Mecwaldowski pokaże Polskę, o której boimy się mówić, bo nie wypada

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 14:00
- Na szczęście pieniądze, które będę miał na film nie są z Polski, więc ludzie z Polski mogą mi guzik zrobić - stwierdza Wojciech Mecwaldowski. Aktor w rozmowie z Joanną Sławińską zdradza, że planuje zrobić film, w którym główne role zagrają Zac Efron i Eryk Lubos.
Audio
  • Wojciech Mecwaldowski opowiada o swoich planach roli w filmie "Dziewczyna z szafy" (Jedynka/Spotkanie z mistrzem)
Wojciech Mecwaldowski
Wojciech MecwaldowskiFoto: PAP/Stach Leszczyński

Mecwaldowski wyznaje, że zawsze robi to, co czuje i to, co chce. Teraz chciałby robić filmy. - Mam pomysł na dwie produkcje. Bliższy zrealizowania jest film "Polak" z Zackiem Efronem i Erykiem Lubosem - mówi.

Gość Jedynki opowiada, że z amerykańskim aktorem poznał się przypadkiem, na weselu u znajomych. - Zac sam wyszedł z propozycją, że fajnie byłoby zrobić coś razem. Pomyślałem czemu nie?

Aktor zdradza, że film "Polak" to opowieść o przyjaźni dwóch mężczyzn, którzy nie mówią w tym samym języku, a mimo to potrafią się ze sobą dogadać. - Zack jest pięknym, amerykańskim chłopcem, takim Kenem z Ameryki. Pasuje do naszego Eryka Lubosa typowego Polaka - dodaje.

Jakoś nie czuje powodu, abym miał nie mówić o ciemnej stronie naszego kraju, którą absolutnie trzeba wyeliminować

"Polak" ma być również opowieścią o Polsce. - Filmem o moim kraju, pięknym kraju, z którego jestem dumny, ale, za który w tym momencie się wstydzę - wyznaje. Aktorowi nie podoba się "to, co się dzieje i to, jaki z niego robią chlew Ci, którzy mają go układać". Zdaniem Wojciecha Mecwaldowskiego daleko nam do Berlina, Paryża i Amsterdamu. - Ci, którzy tam nie jeżdżą tego nie widzą, więc dobrze jest im tak wbić w łeb z gazety, że my, że nasza mojsza jest najmojsza - stwierdza.

Mecwaldowski zaznacza, że nie chce pokazywać Polski w złym świetle tylko tak, jak ją widzi. - A ja widzę ją naprawdę przepięknie i ludzi, którzy mieszkają w tym kraju też widzę fantastycznie, a że wśród nich znajdują się jakieś mohery, które krzyczą nie tak jak powinni krzyczeć o tym, o czy nie powinni krzyczeć to dobrze o tym powiedzieć - tłumaczy. - Jakoś nie czuje powodu, abym miał nie mówić o ciemnej stronie naszego kraju, którą absolutnie trzeba wyeliminować - dodaje.

Na film w reżyserii Wojciecha Mecwaldowskiego jeszcze trochę poczekamy, gdyż jak wyznaje w rozmowie z Joanną Sławińską absolutnie mu się nie spieszy. - Nie chcę podchodzić do filmów tak, jak większość ludzi w tym kraju, że nagle są pieniądze, jest scenariusz i już musimy to robić - wyjaśnia. - Powiedziałem Zackowi, że ma przynajmniej rok, półtora przygotowań do roli. To nie jest tak, że nie wierzę w ten projekt tylko ja też się muszę do tego dobrze przygotować - mówi. - Jeśli Zack nadal będzie zainteresowany rolą i będzie chciał to robić to też będzie musiał się do tego filmu przygotować, a nie że fajnie, mamy pieniądze to zróbmy film - zaznacza aktor.

Wojciech Mecwaldowski tłumaczy, że chciałbym robić filmy miedzy innymi po to, aby dać możliwość spełnienia marzeń tym, którzy chcą pracować w takich zawodach jak operator, reżyser, aktor, dźwiękowiec czy scenograf. - Chciałbym robić filmy, które będą głosem artystów takich jak na przykład Bodo Kox. Że jak przyjdzie do mnie Bodo i powie, że ma pomysł na film, który dzieje się w 2030 roku to nie będę mu mówił tak jak mu powie dystrybutor, że przypuśćmy zwiastun będzie wyglądał tak, jak chce dystrybutor, albo, że musimy zrobić film, w dwadzieścia parę dni, a nie w sześćdziesiąt - tłumaczy.

Posłuchaj całej rozmowy z Wojciechem Mecwaldowskim, który był bohaterem audycji "Spotkanie z mistrzem". Aktor opowiada miedzy innymi o tym, jak przygotowuje się do roli i niezwykłej kreacji mężczyzny chorego na autyzm w filmie "Dziewczyna z szafy" Bodo Koxa.

Rozmawiała Joanna Sławińska.

(mb)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dziewczyna z szafy" - dla tej roli Wojciech Mecwaldowski zamilkł na 1,5 miesiąca

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2013 14:23
Mimo że zdjęcia do filmu "Dziewczyna z szafy" zakończyły się ponad rok temu aktor czuje, że rola wciąż z niego "schodzi". A to za sprawą długich i pieczołowitych przygotowań do filmu Bodo Koxa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Droga do aktorstwa Eugenii Herman

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2013 19:00
Eugenia Herman - aktorka i pedagog, łodzianka. W czasie wojny wraz z rodzicami przesiedlona do Austrii, gdzie zaraziła się od starszej siostry swojej koleżanki "bakcylem teatru".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mateusz Damięcki: chciałbym mieć specjalizację "aktor międzynarodowy"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 14:00
W niektórych częściach świata "Zagubiony czas" radzi sobie lepiej niż "Wielki Gatsby". W tej niemieckiej produkcji główną rolę męską zagrał polski aktor - Mateusz Damięcki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Artur Barciś: Czerepach z Rancza to inteligentny polityk

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2013 15:03
- Wykorzystuje ludzką głupotę i okoliczności po to, żeby zdobyć władzę. Tak jak robi większość polityków w naszym kraju - powiedział w audycji "Lato z Radiem" aktor Aktor Barciś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Henryk Gołębiewski: między rolami pracuję u pana Romana w klimatyzacji

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 12:00
Gość "Lata z radiem" przyznaje, że aktorstwo w jego życiu to przypadek. Kiedy nie gra, aby zarobić "podwija rękawy i idzie do budowlanki". - Muszę utrzymać rodzinę, tylko ja pracuję - zaznacza Gołębiowski.
rozwiń zwiń