Bronisław Cieślak: byłem dzieckiem podwórkowym

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2015 20:20
- Dorastałem w takiej dzielnicy i w takim czasie, że naszym głównym zajęciem w wieku 5, 10, czy 15 lat nie było czytanie książek - mówi pamiętny porucznik Borewicz z serialu "07 zgłoś się".
Audio
  • Bronisław Cieślak o swoim dzieciństwie, lekturach i serialu "07 zgłoś się" (Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa/Jedynka)
Zanim Bronisław Cieślak zagrał porucznika MO był ministrantem
Zanim Bronisław Cieślak zagrał porucznika MO był ministrantemFoto: Bartłomiej Wasilewski

Późniejszy aktor i dziennikarz wychowywał się na krakowskim Kazimierzu. - Wszystkie te zakamarki, strychy i piwnice były dla młodego chłopaka bardzo atrakcyjne. Pamiętam również, jak wchodziliśmy na remontowany wówczas dach kościoła św. Katarzyny, brudząc się straszliwie w gołębich jajach i odchodach. Miałem tysiąc ważniejszych rzeczy do robienia niż czytanie książek. Co nie znaczy, że niczego nie czytałem. Wręcz przeciwnie - wspomina Bronisław Cieślak.

Jakie lektury czytał w dziecińswie gość Jedynki i którego świętego zagrał w parafialnym przedstawieniu jako 9-latek, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Ene due like fake... o książkach naszego dzieciństwa

Prowadził: Janusz Weiss

Gość: Bronisław Cieślak (aktor, dziennikarz)

Data emisji: 12.07.2015

Godzina emisji: 15.19

pg/ag

Czytaj także

Jacek Hołówka: zaletą literatury jest to, że się nie narzuca

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2015 08:53
- Literatura nas wciąga do tego, żebyśmy coś przeżywali na tyle, ile chcemy. Ona się nie wkupia, nie narzuca, w autentyczny sposób nas wciąga - mówi Jacek Hołówka, etyk i filozof.
rozwiń zwiń