Znakomita, choć niedoceniona. Wspomnienie o Janinie Traczykównie

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2022 16:00
W filmie "Noce i dnie" Jerzego Antaczaka stworzyła charakterystyczną postać Michasi Ostrzeńskiej. Później pojawiała się głównie w rolach epizodycznych, ale z każdej potrafiła uczynić arcydzieło. Tak było choćby w "Dniu świra", w którym zagrała matkę Adasia Miauczyńskiego. 23 stycznia, w wieku 91 lat zmarła Janina Traczykówna.
Janina Traczykówna
Janina TraczykównaFoto: TVP/PAP/Jan Bogacz
  • 23 stycznia 2022 roku zmarła Janina Traczykówna, aktorka teatralna i filmowa
  • Zasłynęła przede wszystkim rolą Michasi w "Nocach i dniach"
  • Grywała też role epizodyczne, za tę w "Dniu świra" była nominowana do jednej z filmowych nagród

Janina Traczykówna swoje zawodowe życie rozpoczęła od ról w filmach "Pod gwiazdą frygijską", "Walet pikowy" czy "Ludzie z pociągu". Zagrała również, u boku Jana Kobuszewskiego, w serialu "Barbara i Jan". Przez lata występowała w spektaklach Teatru Telewizji, była związana z Teatrem Dramatycznym w Warszawie. Widzów zachwyciła m.in. kreacją Michasi Ostrzeńskiej w ekranizacji powieści "Noce i dnie". - Janina Traczykówna była częścią naszego życia. To tak jakby odkrojono kawał naszego ciała - mówi po śmierci aktorki reżyser, Jerzy Antczak.

Janina Traczykówna. Zwierzę aktorskie

Gość "Kulturalnej Jedynki" zwraca uwagę, że o sile aktorskich kreacji, za które odpowiadała Janina Traczykówna, świadczy ich ponadczasowość. Tak jest m.in. z filmem "Noce i dnie", o którym wciąż się dużo mówi, choć od premiery minęło prawie pięćdziesiąt lat. - Janka grała wielką rolę. Ona prawie ukradła show. Ta rola była na krawędzi szarży. Gdyby to grała aktorka uboga w środki wyrazu, byłoby to niesmaczne - nie ma wątpliwości Jerzy Antczak. Dodaje jednocześnie, że Traczykówna nie zaniedbywała żadnego detalu. Umiejętnie nosiła kostiumy, miała piękną artykulację głosu.

Choć mogłoby się wydawać, że brawurowa rola otworzy Janinie Traczykównie drogę do wielkiej kariery, tak się nie stało. Po "Nocach i dniach" zagrała zaledwie kilka epizodów. Jerzy Antczak uważa, że powodem mógł być strach reżyserów przed znakomitymi aktorkami. - Janka wnosiła urok osobisty. Uśmiech, kontakt. Była kochana i uwielbiana - wylicza gość audycji. Jednocześnie z mocą zwraca uwagę, że drugiej takiej aktorki jak Janina Traczykówna po prostu już nie będzie. - Dziękuję Bogu. Ona była dla mnie darem losu - przyznał w rozmowie z Joanną Sławińską reżyser "Nocy i dni" Jerzy Antczak.


Posłuchaj
07:10 PR1_AAC 2022_01_25-23-10-41.mp3 Wspomnienie o Janinie Traczykównie (Kulturalna Jedynka/Jedynka)

 

Janina Traczykówna. Bezbłędna, a niedoceniona

Janina Traczykówna urodziła się 16 maja 1930 roku we Lwowie, zmarła 23 stycznia 2022 roku. Była aktorką teatralną, filmową i telewizyjną. Związana z teatrami Warszawy i Szczecina. Za rolę matki w "Dniu świra" nominowana do nagrody filmowej "Polskie Orły". Użyczała również swojego głosu: dubbingowała m.in. w filmie "Dziewczęta", "Kto mu otworzy drzwi" oraz w "Małej Syrence". - Często wspaniałe aktorki źle noszą charakteryzację. Ona nosiła charakteryzację bezbłędnie. W każdym epizodzie była rewelacyjna. Bolesne tylko, że nie pozwolono jej rozwinąć skrzydeł - podsumowuje Jerzy Antczak.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka 

Prowadzi: Joanna Sławińska 

Data emisji: 25.01.2022 r. 

Godzina emisji: 23.10

mg

Czytaj także

"Aktorem zostałem wskutek prowokacji". Wspominamy Krzysztofa Kowalewskiego

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2021 05:45
Niewiele brakowało, by nie stał się jednym z najpopularniejszych polskich aktorów, odtwórcą słynnych ról w "Nie ma róży bez ognia" i "Brunecie wieczorową porą" oraz tytułowym bohaterem kultowej radiowej audycji "Kocham Pana, Panie Sułku". Na szczęście pewnego dnia ktoś tak zdenerwował młodego Krzysztofa Kowalewskiego, że ten postanowił: "będę aktorem!".
rozwiń zwiń