"Co nas przetrwa". Pierwsza w Polsce indywidualna wystawa Ursuli Mayer

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 08:20
"Co nas przetrwa" to tytuł pierwszej w Polsce wystawy uznanej artystki austriackiej, mieszkającej w Londynie - Ursuli Mayer. Instalacje i projekcje skłaniają do namysłu nad miejscem człowieka w świecie. Wystawę prezentuje Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. 
Plakat
PlakatFoto: Mat. prasowe

Ekspozycja jest jak żyjący organizm, świątynia i plan filmowy. System pompujący wodę, który przypomina krwiobieg, łączy pomieszczenia podzielone według pięciu żywiołów. To sensualna przestrzeń, która angażuje wszystkie zmysły. Wypełnia ją dźwięk i zapach ziemi, ściany pomalowane są gliną i popiołem. Technologia i biologia wyznaczają tu kształt nowego świata, zarządzanego przez algorytm.


Czytaj też
dolabella 663.jpg
"Dolabella. Wenecki malarz Wazów" - niezwykła wystawa w Zamku Królewskim

- Artystka, co ciekawe, głównie tworzy filmy. Jest reżyserką filmową filmów wideo, eksperymentalnych form. Mam wrażenie, że podchodząc do tworzenia tej wystawy, myślała w sposób bardzo filmowy, kinematograficzny. Było to widać w procesie tworzenia i myślę, że też w efekcie końcowym, bo przypomina to plan filmowy - mówi w "Kulturalnej Jedynce" w Programie 1 Polskiego Radia kuratorka wystawy Anna Czaban. 

Posłuchaj
30:20 2020_10_04_22-19-52_PR1_Kulturalna_Jedynka Posłuchaj rozmowy z Ursulą Mayer oraz kuratorką wystawy Anną Czaban (Kulturalna Jedynka)

 

Rozmówczyni Michała Montowskiego dodaje, że wystawa tworzy pewien organizm. - Jego elementami są zarówno technologia, elementy mechaniczne czy sam człowiek - element ludzki, ale też nieprzypadkowo ta materia, pierwiastki, elementy i żywioły - podkreśla.

- Jeżeli chodzi o inspiracje artystki, to bardzo dużo jest tutaj szczególnie wykładni posthumanistycznej Rosi Braidotti, jej rozumienia posthumanizmu w sensie łączenia różnych istot i tego, co je łączy, czyli elementu energii, nieustępliwej siły życia, kiedy już człowiek nie jest w centrum. Co zostaje? Co nas przetrwa? To pytanie pozostaje otwarte - mówi Anna Czaban.

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski/Wystawa Ursuli Mayer

Ursula Mayer pytana skąd u niej ta wrażliwość na świat i życie mówi, że wynika ona chyba ze sposobu, w jaki patrzy na świat, na to jak żyjemy. - Czerpię przy tym z własnego doświadczenia. Żyjemy w czasach postkolonialnych, posthumanistycznych. Oczywiście mamy różne doświadczenia i niektórym powodzi się lepiej, innym gorzej. Niektórzy cierpią bardziej niż inni, ale wszystkich dotyka to, co jest efektem naszych działań na ziemi - na przykład zmiana klimatu czy epidemia - podkreśla artystka w radiowej Jedynce.

- Obserwuję to, co się dzieje na świecie, jakie zmiany zachodzą. Moje pokolenie nie miało internetu w młodości, a moje nastoletnie siostrzenice nie mogą wyjść z domu przez epidemię. Takie czynniki jak rozwój technologii, zmiany klimatyczne albo migracje to kwestie, które wpływają na nasze istnienie i musimy się z nimi konfrontować - mówi Ursula Mayer i dodaje, że jako artystka musi obserwować świat. - Reagować na to, co się dzieje i tworzyć nowe pomysły, opowieści. Korzystam przy tym z technik science fiction i narracji feministycznej, żeby tworzyć różne scenariusze bez podawania gotowych odpowiedzi. Zadaję pytania, jaka przyszłość nas czeka, jak wykorzystamy różne zasoby, nie tylko te fizyczne jak woda czy ziemia, ale też te ludzkie, jak nasza świadomość czy możliwości rozwoju - zaznacza.

Pytana o tytuł swojej wystawy mówi, że to pytanie hipotetyczne. - Zostanie po nas miłość. Tak mówi wiersz, z którego zaczerpnęłam frazę będącą tytułem wystawy. Dla mnie ta siła miłości oznacza samo życie. Czym jest życie, co sprawia, że my - ludzie jesteśmy istotami żywymi? Według niektórych wierzeń, to dusza daje nam życie, ale nie mamy kontroli nad tym, kiedy się rodzimy i kiedy umieramy. Jest nam to dane. Życie jest nieskończone. Nawet gdy ludzie wymrą we Wszechświecie, pojawi się jakaś inna forma życia. Jesteśmy tylko fragmentem wielkiej układanki, jaką jest Wszechświat - podkreśla artystka.


czytaj więcej
Piranesi 1200.jpg
Wystawa "Uwięziony geniusz. Giovanni Battista Piranesi"

Ponadto w audycji:

- w 300. urodziny Piranesiego (ur. 04.10.1720) mówiliśmy o najnowszej wystawie w Zamku Królewskim zatytułowanej "Uwięziony geniusz. Giovanni Battista Piranesi". Szczegóły w materiale Doroty Kołodziejczyk, która rozmawiała z kuratorem wystawy Tomaszem Jakubowskim, Jolantą Talbierską - kierownikiem Gabinetu Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej oraz dyrektorem Zamku Królewskiego w Warszawie Wojciechem Fałkowskim 

- trzy minuty o teatrze Ewy Heine. "Abonament na sztukę" - spięte narracją piosenki Agnieszki Osieckiej - na Scenie Relax (w dawnym kinie Relax) w reżyserii Antoniusza Dietziusa  

- ogłoszenie laureata Literackiej Nagrody Nike, którą otrzymał Radek Rak za powieść "Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" 

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka 

Prowadził: Michał Montowski

Gość: Anna Czaban (kuratorka wystawy "Co nas przetrwa" w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski), Ursula Mayer (autorka wystawy "Co nas przetrwa")

Data emisji: 4.10.2020

Godzina emisji: 22.20

kh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Więźniowie sowieckich łagrów na wystawie Narodowego Centrum Kultury

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 17:09
Wystawa Kordegardy Galerii Narodowego Centrum Kultury pt. "Niepamięci", przygotowana dla upamiętnienia obchodzonej w tym roku 81. rocznicy napaści sowieckiej na Polskę i 80. rocznicy zbrodni katyńskiej, to przede wszystkim artystyczna opowieść o życiu polskich jeńców - więźniów sowieckich łagrów, ale też świadectwo sowieckiego bestialstwa, zaplanowanej eksterminacji narodowej elity i trudnych do oszacowania strat poniesionych przez polską kulturę. 
rozwiń zwiń