Projekt "Klimat" - inwestycja w przyszłość

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2015 19:53
O tym, że zmiany klimatu to problem wszystkich narodów świata, nie trzeba nikogo długo przekonywać. Wbrew powszechnej opinii to nie tylko zagrożenie dla przyrody. Ich wpływ na gospodarkę i życie społeczeństw jest bardzo duży. A co za tym idzie, trzeba odpowiednio przygotować się na zmiany, jakie one przyniosą.
Aparatura na bieżąco wyświetla wyniki pomiarów
Aparatura na bieżąco wyświetla wyniki pomiarówFoto: Patryk Michalski

Topniejące lodowce na Antarktydzie? Przecież to gdzieś za kołem podbiegunowym. Malediwy, którym grozi zalanie w wyniku podnoszącego się poziomu wód? To kilka tysięcy kilometrów od Polski. U nas ten problem nie istnieje - myślę sobie. Nic bardziej mylnego. Globalne ocieplenie, ekstremalne zjawiska pogodowe - latem nieraz w każdym serwisie informacyjnym słyszymy o stratach wyrządzonych przez gwałtowne ulewy czy huragany. W takim wypadku trzeba koniecznie opracować strategię, która pozwoli minimalizować negatywne skutki, jakie niesie za sobą "efekt cieplarniany".

Niepozorny
Niepozorny kontener na stacji IMGW w Raciborzu mieści aparaturę do pomiaru zanieczyszczeń powietrza foto. Patryk Michalski

Tego zadania podjęli się badacze z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Projekt "Wpływ zmian klimatu na środowisko, gospodarkę i społeczeństwo" był próbą odpowiedzi na pytanie, jak zmieniające się warunki klimatyczne oddziałują na poszczególne sektory państwa i na codzienne życie mieszkańców. Stan zanieczyszczeń powietrza w Polsce i jego wpływ na jakość życia; klęski żywiołowe a bezpieczeństwo wewnętrzne kraju - to tylko niektóre z zadań projektu.

Za globalne ocieplenie w bardzo dużym stopniu odpowiada emisja szkodliwych gazów i pyłów. To wiedzą już dzieci w szkole podstawowej. By jednak wiedzieć, jak przeciwdziałać tym negatywnym zjawiskom, trzeba dobrze rozpoznać wroga. A jak to zrobić, gdy w zasadzie jest on (przynajmniej gołym okiem) niewidoczny? W tym pomaga specjalna aparatura, którą w ramach projektu "Klimat" udało się zakupić. W niepozornie wyglądającym kontenerze na stacji hydrologiczno - meteorologicznej IMGW w Raciborzu mierzy ona poziom stężenia pyłów w powietrzu. - Urządzenie o nazwie nefelometr mierzy spektrum powietrza. Zasysa je przez pompę, a następnie układ optyczny analizuje jego przepływ i na tej podstawie można określić wielkość zanieczyszczeń pyłami różnej frakcji - tłumaczy dr Leszek Ośródka z Zakładu Monitoringu i Modelowania Zanieczyszczeń Powietrza.

Nefelometr
Nefelometr pozwala określić strukturę zanieczyszczeń pyłowych w powietrzu foto. Patryk Michalski

Dzięki zakupionej aparaturze IMGW prowadzi najdłuższy i nieprzerwany pomiar stężenia szkodliwych pyłów w powietrzu. Wyniki, które udaje się w ten sposób uzyskać służą kilku celom. - Jeden jest stricte naukowy. Chcemy określić, jaka jest struktura pyłu jeżeli chodzi o jego ziarnistość i jaki wpływ na to mają warunki meteorologiczne - mówi dr Leszek Ośródka - Drugi ma charakter czysto praktyczny. Badając trajektorię ruchu powietrza, którą jesteśmy w stanie określić dla każdych warunków pogodowych, możemy postarać się określić źródło pochodzenia tych zanieczyszczeń. Krótko mówiąc: mamy argument na to, by odpowiedzieć na pytanie, kto komu przesyła te zanieczyszczenia. To istotna kwestia w świetle polsko - czeskiego ekologicznego konfliktu. Strona czeska upiera się, że to my powodujemy zanieczyszczenie ich terytorium. My natomiast odpieramy te zarzuty, pokazując, że są sytuacje, w których napływ powietrza, a co za tym idzie zanieczyszczeń, jest odwrotny. To powinien być też argument dla ekologów, ale również dla polityków zajmujących się ochroną czystości powietrza, by wskazać praktyczne przyczyny i źródła tego typu zjawisk.

W Krakowie już od dłuższego czasu politycy i lokalni działacze zastanawiają się, jak walczyć ze smogiem. Wyniki analiz, które uzyskali badacze z IMGW mogą i powinny pomóc ustawić je w odpowiednim kierunku.

Urządzenia
Urządzenia zliczają też liczbę cząstek różnych pyłów w powietrzu foto. Patryk Michalski

Choć zmiany klimatu kojarzą nam się głównie z negatywnymi skutkami, to, paradoksalnie, niektórzy mogą na nich skorzystać. W ramach projektu badacze zajęli się także klimatem Bałtyku i jego wpływem głównie na turystykę w nadmorskich miejscowościach. Wydawać się to może dziwne, ale nad polskim morzem coraz częściej urlop można spędzić przy pięknej, słonecznej pogodzie. Z roku na rok przybywa dni słonecznych a średnia temperatura od kilkudziesięciu lat rośnie. Dzięki temu sezon turystyczny nad Bałtykiem wydłuża się o maj, czerwiec, wrzesień, czy nawet październik.

Niestety większa liczba dni słonecznych i rosnąca temperatura to także większe prawdopodobieństwo występowania gwałtownych burz i nawałnic, nie tylko nad morzem. Tam sztorm niszczy wybrzeże i zagraża portom, w głębi kraju huragan zrywa dachy i zabiera dobytek ludzi. Dlatego badacze IMGW zastanowili się także nad tym, jak skutecznie wykorzystać nowoczesne metody prognozowania w systemach ostrzegania przed takimi ekstremalnymi zjawiskami. Michał Ziemiański z IMGW przyznaje, że na razie trudno będzie stworzyć jednolity system osłony kraju przed ich skutkami. Ważny jest natomiast szybki przepływ informacji między synoptykami a komórkami odpowiedzialnymi w kraju za zarządzanie kryzysowe. - W projekcie chodziło nam przede wszystkim o wsparcie na poziomie technicznym w przygotowaniu informacji o niebezpiecznych zjawiskach. Chcielibyśmy, by odbywało się to w możliwie najkrótszym czasie i było efektywne - tłumaczy Michał Ziemiański.

Aparatura
Aparatura na bieżąco wyświetla wyniki pomiarów foto. Patryk Michalski

Z kolei przemyślana i długofalowa reakcja potrzebna jest na wypadek ryzyka wystąpienia powodzi. Podobnie przy długotrwałej suszy: rolnicy muszą tak przygotować uprawy, by uchronić je przed zniszczeniem.

Choć wyniki analiz badaczy z IMGW nie są wiążące dla decydentów czy polityków, to niewątpliwie powinny być wskazówką. Pomiary zanieczyszczeń powietrza na stacji w Raciborzu mogą pomóc lepiej skoordynować podjęte już przez niektóre samorządy działania na rzecz ograniczenia emisji szkodliwych gazów. Wiedząc, że sezon urlopowy nad polskim morzem z roku na rok wydłuża się, władze nadmorskich miejscowości powinny tak organizować np. wydarzenia kulturalne, by ściągnąć nad Bałtyk turystów nie tylko w lipcu i sierpniu. Z kolei dla mieszkańców Wybrzeża to szansa na to, że wpływy z turystyki będą rosnąć i obejmować coraz dłuższy okres. To pozwoli np. utrzymać sezonowe miejsca pracy. Potrzeba na pewno zwiększać świadomość społeczną jeśli chodzi o zmiany klimatu. Musimy przygotować się na negatywne skutki globalnego ocieplenia, ale dzięki takim działaniom, jak projekt "Klimat" możemy je ograniczyć, a także - paradoksalnie - wykorzystać tam, gdzie mogą przynieść korzyści. Tylko wtedy będzie on inwestycją w naszą przyszłość.

Patryk Michalski

Zobacz więcej na temat: ekologia Patryk Michalski
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lubisz ryby i owoce morza? Jedz niezagrożone

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2015 07:11
- Co 20 minut znika jeden gatunek zwierząt, wsród nich ryby i owoce morza. Zasoby ryb dramatycznie się kurczą - mówi Paweł Średziński z WWF.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy ustawa o OZE będzie sukcesem?

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2015 19:07
- Szanse na osiągnięcie sukcesu maleją z każdym miesiącem, ponieważ aż przez 4 lata trwały prace nad przyjęciem regulacji, które stymulowałyby biznes - mówi Tomasz Podgajniak, wiceprezes zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Energii Odnawialnej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mała firma, dużo biurokracji. Czemu służą raporty o emisji gazów?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2015 10:59
Każda firma korzystająca z samochodu do działalności gospodarczej musi składać do urzędu marszałkowskiego i wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska wykazy dotyczące emisji gazów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rewolucyjny wynalazek. Polacy stworzyli "zabójcę spalin"

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2015 17:02
Trójka wynalazców z Opola zbudowała prototyp urządzenia, które - zamontowane przy silniku spalinowym np. samochodu - zmniejsza emisję spalin i zużycie paliwa. Prof. Jarosław Mamala z Politechniki Opolskiej tłumaczył w radiowej Jedynce jak działa SmogKiller.
rozwiń zwiń