Wybawcy uciekiniera z Oświęcimia: człowiekowi trzeba pomagać

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2015 04:37
- Byłem prowadzony jak po sznurku. Tyle razy ocierałem się o śmierć, było bezpośrednie zagrożenie i zawsze wychodziłem z tego cało - opowiada August Kowalczyk, który uciekł z Oświęcimia.
Audio
  • "Mówię o nich wszędzie – od Hagi po Tokio" reportaż Moniki Grabowskiej-Cienciały (Reportaż w radiowej Jedynce)
Główna brama w obozie Auschwitz-Birkenau
Główna brama w obozie Auschwitz-BirkenauFoto: ChristopherPluta/Pixabay/Domena publiczna

Aktor August Kowalczyk z Oświęcimia zbiegł w czerwcu 1942 roku. - Do ucieczki rzuciło się ponad 50 osób, udało się dziewięciu, poległo 13, a 20 złapano - wspomina były więzień. Został on uratowany przez mieszkańców Bojszowy. Od ponad 70 lat utrzymuje kontakt najpierw z tymi, którym zawdzięcza życie, a potem z ich potomkami.

Po siedmiu tygodniach ukrywania się aktora, jedna z kobiet powiedziała mu, że musi ich zrozumieć. - Jak są Niemce, to jesteśmy podejrzani, bo Polacy, a jak są Polacy, to jest podejrzenie, że jesteśmy Niemce. A my po prostu jesteśmy ludźmi i wiemy, że człowiekowi trzeba pomagać - wspomina słowa kobiety jeden ze świadków wydarzeń.

Bohaterzy reportażu opowiedzieli, ile osób było zaangażowanych w pomoc uciekinierowi i w jaki sposób udało się zachować tajemnicę.

***

Tytuł audycji: Reportaż w radiowej Jedynce

Tytuł reportażu: "Mówię o nich wszędzie - od Hagi po Tokio"

Autor reportażu: Monika Grabowska-Cienciała

Data emisji: 1.09.2015

Godzina emisji: 21.14

sm/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zofia Posmysz: Bóg był tutaj, w Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2015 04:23
- Pamiętam te sceny, jak SS-mani z psami idą wzdłuż drutów albo gdy SS-man na dachu krematorium wsypuje Cyklon B do komina. Ludzie pytają, gdzie był wtedy Bóg, a on był tutaj - mówi Zofia Posmysz.
rozwiń zwiń