Rok Oskara Kolberga. "Taniec zmienia stan ducha"

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2014 08:43
- Wiejskie wesele to nie obciach. Kapela ludowa może dać niezapomniane wspomnienia. Nawet w Warszawie znaleźliby się chętni na taką potańcówkę - uważają uczestnicy spotkań śpiewaczych.
Audio
Na potańcówkach towarzyszących festiwalowi Wszystkie Mazurki Świata trudno znaleźć wolną podłogową klepkę. Mazurki, oberki i chodzone podbijają serca młodzieży, dzieci i seniorów
Na potańcówkach towarzyszących festiwalowi Wszystkie Mazurki Świata trudno znaleźć wolną podłogową klepkę. Mazurki, oberki i chodzone podbijają serca młodzieży, dzieci i seniorówFoto: mat. prasowe/Mariusz Cieszewski

Dorobek Oskara Kolberga jest ogromny zarówno pod względem naukowym, jak i kulturowym. Wiedza etnograficzna, kronikarstwo nut i tekstów, opisy zwyczajów, a nawet charakterystyki poszczególnych nacji. Wydarzenia mijającego roku - Roku Oskara Kolberga - wpisały się w rosnące wśród Polaków zainteresowanie ludowością.

Oskar
Oskar Kolberg

"Wiejskość" przestaje być postrzegana jako pochodzenie, którego należy się wstydzić, a zaczyna wiązać się z bogactwem kultury i sztuki. Z takim właśnie przekonaniem na organizowane w Warszawie śpiewacze spotkania przychodzą miłośnicy polskiego folkloru. - Czujemy się częścią prastarej tradycji - potwierdza jedna z nich.

I choć mieszkańcy ul. Kolberga nadal niewiele wiedzą o jej patronie, to potańcówki w ramach festiwalu Wszystkie Mazurki Świata (w tym roku poświęcony był Kolbergowi) od kilku lat gromadzą rzesze zainteresowanych w różnym wieku. Organizator warszawskich spotkań śpiewaczych, poeta i śpiewak Adam Strug uważa, że "chodzonego zatańczy każdy". - Cudowne byłoby, gdyby myśląc "muzyka ludowa, wiejska" miało się na myśli przede wszystkim swoją historię. Nie traktować tradycji jako przedmiotu za szklaną szybą w muzeum, tylko coś, z czego się składamy - podkreśla.

Jego zdaniem muzyka jest pretekstem do doświadczenia tego, czym jest wspólnota kulturowa Polaków. - Także wspólnota językowa, bo przecież pracujemy na wspaniałym materiale literackim - wyjaśnia.

O kulturze ludowej w reportażu opowiadają także Katarzyna Markiewicz - dyrektor Muzeum im. Oskara Kolberga w Przysusze oraz skrzypek i kompozytor Janusz Prusinowski.

***

Tytuł reportażu: "Na ludową nutę"
Autor reportażu: Jakub Tarka
Data emisji: 30.12.2014
Godzina emisji: 21.14

(asz/mc)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rok Oskara Kolberga. Kronikarz pieśni, jakiego nie znał świat

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2014 20:58
Ołówek, kartka papieru z pięciolinią i żywe wykonanie tradycyjnej pieśni. Z takim arsenałem w XIX wieku polski etnograf, folklorysta i kompozytor Oskar Kolberg realizował projekt badań i zapisywania muzyki tradycyjnej na skalę, o jaką trudno dziś, mimo nieograniczonego dostępu do techniki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trebunie-Tutki: nie boimy się wyzwań

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2014 16:36
- Z dialogu z innymi artystami rodzą się rzeczy orginalne, nieprzewidywalne. Trzeba takich eksperymentów dokonywać, by muzyka się rozwijała - uważa Krzysztof Trebunia-Tutka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oskar Kolberg – zbieracz polskiego folkloru

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2014 12:16
- Kolberg sam siebie nazywał w ten sposób. To my mówimy dziś o nim, że był etnografem, folklorystą i kompozytorem, żeby wbić to ludziom do głowy - mówi Andrzej Kosowski z Instytutu Muzyki i Tańca.
rozwiń zwiń