"Zmieniła oblicze filmu i teatru". Wspominamy Barbarę Krafftównę

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2022 12:05
Niezapomniana Felicja z "Jak być kochaną" Wojciecha Jerzego Hasa, energiczna Honorata z "Czterech pancernych i psa", wykonawczyni piosenek z Kabaretu Starszych Panów. Mowa o Barbarze Krafftównie, która zmarła w niedzielę, 23 stycznia, w wieku 93 lat. - Myślę, że będziemy ją pamiętać jako aktorkę, która zmieniała oblicze filmu i teatru - mówił na antenie Programu 1 Polskiego Radia pisarz i dramaturg Remigiusz Grzela. 
marła w niedzielę, 23 stycznia, w wieku 93 lat
marła w niedzielę, 23 stycznia, w wieku 93 latFoto: Agencja Forum
  • Wczoraj (23.01) zmarła aktorka Barbara Krafftówna, przez kilkadziesiąt lat związana z Polskim Radiem. Miała 93 lata.
  • Była aktorką, artystką kabaretową i piosenkarką. Popularność przyniósł jej teatr, film, radio, estrada oraz telewizja. 
  • - Miałem ten niezwykły przywilej w życiu przyjaźnić się z Barbarą Krafftówną - powiedział pisarz i dramaturg Remigiusz Grzela. 

"Do końca życia lubiła żartować" 

Z Basią Krafftówną spotkałem się równo 20 lat temu. Zaproponowałem jej pracę, a później bardzo serdecznie się zaprzyjaźniliśmy. Brała udział we wszystkich niedorzecznych moich pomysłach, występując ochoczo - wspominał prezes Związku Artystów Scen Polskich (ZASP) Krzysztof Szuster. - To jest straszne, jak mówi się o kimś, kogo już nie ma - przyznał. 

Jak podkreślił prezes ZASP, słynęła z wyrafinowanego poczucia humoru, lubiła żartować. - Dokąd było można, codziennie się widziałem z Basią, rozmawialiśmy. Do końca życia była absolutnie przytomna, szczęśliwa, uśmiechnięta, żartowała m.in. z sytuacji która ją spotkała, z tego, co się dzieje w Skolimowie w związku z pandemią COVID-19 - mówił Krzysztof Szuster. - Była bardzo pogodna. Jej całe życie było przepełnienie wieloma przeciwnościami losu, szczególnie prywatnie, bo w karierze zawodowej sprawdziło się rewelacyjnie. Miała wiele trosk i kłopotów, ale zawsze była wesolutka - słyszymy w audycji. 

Posłuchaj
46:11 Jedynka/KJ Krafftówna.mp3 "Zmieniała oblicze filmu i teatru". Przyjaciele i artyści wspominają Barbarę Krafftównę (Kulturalna Jedynka)

 

Związek z Polskim Radiem 

Barbara Krafftówna przez kilkadziesiąt lat związana była z Polskim Radiem. W Programie 1 Polskiego Radia w niedzielny wieczór, dla uczczenia jej pamięci, zostało nadane jej ostatnie nagranie pt. "Lepsza" w reżyserii Krzysztofa Szustera. Aktorka występuje w nim z Teresą Lipowską i Krzysztofem Wakulińskim.

W nagraniu "making off tego słuchowiska zdradziła Dorocie Kołodziejczyk, dlaczego lubi chodzić do Teatru Polskiego Radia. - Z tysiąca powodów: przede wszystkim najcudowniejsza tradycja, gdzie kłaniam się nisko do ziemi i dziękuję poprzednikom, że utrzymali naszą narodową kulturę - wspominała. - Składam wielkie podziękowania i hołd wszystkim poprzednikom - dodała.

Wpis z autografem Barbary Krafftówny na ścianie Studia Agnieszki Osieckiej Wpis z autografem Barbary Krafftówny na ścianie Studia Agnieszki Osieckiej

Barbara Krafftówna bez maski 

W audycji przypomnieliśmy ostatni wywiad radiowy z aktorką z czerwca 2021 roku. Wówczas aktorka opowiedziała Joannie Sławińskiej o życiu, dzieciństwie, najważniejszych rolach w filmie, teatrze i Kabarecie Starszych Panów.

W archiwalnym wywiadzie Joanny Sławińskiej Barbara Krafftówna wspominała role w spektaklach autorstwa Witkacego i Witolda Gombrowicza. Bliskie jej były pewna abstrakcja i umowność postaci w  sztukach. Ale dobrze czuła się też w rolach realistycznych, choćby takich jak Honorata w serialu "Czterej pancerni i pies".  W wywiadzie, który powtórzyliśmy, zdradziła, że samo kręcenie scen w plenerach do przyjemnych nie należało. - Ja: ruda, piegowata, astmatyczka. W plenerach: kurz, brud, czołgi, jeszcze paliłam papierosy - a w plenerze papieros nie smakuje, więc nie paliłam godzinami - jeszcze gdzieś na poligon wywożą. No prawie rozpacz - wspominała w archiwalnym wywiadzie. W pierwszym odruchu chciała nawet odmówić roli. Na planie jednak było, według słów aktorki, cudownie.

Współpraca z Wojciechem Hasem 

.W tymże archiwalnym wywiadzie z czerwca 2021 r. Barbara Krafftówna wspominała też wyjątkową współpracę z Wojciechem Jerzym Hasem między innymi nad swą najwybitniejszą rolą filmową w jego filmie "Jak być kochaną" (1962).  

Artystka opowiadała wówczas o pracy nad rolą Felicji. Reżyserowi Wojciechowi Jerzemu Hasowi proponowała własne sposoby na zagranie tej postaci. - Nie było tu kolizji z jego wizją i propozycje przyjął z zachwytem, bo to był 200-procentowy mężczyzna i uznał to za bardzo ważny dokumentacyjny moment dla widza - mówiła podczas rozmowy z Joanną Sławińską.  

"Krafftówna w krainie czarów" 

W audycji aktorkę wspominał pisarz i dramaturg Remigiusz Grzela, który napisał o niej książkę oraz specjalnie dla niej stworzył dwie sztuki teatralne - "Błękitny diabeł" i "Oczy Brigitte Bardot". 

- Miałem ten niezwykły przywilej w życiu przyjaźnić się z Barbarą Krafftówną. Zaczęło się od monodramu "Błękitny diabeł", który napisałem na zamówienie Krafftówny. Powiedziała, że na 60-lecie pracy artystycznej chciałaby zrobić spektakl i zamówić u mnie tekst - powiedział. - Potem połączył nas spektakl "Oczy Brigitte Bardot", gdzie zagrała z Janem Kociniakiem. To doprowadziło nas do książki "Krafftówna w krainie czarów" - opowiadał Remigiusz Grzela.

W audycji wysłuchaliśmy wybranych piosenek w wykonaniu zmarłej artystki. 

źródło: Polskie Piosenki/YouTube 


Posłuchaj
02:41 Sławińśak wspomina.mp3 Dziennikarka filmowa Joanna Sławińska wspomina Barbarę Krafftównę (Sygnały dnia/Jedynka)

 

***

Barbara Krafftówna urodziła się 5 grudnia 1928 roku w Warszawie. W czasie drugiej wojny światowej uczyła się aktorstwa w konspiracyjnym Studium Dramatycznym Iwo Galla, działającym przy krakowskim Teatrze Starym. Po wojnie występowała w Teatrze Wybrzeże, gdzie debiutowała rolą Rybaczki w "Homerze i Orchidei" Tadeusza Gajcego. W kolejnych latach grała między innymi w Teatrze Stefana Jaracza w Łodzi i warszawskich teatrach Dramatycznym, Współczesnym i Narodowym. Występowała także w kabaretach Pod Egidą i Starszych Panów. Popularność przyniosła jej rola Honoraty w serialu "Czterej pancerni i pies" i pani Makowieckiej w "Przygodach Pana Michała". Zagrała w wielu filmach, między innymi Stefkę w "Popiele i diamencie" Andrzeja Wajdy oraz Felicję w "Jak być kochaną" Wojciecha Hasa. Występowała także w filmach Kazimierza Kutza, Janusza Kondratiuka i Stanisława Barei.

W 1982 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, aby zagrać rolę Matki w dramacie Witkacego. Za oceanem mieszkała kilkanaście lat. Do kraju wróciła pod koniec lat 90.
Była laureatką wielu nagród. W 2006 roku otrzymała Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" za zasługi dla polskiej kultury. W 2019 roku została przez prezydenta Andrzeja Dudę odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka 

Prowadzi: Joanna Sławińska 

Data emisji: 23.01.2022 r. 

Godzina emisji: 23.07

IAR/ans 

Czytaj także

Nie żyje Barbara Krafftówna. Aktorka miała 93 lata

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2022 10:07
Zmarła Barbara Krafftówna. O śmierci aktorki poinformował Związek Artystów Scen Polskich. Ostatnie chwile spędziła w Domu Artystów w Skolimowie. Miała 93 lata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Odszedł ktoś niezwykle ważny dla kultury". Janusz Kukuła wspomina Barbarę Krafftównę

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2022 11:35
- Nad Warszawą świeci słońce, ale na nas wszystkich nie spada śnieg, tylko smutek, ponieważ odszedł ktoś niezwykle ważny dla polskiej kultury. To był taki gość w naszych domach, z którego przyjścia, wizyty zawsze ogromnie się cieszyliśmy. Barbara Krafftówna była bardzo bliska wielu ludziom - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 dyrektor Teatru Polskiego Radia Janusz Kukuła.
rozwiń zwiń