X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Filip Bajon: dziś dulszczyzna przejawia się w ekshibicjonizmie

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2015 18:50
- To, co się kiedyś chowało, teraz się wywleka mówiąc, że nie ma tematów tabu. W pewnym sensie to antydulszczyzna, ale z drugiej strony również sposób dostosowania się - mówi reżyser.
Audio
  • Filip Bajon o filmie "Panie Dulskie" (Dosłownie kultura/Jedynka)
Filip Bajon jest właśnie w trakcie zdjęć do filmu Panie Dulskie będącego bardzo autorską adaptacją dramatu Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej
Filip Bajon jest właśnie w trakcie zdjęć do filmu "Panie Dulskie" będącego bardzo autorską adaptacją dramatu "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli ZapolskiejFoto: Wojciech Kusiński/PR

Filip Bajon jest właśnie w trakcie zdjęć do filmu "Panie Dulskie". To bardzo radykalna, autorska adaptacja dramatu "Moralność pani Dulskiej" Gabrieli Zapolskiej z 1906 roku. Akcja dzieje się w różnych momentach historycznych: w 1914 r. (Krystyna Janda), w 1954 r. (Katarzyna Figura) i w późnych latach 90. (Maja Ostaszewska), a w każdym z nich mamy do czynienia z inną odmianą dulszczyzny.

- Historia polskiej inteligencji nie jest opowiadana przez kino. Brakowało mi tego. Miałem w sobie pewien zapas obserwacji i pomyślałem o figurze Dulskiej - tłumaczy w Jedynce reżyser.

Jak wspomina Filip Bajon, pomysł, żeby pokazać w filmie trzy panie Dulskie (babcię, mamę i córkę) przyszedł do niego... w czasie snu. - Myślałem już wtedy nad scenariuszem. Po tym śnie zacząłem rozkładać to wszystko na okresy historyczne i prawdopodobieństwo wiekowe, czyli ile kto ma lat, ile kto kiedy miał lat, jakie były dzieci i na kogo wyrosły. Powstała z tego saga rodzinna, ale opowiedziana nie w epicki, tylko dramatyczny sposób. Myślę, że przy tym dość niekonwencjonalny - zaznacza gość Jedynki.

Odtwórczyniom głównych ról w filmie "Panie Dulskie" partnerują m.in. Olgierd Łukaszewicz i Sławomir Orzechowski. Premiera planowana jest na jesień tego roku.

Filip Bajon mówił również w audycji jak zamierza poprowadzić studio filmowe "Kadr", któremu od niedawna szefuje.

***
Tytuł audycji:
Dosłownie kultura
Prowadzenie:
Joanna Sławińska

Gość: Filip Bajon (reżyser, szefa studia filmowego "Kadr")

Data emisji: 29.01.2015
Godzina emisji:
17.19

pg/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Więckiewicz: nie chciałem kopiować Szackiego z książek

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2015 18:00
- Przed rozpoczęciem zdjęć do "Ziarna prawdy" miałem łatwiej, bo nie czytałem wcześniej książki Zygmunta Miłoszewskiego, ani nie widziałem filmu "Uwikłanie" - mówi aktor.
rozwiń zwiń