Wspomnienie o W. Bukowskim. "Jego odejście kończy pewną epokę"

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2019 18:59
Gośćmi "Debaty Jedynki" byli: Adam Borowski (działacz opozycji w PRL), Filip Memches (dziennikarz TVP) oraz Piotr Woyciechowski (publicysta historyczny). Wspominali oni Władimira Bukowskiego, opozycjonistę w ZSRR, autora "Moskiewskiego procesu", książki, która "łamała narrację" o stanie wojennym.
Audio
  • Nie żyje Władimir Bukowski. - Przedstawiał ten część rosyjskiej elity, która nie była antypolska - mówił Piotr Woyciechowski (Debata Jedynki)
Debata Jedynki. W studiu Michał Rachoń oraz jego goście: Filip Memches i Adam Borowski (z prawej)
"Debata Jedynki". W studiu Michał Rachoń oraz jego goście: Filip Memches i Adam Borowski (z prawej)Foto: Polskie Radio

W ostatnią niedzielę zmarł Władimir Bukowski - pisarz, dysydent, obrońca praw człowieka, przeciwnik Związku Sowieckiego i reżimu Władimira Putina. Miał 76 lat. O śmierci poinformowano na jego stronie internetowej.

Podczas "Debaty Jedynki" poruszono temat polskiej karty w biografii Władimira Bukowskiego, który w 1992 roku uzyskał dostęp do dokumentów Komitetu Centralnego KPZR, z których część skopiował i opublikował na Zachodzie w książce "Moskiewski proces".

Ujawnione dokumenty

- Ta książka łamała narrację, która została ukuta, a potem propagowana na świecie i w Polsce przez Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i całą UBecję. Narrację, która mówiła o tym, że Jaruzelski uchronił, w ramach wprowadzenia stanu wojennego, Polskę przed inwazją sowiecką - podkreślił Piotr Woyciechowski, ekspert ds. służb specjalnych, zajmujący się historią komunizmu.

Jak wskazał, z dokumentów, które opublikował Władimir Bukowski wynika, że "Rosjanie byli wtedy niezainteresowani interwencją militarną w Polsce".

Piotr Woyciechowski dodał również, że pisarz był przedstawicielem "tej części elity rosyjskiej, która nie była antypolska". - Jego odejście kończy pewną epokę - podkreślił.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
Bukowski 1200.jpg
Wywiad z Władimirem Bukowskim dla Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Krytykował Wschód i Zachód

Skanowanie w ukryciu

Adam Borowski, były działacz opozycji antykomunistycznej, był polskim wydawcą książki "Moskiewski Proces", opowiedział o kulisach powstania dzieła.

Jak mówił, pisarz, po otrzymaniu zgody na analizę sowieckich archiwów, kupił podręczny skaner. - Zaopatrzył się w to urządzenie i zaczął regularnie, kartka po kartce skanować - wspominał.

Jak dodał gość Jedynki, kiedy Rosjanie, którzy początkowo nie wiedzieli do czego może służyć skaner, zaczęli orientować się, że może on kopiować archiwa, Władimir Bukowski "po prostu uciekł". - Wyjechał z tym archiwum i napisał tę książkę - mówił Adam Borowski.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Nie żyje Władimir Bukowski, rosyjski pisarz i dysydent

Gorzkie refleksje o współczesnej Rosji

Filip Memches (dziennikarz TVP) skupił się na tym, jak sowiecki dysydent oceniał Federację Rosyjską, kraj, który powstał po upadku Związku Sowieckiego. - On mówił o tej sytuacji w Rosji, kiedy dawni komuniści zaczęli się stroić w szaty demokratów, reformatorów, przedsiębiorców - powiedział.

Publicysta mówił, że "Władimir Bukowski zwracał uwagę na to, że ten system się reprodukował". - To był system, w którym się szczególnie odnaleźli ludzie sowieckich służb specjalnych - zaznaczył.

- Zwieńczeniem tej sytuacji jest rok 2000, kiedy jeden z funkcjonariuszy tych służb został prezydentem Rosji. To chyba prawda o tym systemie. Prawa, o której pisał Władimir Bukowski - dodał Filip Memches.

***

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadzący: Michał Rachoń

Goście: Adam Borowski (działacz opozycji antykomunistycznej w PRL), Piotr Woyciechowski (publicysta historyczny), Filip Memches (dziennikarz TVP)

Data emisji: 29.10.19

Godzina emisji: 18.09

msze, IAR, DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dr Ryszard Żółtaniecki: Władimir Bukowski był niewygodny dla Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2019 14:30
- Władimir Bukowski to kolejny z tych wielkich Europejczyków, żyjących w Rosji, a jednocześnie prawdziwych Rosjan, którzy tworzyli pewien rodzaj - nie wiem - nadziei czy iluzji na to, że Rosja będzie stopniowo upodabniać się do demokracji Zachodu - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Ryszard Żółtaniecki.
rozwiń zwiń