X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Mike Leigh: mógłbym zrobić film o każdym

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 18:00
- Wszystko sprowadza się do tego, że każdy z nas ma swoją historię - powiedział w radiowej Jedynce reżyser i scenarzysta Mike Leigh.
Audio
  • Mike Leigh: mógłbym zrobić film o każdym (Jedynka/Spotkanie z mistrzem)
Mike Leigh podczas spotkania z fanami po projekcji filmu Wszystko albo nic w warszawskim kinie Iluzjon
Mike Leigh podczas spotkania z fanami po projekcji filmu "Wszystko albo nic" w warszawskim kinie Iluzjon Foto: PAP/Archiwum/Jakub Kamiński

Mike Leigh jest twórcą takich filmów jak "Sekrety i kłamstwa" (Złota Palma w Cannes), "Vera Drake" (Złoty Niedźwiedź w Berlinie), "Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia". W swoich filmach opowiada o zwykłych ludziach. Uważa, że nikt nie jest nudny.

Czytaj więcej o kinie na polskieradio.pl >>>

Zdaniem Mike'a Leigh, z jednej strony wszyscy jesteśmy zwyczajni - rodzimy się i umieramy, wykonujemy swoje codzienne czynności - natomiast z drugiej każdy z nas jest niezwykły i nadzwyczajny. - Każdy jest osobą indywidualną i odmienną. Robię filmy o tych, których postrzegalibyśmy, jako osoby zwyczajne. Są to jednak osoby wyjątkowe, inne niż wszyscy. Są w moich filmach postacie, które zachowują się bardzo heroicznie jak np. Vera Drake - powiedział brytyjski reżyser, który był w Warszawie w związku ze zorganizowaną w kinie Iluzjon retrospektywą jego twórczości.

W rozmowie z Joanną Sławińską reżyser przyznał, że pracując nad filmem dużo czasu poświęca na budowanie postaci. - W ten sposób powstaje realny i solidny świat. Budujemy go w sposób organiczny. A ponieważ mamy rzeczywistych bohaterów, to ich emocje też są prawdziwe. W związku z tym bohaterowie przeżywają wydarzenia w sposób pełny i wiarygodny. Daje to możliwość budowania napięcia - podkreślił Leigh. Jego zdaniem, jedyną metodą uzyskania tego efektu są długie próby z aktorami. - Nie mam tradycyjnego scenariusza. Prowadzę próby, improwizujemy i w ten sposób dochodzimy do czegoś, co można nazwać scenariuszem - wyjaśnił reżyser.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Jednak filmy Mike'a Leigh opowiadają nie tylko o ludziach. Pokazują też miejsca, czas i jego przemijanie, poszczególne elementy otaczającego świata, ducha miejsc. - Każdy film staje się metaforą. Trzeba dokonać wyboru, jak ją wydobyć. Kilka moich filmów nie ma bohaterów. Bardzo ważne jest w nich natomiast pokazywanie miejsc, w których dzieje się historia - wyjaśnił brytyjski reżyser.

Kolejny film Mike’a Leigh będzie opowiadał o brytyjskim malarzu Williamie Turnerze. Zdaniem reżysera był on nie tylko świetnym malarzem, ale też ciekawą osobą. - Bardzo interesujące jest też napięcie pomiędzy jego osobą, a pracą i czasami, w których żyje - powiedział Leigh. Nie chciał jednak zdradzić więcej szczegółów, bo nad filmem nadal pracuje.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Joanny Sławińskiej z Mikiem Leigh.

tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Wajda: Roman Polański od początku wyrastał ponad nasze kino

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 22:32
- Bardzo często te scenariusze nie są tak oryginalne jak filmy, które potem oglądamy. Czyli niezależnie jaki materiał dostaje Polański, to rezultat jest bez porównania silniejszy, wyrazistszy, bardziej filmowy - mówił w Jedynce Andrzej Wajda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Emmanuelle Seigner: "Wenus w futrze" nawiązuje do kilku filmów Polańskiego

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2013 15:15
- Pojawia się motyw noża (film "Dziecko Rosemary"), kobieta robi mężczyźnie makijaż (film "Matnia") oraz mężczyzna przebiera się za kobietę (film "Lokator") - powiedziała w rozmowie ze Joanną Sławińską aktorka Emmanuelle Seigner o najnowszym filmie Romana Polańskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Film "Kamienie na szaniec". Robert Gliński zmierzył się z mitem

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 17:44
- W chłopcach z Batalionu Zośka fantastyczne było to, że dawali sobie prawo do refleksji i zastanowienia się nad tym, czy mogą zabijać i poświęcić swoje życie dla kraju. Nie działali na rozkaz, bo nie byli wojskowymi - powiedział w radiowej Jedynce reżyser Robert Gliński o bohaterach swojego najnowszego filmu pt. "Kamienie na szaniec".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grażyna Szapołowska: Kieślowski do emocji podchodził z matematyczną precyzją

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 13:00
Od premiery "Krótkiego filmu o miłości" mija 25 lat. Okazuje się, że obraz Krzysztofa Kieślowskiego nie stracił nic na swej wartości.
rozwiń zwiń