40. rocznica rejestracji NZS. Bielan: bohaterzy walki o demokrację

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2020 19:50
- Tak jak inni działacze opozycji demokratycznej, bardzo dużo ryzykowali - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Adam Bielan o założycielach i działaczach Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Początki NZS wspominali też Konstanty Radziwiłł i Przemysław Miśkiewicz. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PAP/Cezary Słomiński

40 lat temu, 22 września 1980 r., Ogólnopolski Komitet Założycielski złożył w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie wniosek o rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Miało być ono swego rodzaju studencką Solidarnością. Władze przed długie miesiące odmawiały oficjalnego uznania organizacji. Ostatecznie NZS zarejestrowano 17 lutego 1981 r. Jednak już w grudniu tego samego roku zostało ono zdelegalizowane.

Posłuchaj
24:32 debata [ PR1]PR1 (mp3) 22 wrzesień 2020 18_11_53.mp3 40 lat od powstania NZS (Debata Jedynki)

- Studenci zaczęli się zrzeszać właściwie od samego początku i w sposób bardzo zdecentralizowany - powiedział Konstanty Radziwiłł. Jak wskazał, w czasie strajku w Gdańsku w stoczni były wakacje studenckie i studenci byli rozproszeni. - Już od samego początku września zaczęliśmy myśleć w bardzo wielu miejscach o tym, że coś trzeba z tym zrobić, żeby do tego wielkiego ruchu, który powstawał, oczywiście przystąpić - mówił Radziwiłł. 

Wskazał, że "studenci byli w takiej sytuacji formalnie bez wyjścia, jeżeli chodzi o Solidarność". - Nie byliśmy pracownikami, a zatem nie mogliśmy być członkami związku zawodowego - wyjaśnił. - To był taki najprostszy powód, dla którego trzeba było powołać organizację studencką - dodał.

NZS PAP Arch-1200.jpg
"Chcieliśmy uczelni bez ideologii". Mija 40 lat od powstania Niezależnego Zrzeszenia Studentów

- Ja zaczynałem studia w 1980 r. Trafiłem na uczelnię w październiku, kiedy to wszystko zaczynało się już w jakiś sposób formować - wspominał Przemysław Miśkiewicz. - Koledzy z mojego wydziału, prawa i administracji, spotykali się wcześniej w Bytomiu i z tej grupy bytomskiej wyrósł NZS na prawie i administracji - dodał.

Jak mówił, studenci na Śląsku byli "troszeczkę rozbici", ponieważ uczelnie w regionie były rozmieszczone w różnych miastach. - Tego kontaktu między sobą żeśmy na początku nie mieli - powiedział. Dodał, że "były pojedyncze osoby, które coś przed 80 rokiem robiły".

- Z całą pewności nie można porównać członkostwa w NZS w połowie lat 90., kiedy ja do NZS przystępowałem z członkostwem w NZS w latach 80. szczególnie już po wprowadzeniu stanu wojennego - mówił Adam Bielan. Podkreślił, że z szacunkiem odnosi się do starszych kolegów, którzy działając w NZS, tak jak inni działacze opozycji demokratycznej, bardzo dużo ryzykowali. - Ryzykowali relegowaniem z uczelni, przetrąceniem karier - dodał. 

- Zawsze Patrzę na tych czołowych działaczy z tzw. pierwszego NZS jako swego rodzaju bohaterów walki o demokrację w Polsce - stwierdził Bielan. 

Przypomniał też późniejsze polityczne zaangażowanie NZS w Akcję Wyborczą Solidarność.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji o powołaniu, rozwoju i dziedzictwie NZS.

***

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadził: Michał Rachoń

Goście: Adam Bielan (były przewodniczący NZS), Przemysław Miśkiewicz (działacz podziemnego NZS, uczestnik strajku studenckiego na UŚ), Konstanty Radziwiłł (były przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów na Akademii Medycznej, członek Krajowej Komisji Koordynacyjnej NZS w latach 80.)

Data emisji: 22.09.2020

Godzina emisji: 18.11

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Premier o Solidarności: dała impuls do tworzenia innych niezależnych inicjatyw

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2020 12:01
- Solidarność to ruch o fundamentalnym znaczeniu dla historii Polski i świata, która dała również impuls do powstania wielu innych, niezależnych od władz PRL, inicjatyw - napisał we wtorek na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.
rozwiń zwiń