Kosynierzy. "Polski wkład do światowego oręża"

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2013 23:54
Nie jest tajemnicą, że powstańcy styczniowi mieli broni jak na lekarstwo, a zamiast karabinów – kosy. Nawet w popularnej pieśni z tego czasu śpiewano: Obok orła znak pogoni, poszli w bój bez broni.
Audio
  • O kosynierach i powstańczym uzbrojeniu opowiadają dr Janusz Osica i redaktor Andrzej Sowa (Kronika Powstania Styczniowego/Jedynka)
Kucie kos - obraz Artura Grottgera
"Kucie kos" - obraz Artura GrottgeraFoto: Wikipeda/PD-Art

Z tym, że kosa to polski wynalazek nie zgodził się jednak dr Janusz Osica.  Przyznał jednak, że Polacy wykorzystywali ją chyba najczęściej i najchętniej. - Kosa to broń zdesperowanych i biednych  - powiedział.

Przypomniał, że wykorzystywano je jeszcze w czasie potopu szwedzkiego, w wojnie Szkotów z Anglikami, czy w wojach chłopskich w Niemczech.  - Nie była bronią masowego rażenia, ale był bronią mas – stwierdził Osica. Jednak zdaniem redaktora Andrzeja Sowy, kosa to typowo polski wynalazek. - W bojowych formacjach kosy nigdzie nie było - przypomniał.

Do legendy przeszły  kosy z Insurekcji Kościuszkowskiej 1794 roku. Pod Racławicami było około 2 tysięcy chłopów uzbrojonych w kosy, ale byli wspierani przez zawodowych żołnierzy. Wtedy się sprawdzili. W Powstaniu Styczniowym kosynierzy nie mogli liczyć na takie wsparcie.

W Powstaniu Styczniowym kosynierzy byli w każdym oddziale i byli najważniejsi w powstańczym wojsku. - Bili się wspaniale, choćby pod Węgrowem. Zaatakowali tam rosyjskie armaty. Nie zdobyli ich, ale je zneutralizowali - przypomniał dr. Osica. Zwyciężyli natomiast w bitwie pod Skałą. Pod Grochowiskami rozbili dwie sotnie smoleńskiego pułku piechoty zabijając ponad 200 rosyjskich żołnierzy.

Powstanie Styczniowe - serwis specjalny >>>

Dokładnie nie wiadomo ile kos było na stanie powstańczej armii. - Powstańców było około 35 tys. Połowa z nich mogła mieć kosy - powiedział redaktor Sowa przyopominając, że kosy przeszły  do historii dzięki obrazowi Artura Grottgera "Kucie kos". 

Zapraszamy do wysłuchania całego odcinka "Kroniki Powstania Styczniowego". Autorzy: Dorota Truszczak i Andrzej Sowa.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koniec dyktatury: Langiewicz w czółnie i więzieniu

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2013 12:07
- Reakcja cara Aleksandra II na aresztowanie dyktatora powstania styczniowego była dla niego najlepszym komplementem. Radosny okrzyk "Langiewicz wziat!" świadczy o uwadze, jaką mu car poświęcał - opowiadał w Jedynce historyk dr Janusz Osica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Setny dzień powstania styczniowego

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2013 13:11
Z "bandami włóczykijów", jak powstańców nazywali Rosjanie, walczyła blisko 300-tysięczna armia, a szala zwycięstwa nie przechylała się w żadną stronę. 1 maja 1863 minęło sto dni zrywu.
rozwiń zwiń