Praca pilota wycieczek. "Zapomnij o wolnym czasie"

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2015 22:08
- My nigdy nie jeździmy na wycieczki, a do intensywnej, odpowiedzialnej pracy - podkreśla przewodnik Piotr Kruczek. Satysfakcja z pracy przychodzi wraz z doświadczeniem.
Audio
  • Praca pilota wycieczek - wymarzony kawałek chleba czy koszmar? (Reszta świata/Jedynka)
Turysta z Polski, którego trzeba się wstydzić? - Trafia się jeden na stu, nie więcej - podkreśla Piotr Kruczek, przewodnik i pilot wycieczek
Turysta z Polski, którego trzeba się wstydzić? - Trafia się jeden na stu, nie więcej - podkreśla Piotr Kruczek, przewodnik i pilot wycieczekFoto: PAP/Alvise Armellini/dpa

Ekspert dodaje, że pilot jest osobą, z którą turyści mają bezpośredni kontakt w nieznanym miejscu i to od niego oczekują rozwiązania wszelkich problemów. - Po powrocie z mojego pierwszego wyjazdu miałem koszmary przez dwa tygodnie i powiedziałem, że nie chcę jej wykonywać - wspomina gość Tomasza Michniewicza.

Z czasem problemy stają się wyzwaniami, ale jedno się nie zmienia. - Jeżeli ktoś myśli o pracy zawodowej w podróżach, niech się przygotuje, że będzie miał bardzo mało snu - ostrzega Piotr Kruczek. No i trzeba być prawdziwym omnibusem - mieć umiejętność pracy z grupą i zarządzania finansami, znać kwestie prawne i zasady bezpieczeństwa. Brzmi jak ochroniarz, niańka i psycholog w jednym...

Jak przewodnicy wycieczek spędzają własne urlopy? Czy polski turysta za granicą bywa bardzo uciążliwy i na czym polega etyka pracy przewodnika? Posłuchaj całej rozmowy, a dowiesz się także, co jest największą nagrodą dla pilota wycieczek. 

***

Tytuł audycji: Reszta świata

Prowadzi: Tomasz Michniewicz

Gość: Piotr Kruczek (przewodnik, pilot wycieczek)

Godzina emisji: 15.17

Data emisji: 15.08.2015

asz/kul

Komentarze1
aby dodać komentarz
eraczynska2015-08-16 13:44 Zgłoś
Nie jeżdżę za granicę aby poleżeć na plaży czy popatrzeć na morze, zakładam, że przedstawione problemy głównie takich wyjazdów dotyczą. Ale na wycieczkach objazdowych też zdarzają sie turyści, którzy w Atenach patrzą na Akropol i pytają co to jest. Tak bywa. Ale bywa też tak, że pilot wcale nie jest omnibusem, nie zna języka (w Hiszpanii hiszpańskiego, we Francji francuskiego), nie zna zabytków ani trasy i lepiej o nic nie pytać. I wcale to nie są przypadkowe biura turystyczne, ale należące do Izby Turystycznej i chwalące się różnymi certyfikatami. Albo zbiorą pieniądze na bilety wstępu i nie są w stanie potem rozliczyć się z tego, bo bilety kosztowały połowę pobranej kwoty. Tak też bywa, z obu stron są problemy czy uchybienia. Pozdrawiam, Elżbieta Raczyńska

Czytaj także

Być pierwszym. Tragiczne skutki egoistycznej turystyki

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2015 17:19
- Marzeniem każdego z nas jest postawienie stopy w miejscu, gdzie nikogo jeszcze nie było - mówi Paweł Cywiński, orientalista, kulturoznawca i lider projektu Post-turysta.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prawdziwej wyprawy nie kupisz w biurze podróży

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 13:24
- Pachnie zmęczeniem, wyczerpaniem, tarzaniem się w błocie. To wyzwanie w połowie ekstremalne - mówił w audycji "Reszta świata" podróżnik Artur Urbański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Egzotyczni jak Europejczycy? Tak nas widzą inni

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2015 19:05
Egzotyka kojarzy się czymś, co znajduje się daleko od nas, jest dziwne i tajemnicze, ale w pozytywnym znaczeniu. Zwykle chce się ją poznać i o niej opowiedzieć.
rozwiń zwiń