Stuhr o "Rewizorze": postacie z komedii Gogola przeniosłem do współczesności

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2014 08:00
- Każdego dnia obserwuję bezkrytyczne podejście do tych, od których zależy nasz żywot, np. prezes jakiejś partii opowiada marny dowcip, a my się z niego śmiejemy - mówi aktor i reżyser.
Audio
  • Jerzy Stuhr o spektaklu "Rewizor" (Jedynka/Dosłownie kultura)
Jerzy Stuhr
Jerzy StuhrFoto: W. Kusiński/Polskie Radio

W poniedziałkowym Teatrze Telewizji odbędzie się premiera "Rewizora" Mikołaja Gogola. Jerzy Stuhr jest reżyserem spektaklu. Wcielił się w nim także w postać Horodniczego.

Zdaniem gościa radiowej Jedynki najważniejsze w jego spektaklu jest upokorzenie, poniżenie i serwilizm mieszkańców miasteczka wobec fałszywego rewizora. W tej postaci Stuhr obsadził młodego aktora Adama Serowańca. - Chcę przez to pokazać zjawisko, które widać również we współczesnej Polsce. Polega ono na tym, że cześć młodzieży pogardza pokoleniem swoich rodziców i nauczycieli. Jest rozkapryszone i hedonistyczne - wyjaśnia reżyser.

"Rewizor" Stuhra nie opowiada jednak o XIX Rosji, lecz o małym miasteczku i prowincjonalnych politykach, którzy spłoszeni kontrolą wpadają w panikę. - Tytułowy rewizor może zagrozić i zniszczyć ich kariery. Spektakl jest jednak jakby zawieszony w czasie. Jakby postacie z komedii Gogola wyszły na ulice małego miasteczka dzisiaj - mówi reżyser. Jego zdaniem, widzowie będą mogli rozpoznać w przedstawieniu "tropy czasu dzisiejszego".

Kto zagrał żonę Horodniczego w spektaklu Jerzego Stuhra, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Dosłownie kultura

Prowadziła: Joanna Sławińska

Gość: Jerzy Stuhr

Data emisji: 20.11.2014

Godz. emisji: 17.15

tj, pg, ag

Czytaj także

Jerzy Stuhr: "Obywatel" to film wyłącznie dla Polaków

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2014 08:59
- Zrobiłem ten film, bo musiałem - opowiada o swoim najnowszym filmie Jerzy Stuhr. Aktor i reżyser przyznaje, że "Obywatela" cudzoziemcom trudno będzie zrozumieć.
rozwiń zwiń