Ekstradycja Dariusza Przywieczerskiego. "Wyrok jest symboliczny"

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2018 19:03
Proces ekstradycji Dariusza Przywieczerskiego zakończony. Skazany w aferze FOZZ biznesmen jest już w Polsce, gdzie odsiedzi wyrok 2,5 roku więzienia. Procedura związana z osadzeniem go w zakładzie karnym już się rozpoczęła.
Audio
  • Ekstradycja Dariusza Przywieczerskiego (Debata Jedynki)
Izabela Brodacka-Falzmann , Przemysław Wojciechowski, Krzysztof Masło
Izabela Brodacka-Falzmann , Przemysław Wojciechowski, Krzysztof Masło Foto: Tomasz Jakubowski / Polskie Radio

Przywieczerski został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie w marcu 2005 roku na 3,5 roku więzienia w związku z wyprowadzeniem z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego 1,5 miliona dolarów. Biznesmen jeszcze przed decyzją sądu pierwszej instancji zniknął i został za nim wydany list gończy. 

W 2006 roku ustalono, że skazany Przywieczerski może ukrywać się w Stanach Zjednoczonych. Wniosek o ekstradycję, jak poinformował resort sprawiedliwości w komunikacie, został przekazany do Departamentu Stanu USA w lipcu 2006 roku. Dopiero dziesięć lat od wysłania Amerykanom pierwszego wniosku w sprawie coś się ruszyło. Sąd Okręgowy w Warszawie otrzymał z USA pismo, że ekstradycją biznesmena zajmie się Biuro Prokuratora Federalnego dla Środkowego Okręgu Florydy w Tampie. W lutym 2017 USA informowało, że Przywieczerski może wkrótce zostać aresztowany. Do zatrzymania doszło 31 października zeszłego roku na Florydzie – podało Ministerstwo Sprawiedliwości. Sprawa była trzymana do końca w ścisłej tajemnicy.

- Ekstradycja to sukces, jak każde sprowadzenie przestępcy z zagranicy – mówi Krzysztof Masło, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka, jednak dodaje, że nie można spodziewać się postępowania karnego: - Wszystkie przestępstwa, które mogłyby wchodzić w grę w przypadku FOZZ, uległy przedawnieniu - argumentuje.

Michał Falzmann był inspektorem Najwyżej Izby Kontroli, który doprowadził do ujawnienia nieprawidłowości w FOZZ. Jego żona, Izabela Brodacka-Falzmann, nie spodziewa się zeznań ze strony Przywieczerskiego: - To jest starszy człowiek i jeżeli ma rozum, to wie, że trzeba milczeć – mówi. – Jego wyrok jest symboliczny – dodaje.

Podobnego zdania jest Przemysław Wojciechowski, niezależny dziennikarz : - Powrót Przywieczerskiego do kraju trzeba niestety rozpatrywać w kategoriach symbolu – argumentuje. - Przywieczerski nie wniesie wiele więcej, niż wiedzą prokuratorzy. Czas mówić o tym, że należy rozliczyć faktycznych mocodawców – mówi.

Zapraszamy do wysłuchania całego nagrania.

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Rozmawiał: Witold Gadowski

Goście: Izabela Brodacka-Falzmann (żona Michała Falzmanna), Krzysztof Masło (dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka), Przemysław Wojciechowski (niezależny dziennikarz)

Data emisji: 17.09.2018

Godzina emisji: 17.27

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ludmiła Kozłowska z zakazem wjazdu na terytorium UE

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2018 17:57
Ludmiła Kozłowska to pochodząca z Ukrainy, prezes fundacji Otwarty Dialog. O tym, czy zakaz jest uzasadniony, mówili w Jedynce Balli Marzec ze Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska oraz Marcin Wyrwał z portalu Onet.pl.
rozwiń zwiń