Magdalena Cielecka: współcześni Dulscy dbają tylko o wizerunek

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2013 22:23
Po 21 latach Marcin Wrona nakręcił dla Teatru Telewizji nową, uwspółcześnioną wersję spektaklu "Moralność Pani Dulskiej". W głównej roli wystąpiła Magdalena Cielecka, która z trudnym zadaniem poradziła sobie doskonale. Potwierdza to nagroda na tegorocznym Festiwalu "Dwa Teatry".
Audio
  • Magdalena Cielecka o spektaklu "Moralność pani Dulskiej" (Kultura w radiowej Jedynce/Jedynka)
Magdalena Cielecka
Magdalena CieleckaFoto: Wojciech Kusiński/PR

Sztuka "Moralność pani Dulskiej" została napisana przez Gabrielę Zapolską w 1906 roku. Sama autorka nazywała ją "tragifarsą kołtuńską". Akcja toczy się w mieszkaniu Dulskich we Lwowie. Głównym problemem utworu jest kryzys moralności mieszczańskiej ukazany przez kompromitację kołtuństwa bohaterów.

Zdaniem Magdaleny Cieleckiej termin "Dulszczyzna" pozostaje aktualny także w dzisiejszych czasach, a kluczem do jego zrozumienia jest dziś słowo "wizerunek". - Nikt z nas nie chce opowiadać o tym, co go boli. Chce pokazywać tylko swoją szczęśliwą twarz. Wizerunek osoby spełniającej się w pracy; osoby, która nie ma trosk i zmartwień. A o problemach, które występują na łonie rodziny najlepiej nie mówić. Zatrzymujemy te najtrudniejsze emocje dla siebie. Nie uważam, że to jest złe. Hipokryzja dziś polega jednak na tym, że stwarzamy swój lepszy obraz. Staramy się wykreować innych siebie, bo mamy lęk przed tym, że to jacy jesteśmy naprawdę, nie spełni oczekiwań otoczenia - tłumaczyła w Jedynce aktorka.

Magdalena Cielecka widzi problem jeszcze szerzej i twierdzi, że wszystko dookoła zaczyna być postrzegane i odbierane w sposób fasadowy. - Media mniej czasu poświęcają istotnym, ale może mniej atrakcyjnym medialnie wydarzeniom społecznym, kulturalnym czy międzyludzkim, niż to jaki kto zrobił skandal, z kim lub w czym przyszedł, gdzie się pojawił, a gdzie nie. Ważniejsza dla nas dzisiaj jest fasada, to co na zewnątrz, niż wewnątrz. Świat sięga już trochę granic absurdu w tej kwestii. Tym spektaklem starałam się to pokazać w takim hiperwyrazistym wydaniu, żeby ludzie coś dostrzegli - wyznała.

Rozmawiali Michał Montowski i Anna Stempniak.

pg

Czytaj także

Anna Polony: odnajduję się już tylko w radiu

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2013 23:31
Podczas uroczystego otwarcia Festiwalu "Dwa Teatry" w Sopocie Wielką Nagrodę odebrała Anna Polony. - Świat jest teatrem, a aktorami ludzie, którzy co chwila wchodzą i znikają - cytowała za Szekspirem znakomita aktorka radiowa i telewizyjna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Głowacki: w radiu słowo musi być ostre jak nóż

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2013 21:30
"Raport Piłata" i "Jutro będzie mecz" to dwa słuchowiska według tekstu Janusza Głowackiego, które biorą udział w XIII Festiwalu "Dwa Teatry" w Sopocie. W radiowej Jedynce znany dramaturg i prozaik mówił o różnicach między tworzeniem dla radia, a innymi rodzajami pisarstwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwa Teatry i Henryk Talar: uczestniczyłem w nabożnym misterium

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2013 12:04
- Warto być aktorem dla takich spotkań, jak w przypadku "Proroka Ilji", bo wtedy mówi się w jakiejś sprawie i w czyimś imieniu - mówił Henryk Talar podczas Festiwalu "Dwa Teatry - Sopot 2013".
rozwiń zwiń