Czy każdy z nas ma swoją książkę-pocieszycielkę?

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2019 13:32
Książki-pocieszycielki to takie, które łagodzą ból, stratę, zwątpienie czy po prostu gorszy nastrój. O swoich książkach-pocieszycielkach opowiadają dziennikarze radiowej Jedynki oraz nasi słuchacze. A Państwo po jakie tytuły sięgają w chwilach słabości?
Audio
.
.Foto: pixabay

- Szczerze wierzę i wielokrotnie się o tym przekonałam, że literatura naprawdę pomaga w życiu. Nawet w tych najbardziej bolesnych chwilach, ale też w takich codziennych spadkach formy czy nastroju - mówi na wstępie Magda Mikołajczuk.

Opowieść o nas i naszych czworonożnych pupilach

Z kolei Paweł Sztompke zdradza, że w chwilach zwątpienia sięga po "My, psy, czyli czapka admirała Yamamoto". - Najprzyjemniejsze są opowiadania tych psów, niektóre bardzo inteligentne, niektóre trochę podszyte brutalnością. Ale jest to tak ciepło napisane (…). Sam mam dwa wilki i wydaje mi się, że gdzieś z nimi rozmawiam i nie jest to tak, że umieją tylko szczekać i czekać aż dam im coś do jedzenia. One prowadzą ze mną jakiś dialog. Henio Pies napisał książkę, która jest pewnego rodzaju opowieścią o nas, o naszej miłości do psów i o psach, gdzie każdy jest inny. One są inne, ponieważ każdy człowiek jest inny i tak bardzo wpływa na osobowość psa, że ten pies przejmuje nasze życie, myśli, charakter, ciepło i złość - dodaje.

Niektóre książki sprawiają ból, inne pomagają

- Książki nie poprawiają mi nastroju i nawet do nich nie sięgam, kiedy odchodzi mi ktoś bardzo bliski. Ta osoba towarzyszy mi już zawsze. Odeszli moi rodzice i oni są ze mną w każdej sekundzie mojego życia. Nie jestem w stanie czytać nawet takiej mikropowieści mojego ukochanego autora Tadeusza Różewicza "Matka odchodzi". To jest dla mnie zbyt wiele. Pomaga mi za to swoimi wierszami w takich sytuacjach, kiedy jest mi np. smutno, coś nie udało się, ktoś zrobił mi przykrość. Są to wiersze zupełnie nie na temat, chociaż nie do końca, ponieważ uwielbiam taki nieduży wiersz Różewicza zatytułowany "Jak dobrze" - opowiada Anna Stempniak.

Życie jest sinusoidą

Natomiast Andrzej Janisz lubi rzeczy nieoczywiste. - Więc ta książka przynosząca pocieszenie także oczywistą nie jest. "Hotel New Hampshire" to powieść bardzo niestandardowa, pełna sprzeczności, zupełnie jak życie, które także nie jest prostą, wznoszącą lub opadającą. Życie to sinusoida i zwykle bywa tak, że jeżeli człowiek znajduje się w dołku, to później pikuje w górę i odwrotnie. A to znaczy, że nie można nadmiernie przywiązywać się zarówno do powodzenia, jak i upadku. Książka Irvinga taka właśnie jest - słyszymy.

A po jakie książki sięgają inni dziennikarze radiowej Jedynki?

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka 

Prowadzi: Magda Mikołajczuk

Data emisji: 01.11.2019

Godzina emisji: 21.05

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kto naprawdę jest autorem "Wichrowych Wzgórz"?

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2018 10:00
"Wichrowe Wzgórza" to historia trudnej miłości w wietrznej scenerii wrzosowisk Yorkshire. Opowieść tę, która doczekała się zresztą filmowej adaptacji z Juliette Binoche, napisała Emily Brontë. Albo... wcale nie!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szymon Słomczyński: od przeszłości ciężko jest uciec

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2019 11:31
- Niezależnie od tego, czym nasi rodzice i dziadkowie się zajmowali uważam, że zawsze będzie to miało przełożenie na nasze dorosłe życie - mówi Szymon Słomczyński, autor powieści "Mim".
rozwiń zwiń