X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wybuchła niepodległość, a wraz z nią Skamandryci

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2012 12:43
Jeszcze w czasie wojny, w marcu 1918 roku w piśmie studenckim "Pro arte et studio" opublikowany został wiersz Tuwima "Wiosna", który wywołał skandal i kontrowersje, które spowodowały zmianę redakcji pisma.
Audio
  • Audycja Michała Montowskiego poświęcona Skamandrytom z cyklu "Kultura w Radiowej Jedynce" z udziałem dr. Marka Gumkowskiego (11.11.2012)
Kazimierz Wierzyński, 1928 r.
Kazimierz Wierzyński, 1928 r.Foto: Wikipedia/domena publiczna

Bardzo szybko po zakończeniu I wojny światowej, bo już 29 listopada 1918 roku została otwarta legendarna kawiarnia "Pod Picadorem", w której ukształtowała się "wielka piątka" poetów. Tak powstała grupa poetycka Skamander – założona w pierwszych dniach odrodzonej Polski przez Juliana Tuwima, Antoniego Słonimskiego, Jarosława Iwaszkiewicza, Kazimierza Wierzyńskiego i Jana Lechonia.

Spoiwem grupy była rzeczywistość pozaliteracka - działalność kabaretowa, odczyty i działalność "Pod Picadorem", stolik na półpiętrze w kawiarni "Ziemiańskiej".

- Skamandryci zdystansowali się od poezji młodopolskiej. Twórców tego nurtu uważali za zapatrzonych w siebie, indywidualistycznych i smętnych. Sami woleli skupić się na rzeczywistości, która była fascynująca, bo była to niepodległa, wolna ojczyzna. Zachłysnęli się jednocześnie tą wolnością i poezją wolną od jakichkolwiek zobowiązań. Jedyną powinnością poety było patrzeć na rzeczywistość i starać się ją zrozumieć, bez żadnego filozofowania i misji narodowej - mówił w Jedynce dr Marek Gumkowski.

Dlaczego wiersz "Wiosna" wywołał taki skandal i skąd brało się szalone powodzenie Skamandrytów w kręgach towarzyskich - dowiesz się, słuchając audycji, którą prowadził Michał Montowski.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Leśmian: Poeta ukryty w walizce?

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 11:00
- Nie wiem czy to byłby poeta, którego wiersze zabrałbym na bezludną wyspę - mówi słuchacz w Trójce. Może warto do niego wrócić? Szeleszczące polskimi głoskami wiersze, czarodziejskie, tajemnicze i bardzo, bardzo zmysłowe. Być może nieznane rękopisy Leśmiana ukryte są jeszcze w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jarosław Iwaszkiewicz kupuje mandarynki

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2012 00:43
Był czas, gdy obwiniano go o chorobę psychiczną żony. Plotkowano, że odbiorą mu prawo do opieki nad córkami. Nie mając żadnej pomocy finansowej od rodziny, w którą ponoć wżenił się dla korzyści majątkowych, znalazł się w sytuacji dramatycznej.
rozwiń zwiń