"Moja ciekawość przerodziła się w przerażenie"

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2012 14:00
W dniach od 14 do 22 grudnia 1970 roku na Wybrzeżu Gdańskim miały miejsce demonstracje, strajki, wiece stłumione przez komunistyczną władzę.
Audio
  • "Moja ciekawość przerodziła się w przerażenie"
Strajk w Stoczni Gdańskiej
Strajk w Stoczni GdańskiejFoto: Wikimedia Commons/T. Michalak

Bilans tych zajść to 45 osób zabitych, około tysiąca rannych.

Świadkami tamtych wydarzeń byli Mirosław Piepka i Michał Pruski. Są oni autorami książki i scenariusza do filmu "Czarny czwartek" o grudniu 1970 roku na Wybrzeżu.

Mirosław Piepka mówił w radiowej Jedynce, że był świadkiem wydarzeń mających miejsce 15 grudnia w Gdańsku, przygnała go do tego miasta ciekawość, w tym czasie mieszkał bowiem w Sopocie. Ta ciekawość z czasem przerodziła się w przerażenie i w strach. Miał wtedy 17 lat i był świadkiem tego, jak młodzi ludzie ginęli pod kołami transporterów opancerzonych, jak palono gmachy KC, dewastowano sklepy. Podkreślił, że zewsząd dochodziły odgłosy strzałów z broni palnej.

Michał Pruski wspominał, że 13 grudnia w gazecie "Trybuna Ludu” ukazał się artykuł o podwyżce cen produktów spożywczych. To spowodowało gwałtowną reakcję społeczeństwa i wybuch protestów.

- 14 grudnia z ówczesnej stoczni im. Włodzimierza Lenina wyszło na ulice Gdańska ok. 20 tys. ludzi. Tłum udał się przed komitet wojewódzki PZPR z żądaniami cofnięcia podwyżek. Doszło wtedy już do pierwszych potyczek z milicją na ulicach Gdańska, ale jeszcze nie padły pierwszy ofiary. One pojawiły się następnego dnia – opowiadał.

Michał Pruski zaznaczył, że do pierwszego użycia broni palnej doszło wtedy, gdy jeden z oficerów milicji zastrzelił w tłumie stoczniowca. W rewanżu jego koledzy zmasakrowali tego milicjanta deskami. Potem, w skutek użycia broni osobistej przez milicję, zaczęły padać następne ofiary. Istniała wtedy już zgoda pierwszego sekretarza PZPR Władysława Gomułki na użycie broni palnej.

Obejrzyj specjalny serwis poświęcony Grudniowi '70 >>>

Rozmawiała Katarzyna Jankowska.

pp

http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/744789,Strefa-euro-Poczekajmy-niech-posprzataja-balagan

Czytaj także

Bilans: 45 zabitych, ponad 1000 rannych

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 10:40
Największa tragedia w powojennej historii Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chodziliśmy we krwi

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2011 13:26
Relacja Henryki Halman, pielęgniarki, matki Wiesława Kasprzyckiego.
rozwiń zwiń