Władze PRL uznały, że spektakl w reżyserii Kazimierza Dejmka ma charakter "antyradziecki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marzec '68. Bunt studentów zapowiedział zmianę władzy, ale nie ustroju

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2021 06:01
8 marca 1968 roku rozpoczęły się studenckie strajki na Uniwersytecie Warszawskim. Domagano się zaprzestania represji, solidaryzowano się z pisarzami, żądano przestrzegania konstytucji PRL. Aktyw robotniczy, milicja i ORMO spacyfikowały studentów na Krakowskim Przedmieściu i dziedzińcu UW. Aresztowano 45 osób, w tym m.in. Karola Modzelewskiego, Jacka Kuronia, Irenę Lasotę.
rozwiń zwiń