Schizofrenia. Życie w cieniu choroby. Reportaż "Walka o siebie"

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2021 10:15
Adam, trzydziestolatek z Warszawy, od kilku lat zmaga się ze schizofrenią. Choroba pojawiła się w jego życiu w tragicznych okolicznościach, podczas pewnego zagranicznego wyjazdu. Mężczyzna każdego dnia podejmuje walkę o swoje zdrowie.
Termin schizis, pochodzący z greki oznacza rozłam, rozdwojenie, dezorganizację. Jak się szacuje, na świecie na schizofrenię choruje do 50 mln osób, w Polsce ok. 380 tys.
Termin "schizis", pochodzący z greki oznacza rozłam, rozdwojenie, dezorganizację. Jak się szacuje, na świecie na schizofrenię choruje do 50 mln osób, w Polsce ok. 380 tys.Foto: Pixabay/ CC0 Public Domain
  • Wyjazd, który zmienił wszystko
  • Diagnoza jak wyrok
  • Życie z piętnem

Podróże kochał od zawsze. Hiszpania, Egipt, Maroko, Czechy, Grecja - to tylko część miejsc, które odwiedził w swoim życiu. Zawsze stawiał na samodzielność i zwiedzanie. - Wtedy byłem jeszcze dosyć młody, niezdyscyplinowany - wspomina. Nie podejrzewał, że właśnie jedna z podróży odmieni jego życie o 180 stopni.

Zaczęło się niewinnie

Kolejna podróż była prezentem. Nieusatysfakcjonowany wynikiem ustnej matury z języka angielskiego postanowił poprawiać maturę. W nagrodę za ambicję, pod choinkę dostał wyjazd na obóz językowy na Malcie. Nic nie zapowiadało tego, że wróci odmieniony, a towarzyszyć mu będzie choroba: schizofrenia. Pewnego wieczoru Adam wybrał się na pożegnalną imprezę. Wtedy kontakt z rodziną się urwał, a próby połączenia telefonicznego kończyły się niepowodzeniem. - Byłam przekonana, że muszę znaleźć się na tej Malcie. Rozsądek kłócił się z intuicją - mówi matka Adama i dodaje, że już następnego dnia w pracy szukała dostępnych lotów.

Sam Adam pamięta ten wieczór doskonale. Wszystko układało się dobrze, do momentu, gdy w ferworze zabawy chłopak zostawił bez opieki kufel z piwem. Gdy później je dopił, natychmiast poczuł się źle. Okazało się, że do alkoholu dodano niezidentyfikowane bliżej dopalacze. - Zawroty głowy, dziwne myśli, odczuwałem coś jakby dziwny lęk - wylicza. W drodze do hotelu poczuł, jak zwalnia mu serce, bliski omdlenia wsiadł do cudzego samochodu. Wezwano policję, trafił na posterunek. - Źle się poczułem, brakowało mi tlenu, musiałem wyjść i zacząć łapczywe wdechy - dodaje. Funkcjonariusze, którzy go pilnowali, natychmiast zaproponowali przewiezienie do szpitala psychiatrycznego.


Posłuchaj
30:19 2021_12_07 23_13_57_PR1_Reportaz_w_jedynce.mp3 Jak osoby ze schizofrenią odnajdują w życiu szczęście? Czy jest to w ogóle możliwe? O tym w reportażu Antoniego Rokickiego "Walka o siebie" (Reportaż w Jedynce/Jedynka)

 

Wyrok: schizofrenia paranoidalna

Trafił do miejsca, które dziś wspomina ze zgrozą. Po wywiadzie lekarskim zamknięto go w pomieszczeniu bez klamek, za to z kratami. Wystarczyć mu musiał jeden materac i dziura w podłodze jako toaleta. Sam przyznaje, że traktowany był bardzo źle. - Spędziłem tam parę dni. Noc z dniem mi się przeplatała, wszystko było zasłonięte, nie widziałem światła dziennego - wspomina. Matka mężczyzny dodaje, że lekarze, podejrzewając schizofrenię, nie chcieli wyrazić zgody na lot powrotny. Zmieniło się to dopiero, gdy ustalono, że chłopakowi towarzyszyć będzie dwóch maltańskich pielęgniarzy.

Przyjaciel Adama, Karol, podkreśla, że choć na początku informacje o stanie zdrowia były szczątkowe, później okazało się, że dziwna mieszanka narkotyków i dopalaczy w alkoholu nie tylko doprowadziła do zatrucia, ale zmieniła dużo w jego myślach i świadomości. Zmiana w zachowaniu stała się zauważalna. - Myślałem, że te zmiany powodowane są szokiem, dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, że to zmiana stała - tłumaczy. Po powrocie do szkoły Adam zdał wszystkie egzaminy zawodowe, sam przed sobą nie przyznawał również, że cokolwiek się w nim zmieniło. A jednak zmiany były zauważalne. - Gubił się na ulicy, nie mógł spać w nocy - dodaje mama.

Zobacz także:

Schizofrenia. Życie z piętnem

Stałym towarzyszem życia stał się strach. Adam nie studiował, nie mógł znaleźć pracy. Był pozbawiony wszelkiego ubezpieczenia, co stwarzało dodatkowe zagrożenie. Zgodził się jednak na obserwację psychiatryczną, która potwierdziła diagnozę maltańskich lekarzy. Schizofrenia paranoidalna. Dziś sam przyznaje, że ciężki chwile dały mu motywację, by szukać dla siebie ratunku. Dziedziną, w której się realizuje, jest np. muzyka. - Zaczął działać i szukać różnych środowisk. Jest w duszpasterstwie, uczy się aktywnie gry na gitarze, a nawet podejmuje prace - podkreśla Karol.

Do podejmowania nowych wyzwań dopinguje chłopaka mama. Sam Adam nie ukrywa, że swoją rozpacz topił w alkoholu i innych używkach. - Próbowałem to zapić. Człowiek cierpi, nie można zapomnieć. Musiałem uciekać z narkotyków, alkoholu w psychoterapię, żeby nie brnąć w to dalej. Demony przeszłości nie chcą człowieka zostawić - przyznaje. Przyjaciel Adama zwraca uwagę, że relacja wciąż się zmienia, ale każdego dnia należy kierować się empatią i tolerancją dla zachowań drugiej strony. - Poza tym należy traktować taką osobę jako dorosłego - podsumowuje.

***

Tytuł reportażu: "Walka o siebie"

Autor: Antoni Rokicki

Data emisji: 7.12.2021

Godzina emisji: 23.13

mg

Czytaj także

"Historia pod lupą" - reportaż Antoniego Rokickiego

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2021 21:15
Przeglądają wojskowe archiwa, jeżdżą konno, ćwiczą musztrę i szyją mundury – tak wygląda codzienność wielu rekonstruktorów historycznych. Członkowie Towarzystwa Pamięci 7-go Pułku Ułanów Lubelskich z Mińska Mazowieckiego 10 lat temu postanowili założyć własną grupę rekonstrukcyjną. Przybliżają historię przedwojennej Polski, a także poznają losy własnych przodków... 
rozwiń zwiń