X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Koniec dyktatury: Langiewicz w czółnie i więzieniu

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2013 12:07
- Reakcja cara Aleksandra II na aresztowanie dyktatora powstania styczniowego była dla niego najlepszym komplementem. Radosny okrzyk "Langiewicz wziat!" świadczy o uwadze, jaką mu car poświęcał - opowiadał w Jedynce historyk dr Janusz Osica.
Audio
  • "Kronika Powstania Styczniowego" - pojmanie gen. Mariana Langiewicza (Jedynka)
Pojmanie gen. Langiewicza przez Austriaków. Rycina z XIX wieku
Pojmanie gen. Langiewicza przez Austriaków. Rycina z XIX wiekuFoto: Wikimedia Commons/domena publiczna

- Ksawery Czengiery usiłował zaatakować Langiewicza 13 marca 1863 roku, ale dyktator, uprzedzony przez agenta, rozpoczął wymarsz na północ. Po krótkim pobycie w Sosnówce dotarł do Chrobrza, siedziby margrabiego Wielopolskiego - opowiadał historyk dr Janusz Osica.

"Kronika Powstania Styczniowego" - słuchaj, kiedy chcesz >>>

Po opuszczeniu wsi i przejściu Nidy 17 marca powstańcy stoczyli walkę z Rosjanami. - Oddział złożony był z 3 tysięcy ludzi, ale tylko jedna trzecia z nich miała broń palną, a i to były stare austriackie graty. Jeszcze większy kłopot sprawiało wtedy wyżywienie zarówno ludzi, jak i koni - dodaje redaktor Andrzej Sowa.

Wódka, chleb, czasem kasza i surowe mięso - to typowe wyżywienie powstańca. Chleb i wodę spożywał sam dyktator. - Nie brakowało też innych problemów; ludzi odwykłych od dyscypliny trudno było utrzymać w karbach, a generał Langiewicz miał swoich przeciwników - dodał dr Osica. Rozbicie oddziału stało się głównym celem Rosjan.

Powstanie styczniowe - serwis specjalny Polskiego Radia >>>

Wszystkie ataki Rosjan nad Nidą odparto, ale już następnego dnia stoczono kolejną bitwę, pod Grochowiskami. - To było kosztowne zwycięstwo i kolejna potyczka mogła się skończyć katastrofą. Postanowiono więc, że oddział zostanie podzielony na kilka miejszych, a dyktator miał już nie dowodzić w polu, ale kierować całością - komentował historyk w rozmowie z Dorotą Truszczak.

Generał Langiewicz przepłynął Wisłę czółnem wraz z Henryką Pustowójtówną, pełniącą rolę adiutanta,  która ubrana po męsku przypominała chłopca. Miał paszport ambasady szwedzkiej wystawiony w Paryżu na nazwisko Waligórskiego i syna. Jak pisze biografka Langiewicza Helena Rzadkowska, "dyktator już opuścił komorę celną z zawizowanym paszportem i już miał wsiadać do karety, kiedy jeden ze znajdujących się tam powstańców zawołał "konie dla dyktatora!". Oboje natychmiast zostali aresztowani.

Zdaniem Andrzeja Sowy Langiewicz miał nadzieję na szybkie uwolnienie, ale mimo prób nie udało się. - Z austriackiego więzienia zwolniono go dopiero w lutym 1865 roku, gdy powstanie wygasło. Wtedy był już niegroźny, nikomu niepotrzebny, a rodziny nie posiadał.

Jak zrodziło się powiedzenie "Zima wasza, wiosna nasza"? Jak bitwy pod Chrobrzem i Grochowiskami ocenia historyk profesor Wiesław Caban? Jakie były dalsze losy Henryki Pustowójtówny? Posłuchaj całego odcinka "Kroniki"!
"Kronika Powstania Styczniowego" w Jedynce we wtorki, po godz. 23.10, i w niedziele, po godz. 15.00, od stycznia do końca grudnia 2013 roku. Autorzy: Dorota Truszczak i Andrzej Sowa.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Przed branką poszli do kościołów, potem zniknęli

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2013 08:32
Warszawska młodzież spodziewała się przymusowego wcielenia do armii rosyjskiej, w przeddzień wybuchu powstania styczniowego. - 14 stycznia 1863 r. gremialnie odwiedzali kościoły, po czym nastąpił exodus – opowiada Andrzej Sowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marian Langiewicz: pierwszy dyktator powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2013 12:26
- Był nim przez dwa tygodnie. Szkoda, że nie dłużej. Byłoby z niego wiele pożytku - powiedział w audycji "Kronika Powstania Styczniowego” w radiowej Jedynce redaktor Andrzej Sowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Żuawi śmierci, czyli komandosi z powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 12:16
Ich charakterystyczny ubiór dało się odróżnić z daleka. - Wyglądali tak, że wróg naprawdę mógł się przestraszyć - opowiada historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

A co Ty wiesz o... powstaniu styczniowym?

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 15:40
Gra-wystawa o powstaniu styczniowym bije rekordy popularności. Prezentację, przygotowaną z okazji 150. rocznicy wybuchu narodowościowego zrywu, obejrzało już prawie trzy tysiące osób - mówi Marek Stremecki z Muzeum Historii Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielka narodowa manifestacja wolności

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2013 16:05
Goście "Trójki na poważnie" omówili mało znany aspekt polityczno-wojskowy powstania styczniowego, a przypomniany choćby dzięki wydaniu reprintu dzieła Józefa Piłsudskiego "22 stycznia 1863", czy książki Bogusława Szwedo "Powstańcy styczniowi odznaczeni orderem wojennym Virtuti Militari".
rozwiń zwiń