Zagadkowa śmierć Jolanty Brzeskiej. Czy to było morderstwo?

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2014 13:51
W marcu minęły trzy lata od tragicznej i tajemniczej śmierci Jolanty Brzeskiej, założycielki Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów.
Audio
  • "W imię prawdy" - reportaż Jana Kasi (Bez znieczulenia/Jedynka)
  • Dyskusja po reportażu "W imię prawdy" (Bez znieczulenia/Jedynka)
Manifestacja w obronie praw lokatorów zorganizowana przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów. Na pierwszym planie zdjęcie Jolanty Brzeskiej
Manifestacja w obronie praw lokatorów zorganizowana przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów. Na pierwszym planie zdjęcie Jolanty BrzeskiejFoto: PAP/Leszek Szymański

Kobieta była skonfliktowana z zarządcą kamienicy na ulicy Nabielaka 9 w Warszawie, gdzie mieszkała od urodzenia.

Po tym jak budynek wrócił do spadkobierców, Jolanta Brzeska nie chciała opuścić swojego mieszkania. - Była ostatnią osobą w tej kamienicy. Nauczyła się prawa mieszkaniowego, prawa lokatorskiego i walczyła o prawa swoje i innych. Dla tzw. czyścicieli kamienic stała się bardzo niewygodna - tłumaczy Roman Kurkiewicz, dziennikarz.

1 marca 2011 roku w Lesie Kabackim w Warszawie zostało znalezione spalone ciało Jolanty Brzeskiej. Prokuratura początkowo chciała umorzyć całą sprawę, pozostając przy wersji samobójstwa. - Myślę, że mamy bardzo dużo przesłanek, żeby stwierdzić, że był to mord polityczny na tle ekonomicznym. Przypomnijmy, teza prokuratury była taka, że Jolanta Brzeska dokonała samospalenia. Problem polega na tym, że nigdzie w pobliżu nie było naczynia ani pojemnika z łatwopalną cieczą - podkreśla Roman Kurkiewicz.

Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia >>>

Dzięki zdecydowanej reakcji bliskich i znajomych Jolanty Brzeskiej kwalifikacja czynu została zmieniona na zabójstwo, a następnie sprawę, po dwóch miesiącach, umorzono. Decyzję motywowano brakiem możliwości wykrycia sprawców.

Jednak jedyna osoba, z którą zmarła miała konflikt, nigdy nie została przez prokuratorów przesłuchana....

Zapraszamy do wysłuchania reportażu "W imię prawdy" Jana Kasi i dyskusji, którą w studiu Jedynki prowadzili: prof. Monika Płatek z Wydział Prawa i Administracji UW, Jakub Grzegorczyk - socjolog i działacz Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów oraz anonimowy członek policyjnej grupy operacyjnej z Krakowa zwanej polskim "Archiwum X".

Magazyn reporterów "Bez znieczulenia" prowadział Jerzy Zawartka.

pg/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Los polskiego biznesmena przypomina chodzenie po linie?

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 13:40
Firma produkująca i montująca ekrany dźwiękochłonne na autostradzie A2, od lat znakomicie funkcjonująca na rynku, została zniszczona przez wielki koncern międzynarodowy, który naliczył jej kary nie wiadomo za co i do tego w wysokości wartości kontraktu. Szczegóły w reportażu "Jak chodzenie po linie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat filmu "Ona". Czy przyszłość należy do botów?

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2014 11:32
Nowy obraz Spike'a Jonze'a szokuje i zachwyca.
rozwiń zwiń