Zabytki zaniedbane i zniszczone. Jak uchronić nasze dziedzictwo?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2014 13:00
Pojawia się coraz więcej przypadków, w których właściciele doprowadzają do ruiny lub zniszczenia zabytki znajdujące się na ich terenie. Jak można temu przeciwdziałać? Jak chronić obiekty poprzemysłowe, które również są naszym dziedzictwem?
Audio
  • "Zabytek rzecz nabyta" - reportaż Magdy Skawińskiej (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
  • Dyskusja po reportażu "Zabytek rzecz nabyta" Magdy Skawińskiej (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
Dawna huta szkła w Szklarskiej Porębie
Dawna huta szkła w Szklarskiej PorębieFoto: Elżbieta Pawłowska

Coraz częściej pojawiają się doniesienia, że nowi właściciele zabytków albo świadomie je niszczą, albo o nie zupełnie nie dbają. Budynki są pod opieką konserwatorską, ale nabywcy jakby zupełnie się tym nie przejmowali. Jedna z głośniejszych ostatnio spraw dotyczy zburzenia zabytkowej przędzalni w Mysłakowicach na Dolnym Śląsku. Konserwator nakazał odbudowę obiektu. Mieszkańcy Szklarskiej Poręby, gdzie jeszcze stoi zabytkowy budynek po byłej hucie szkła nie chcą czekać. Wystosowali apel do Ministra Kultury i Sztuki z prośbą o wsparcie. Czy właściciele zabytków nie odpowiadają przed nikim? Czy konserwatorzy są bezsilni?
"Zabytki powinny być własnością państwa. Jeśli sprzedajemy je w prywatne ręce, to państwu potem nic do tego, co prywatny właściciel zrobi z takim miejscem" - pisze w wiadomości jeden ze słuchaczy Jedynki. Czy właściciel może nie wiedzieć, że na jego terenie znajduje się obiekt zabytkowy? - Takie postawienie sprawy zdaje się wątpliwe, choć jest to pewna prawidłowość, że pojawia się taka retoryka, gdy właściciel ma problemy, by spełnić normy ustawowe co do opieki nad zabytkami - mówi Piotr Żuchowski, generalny konserwator zabytków, wiceminister w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Reportaże w radiowej Jedynce >>>

Jak dodaje wiceminister, kwestia zabytków postindustrialnych i poprzemysłowych jest jedną z ważniejszych w obszarze ochrony zabytków, bo jest to problem, z którym systemowo nie próbowano się jeszcze zmierzyć. - Powoli są już podejmowane pewne działania i poszczególne zabytki są już chronione - opowiada konserwator, przyznając że sytuacja w tym aspekcie poprawia się.
Według historyka sztuki sytuacja, w której właściciel nie ma świadomości, że jego własność jest zabytkiem jest kuriozalna. Jak dodaje, taka informacja znajduje się w akcie notarialnym, który wystarczy przeczytać. - Przyznam szczerze, że ja w takie opowieści nie wierzę. Nieznajomość prawa nie zobowiązuje do tego, by go nie przestrzegać - podkreśla Michał Krasucki, historyk sztuki i prezes Warszawskiego Oddziału Towarzystwa Ochrony nad Zabytkami.
Jak wyjaśnia wiceminister, wielu właścicieli kupując grunt bardziej myśli o ziemi, niż o znajdujących się na tym terenie obiektach. - Główny problem polega na tym, że aby mówić systemowo o skutecznej ochronie zabytków, prócz działań, które są ustawowymi i zabezpieczającymi ten zabytek, żeby zagospodarować ten obiekt, nie naruszając jego autentycznej substancji trzeba znaleźć dla niego funkcję - mówi Piotr Żuchowski. Właśnie ta kwestia przysparza najwięcej problemów ich właścicielom.

Nauka w portalu PolskieRadio.pl >>>

W programie gościli: Piotr Żuchowski, generalny konserwator zabytków, wiceminister w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Michał Krasucki, historyk sztuki i prezes Warszawskiego Oddziału Towarzystwa Ochrony nad Zabytkami. Zapraszamy do wysłuchania reportażu "Zabytek rzecz nabyta" Magdy Skawińskiej oraz dyskusji, która odbyła się po nim.
Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia" poprowadził Jerzy Zawartka.

sm/ag

Zobacz więcej na temat: grunty prawo reportaż

Czytaj także

W budownictwie nikt do nikogo nie ma zaufania

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2013 09:43
Coraz częściej zdarza się, że firma budowlana dochodzi do wniosku, że nie opłaca się jej wywiązywać z umowy i po przerywa prace. Zatem komu można zaufać? I czy prawo dostatecznie chroni inwestorów? Reportaż i dyskusja w radiowej Jedynce
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komornik zgodnie z prawem może zabrać wszystko

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2013 12:16
Komornicy i instytucje egzekwujące długi zawsze twierdzą, że działają zgodnie z prawem. Czują się poza wszelką kontrolą, bo nawet za błędy nie ponoszą odpowiedzialności. Mogą zająć cały majątek, choć jego wartość znacznie przekracza zobowiązania dłużnika.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spór o miedzę i nie tylko. Trudna sprawa przejmowania gruntów

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2014 09:00
Starosta odcina się od sprawy. Wójt twierdzi, że nic się nie da załatwić, a wojewoda odsyła do starosty. Właścicielka gruntów, na której wybudowano drogę nie może dojść swych racji, a pieniędzy jak nie było, tak nie ma. Do kogo może zwrócić się z prośbą o pomoc?
rozwiń zwiń