Andrzej Jakimowski: kino działa najmocniej, gdy sugeruje coś wyobraźni

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2013 09:06
- Budujemy świat w oparciu o obrazy. One zawsze są fragmentaryczne. Zawsze dodajemy coś od siebie. Wtedy świat naprawdę ożywa - powiedział w Jedynce Andrzej Jakimowski twórca filmu "Imagine".
Audio
  • Andrzej Jakimowski: kino działa najmocniej, gdy zasugeruje coś naszej wyobraźni (Wieczór kulturalny/Jedynka)
Andrzej Jakimowski i Joanna Sławińska
Andrzej Jakimowski i Joanna SławińskaFoto: Wojciech Kusiński/PR

Andrzej Jakimowski jest scenarzystą i reżyserem. Twórcą filmów "Zmruż oczy", "Sztuczki" i "Imagine" właśnie. To metaforyczna opowieść o ludziach, którzy nie widzą, ale też o takich, których zmysł wzroku funkcjonuje normalnie, natomiast nie do końca dostrzegają to, co jest dookoła. Jakimowski przyznaje, że chciał, aby ta historia się uogólniała. – Chciałem żeby ten film opowiadał o wszystkich – powiedział.

"Imagine" to opowieść o młodym niewidomym człowieku, który jest instruktorem dla innych niewidomych. Ma za zadanie nauczyć ich orientacji przestrzennej. – Myślę, że potrafi nauczyć czegoś więcej swoich pacjentów. Potrafi ich nauczyć wiary w siebie, we własną wyobraźnię. Obudzić ją i przekonać, że bez wyobraźni trudno nam zorientować się w świecie. To od nas zależy ile potrafimy wydobyć ze świata dookoła nas – powiedział Jakimowski.

Ale "Imgaine" to też film niezwykłej urody w warstwie dźwiękowej i nie tylko za sprawą muzyki Tomasza Gąssowskiego. - To staraliśmy się zrobić. Nie apelować muzyką bezpośrednio do odczucia dźwiękowego, tylko do wyobraźni. Wprowadzić widzów w świat, którego nie znają z doświadczenia. Zbudować go na nowo, żeby powstał jako pełny w ich wyobraźni. Dlatego pozostałem przy tytule "Imagine". On jest bardzo mocno związany z całym przesłaniem i sposobem robienia filmu - powiedział Jakimowski. 

Filmowi towarzyszą niesamowite dzięki na nieznanych instrumentach np. hung drum. Poszerzają przestrzeń filmu. To instrument perkusyjny, bania, na której się gra uderzając lekko w nią opuszkami palców. - Nagraliśmy ten dźwięk i przetworzyliśmy żeby nadawał się do kina. Takiego brzmienia widzowie raczej nigdzie nie usłyszą - wyjaśnił Jakimowski. W filmie słychać też i vioarę. To skrzypce, które nie maja pudła rezonansowego, tylko trąbkę. - Daje to bardzo zmysłowe, prawdziwe, naturalne i niezwykłe brzmienie - powiedział reżyser.

Posłuchaj rozmowy  Joanny Sławińskiej z reżyserem Andrzejem Jakimowskim.

tj

Zobacz więcej na temat: Andrzej Jakimowski FILM MUZYKA

Czytaj także

"Imagine": zobaczyć świat poprzez kląskanie

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2013 18:00
- Pierwotnie wymyśliłem sobie tę echolokację, ale okazało się, że są niewidomi, którzy faktycznie się nią posługują - mówił w Dwójce Andrzej Jakimowski, reżyser wchodzącego do polskich kin filmu "Imagine" .
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Imagine" - niewidomi często widzą więcej niż osoby widzące

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2013 08:00
– Konieczność częstego pokonywania różnych życiowych przeszkód sprawia, że osoby niewidome potrafią to znosić z podniesioną głową – mówi w Czwórce Andrzej Jakimowski, reżyser filmu "Imagine". – A my, widzący, nie zawsze. Ludzie zdrowi nie doceniają, że jest im łatwiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sześć lat czekaliśmy na taki film, jak "Imagine"

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2013 20:50
- Czyli taki, który od daty premiery będzie miał usługi dostępu dla osób niewidomych i niesłyszących: audiodeskrypcję i napisy - podkreśla Tomasz Strzemiński (Fundacja Audiodeskrypcja)
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakimowski: "Imagine" to obraz na wskroś polski

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2013 21:30
Choć akcja nowego filmu Andrzeja Jakimowskiego rozgrywa się w Lizbonie, a główne role grają w nim aktorzy z Wielkiej Brytanii, Rumunii i Francji, to zdaniem reżysera "Imagine” jest filmem bardzo słowiańskim.
rozwiń zwiń