Weterani powstania, czyli oczko w głowie Piłsudskiego

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2013 10:31
Sam marszałek, w nagrodę za odwagę i męstwo, odznaczył tych "najdzielniejszych z dzielnych" orderem Virtuti Militari.
Audio
  • Janusz Osica i Andrzej Sowa m.in. o weteranach powstania styczniowego (Kronika Powstania Styczniowego/ Jedynka)
Weteran powstania styczniowego Mamert Wandali w rozmowie harcerzem z 71 drużyny
Weteran powstania styczniowego Mamert Wandali w rozmowie harcerzem z 71 drużynyFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe/ www.audiovis.nac.gov.pl

W kolejnym odcinku "Kroniki Powstania Styczniowego" sprawdziliśmy, co działo się w polskiej polityce po aresztowaniu dyktatora powstania gen. Mariana Langiewicza. Czy Ludwik Mierosławski – generał klęska, który ponownie "wypłynął”, ma szanse znów zostać dyktatorem Powstania? Był przecież najbardziej popularnym politykiem polskim w Europie.

>> Powstanie styczniowe - serwis specjalny Polskiego Radia

Byli i tacy, którzy lansowali na to stanowisko dowódcę żuawów śmierci Francois’a de Rochebrune’a. Choć Francuz mieszkał już kilka lat w Krakowie nie znał Polski, ani języka polskiego. - Dyktatorem nie mógł być człowiek, który nie umiała mówić po polsku. A podobno umiał powiedzieć tylko "dżen dobry” i "dżenkuje” - mówił red. Andrzej Sowa.

Weterani powstania styczniowego byli oczkiem w głowie marszałka Józefa Piłsudskiego. A ilu powstańców styczniowych doczekało wolnej Polski? – To ponad 3600 osób czyli więcej, niż zgromadził w swojej partii partyzanckiej Langiewicz. Ale złośliwi twierdzili, że wielu tych weteranów udział w powstaniu miało taki, że w swoich pieluchach, w dzieciństwie, przechowywali tajną korespondencję czy uzbrojenie. Ale co ciekawsze w 1918 r. żyło jeszcze podobno dwóch uczestników powstania listopadowego. To dopiero sztafeta pokoleń – podkreśla dr Janusz Osica.

W 1919 r. reaktywowany został order Virtuti Militari i tym najdzielniejszym osobiście wręczył go marszałek. Byli wśród nich: podporucznik Ludomir Ludwik Benedyktowicz, pułkownik Zygmunt Mineyko, pułkownik Józef Miniewski.

Do wysłuchania kolejnego odcinka "Kroniki Powstania Styczniowego" zapraszają Dorota Truszczak i Andrzej Sowa.

(ei)

Czytaj także

Żuawi śmierci, czyli komandosi z powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2013 12:16
Ich charakterystyczny ubiór dało się odróżnić z daleka. - Wyglądali tak, że wróg naprawdę mógł się przestraszyć - opowiada historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy, chociaż bez sukcesów, jednak zawstydzili Rosjan

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2013 14:53
Powstanie styczniowe trwało już ponad miesiąc. Do końca lutego 1863 r. powstańcy nie odnosili oszałamiających sukcesów, ale ciągle walczyli. – To była wielka kompromitacja Rosji – uważa historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Langiewicz – bohater powstania i gwiazda światowych mediów

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2013 09:11
Marian Langiewicz na początku marca 1683 r. odnosił spektakularne zwycięstwa nad Moskalami. Sprawiło to, że New York Times nazwał go "nowym bohaterem z Polski”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Po co dyktator w powstaniu? "Bo ma pluton egzekucyjny”

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2013 10:23
W 1794 roku Tadeusz Kościuszko był naczelnikiem, zaś w powstaniu listopadowym Józef Chłopicki sprawował władzę dyktatorską tylko 44 dni. Jego następcy, m.in. Skrzynecki i Krukowiecki byli tylko wodzami naczelnymi. Dlaczego w powstaniu styczniowym potrzebny był dobry dyktator?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koniec dyktatury: Langiewicz w czółnie i więzieniu

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2013 12:07
- Reakcja cara Aleksandra II na aresztowanie dyktatora powstania styczniowego była dla niego najlepszym komplementem. Radosny okrzyk "Langiewicz wziat!" świadczy o uwadze, jaką mu car poświęcał - opowiadał w Jedynce historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń