"Niezrozumiały akt niszczenia śladów pamięci". Dyrektor Muzeum Stutthof o profanacji na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2020 21:00
- W imieniu byłych więźniów oraz własnym proszę o powstrzymanie się od takich aktów profanacji - oświadczył w niedzielę dyrektor Muzeum Stutthof Piotr Tarnowski odnosząc się do pomalowania farbą napisów na krzyżu na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku-Zaspie.
Teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof
Teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego StutthofFoto: Mariusz Niedzwiedzki/ Shutterstock

Na krzyżu znajdującym się na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku-Zaspie wymalowano białą farbą napisy "Piekło kobiet", "Zabij księdza" oraz "J...ć PiS".

Projekt bez tytułu 1200.jpg
"Zabij księdza". Sprofanowano krzyż na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku

Treść apelu dyrektora Muzeum Stutthof przekazała rzecznik prasowy Muzeum Stutthof w Sztutowie (pomorskie) Katarzyna Krawczyk.

"Źle pojęta wolność"

"Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o wczorajszym sprofanowaniu Cmentarza Ofiar Hitleryzmu na gdańskiej Zaspie. Jest to dla mnie niezrozumiały akt niszczenia śladów pamięci o tych, którzy walczyli i ginęli za wolność Polski. Jeśli więc w imię tej samej wolności - poglądów, wypowiedzi i zgromadzeń - profanuje się krzyże, tablice i pomniki, to znaczy, że to jest źle pojęta wolność. To jest zwykły chuliganizm i wandalizm, który do niczego dobrego nie prowadzi, niczemu nie służy" - napisał Tarnowski.

Dyrektor Muzeum Stutthof zwrócił uwagę, że w Polsce jest wiele takich miejsc jak cmentarz na gdańskiej Zaspie.

"Na samych Żuławach i Kaszubach jest wiele zbiorowych mogił, w których złożono doczesne szczątki Ofiar Marszu Śmierci - więźniów, ewakuowanych w 1945 roku z KL Stutthof. Mikoszewo, Strzepcz, Pomieczyno, Krępa Kaszubska, Dąbrówka, Łęczyce i wiele, wiele innych, to miejsca wiecznego spoczynku obywateli tego samego narodu i kraju, w którym dziś żyjemy. Tak jak dla ich rodzin i społeczności lokalnych, są to miejsca ważne, zwłaszcza w Dzień Wszystkich Świętych, tak i my wszyscy powinniśmy o nie dbać. I pamiętać, że do nich prowadzą ścieżki podziałów, uprzedzeń, braku wzajemnego szacunku i zrozumienia" - głosi apel.

Zobacz także:

Chrząstawa FB-1200.jpg
Dolnośląskie: dewastacja figur przy kościele. "Takiego wandalizmu nie było tu od wojny"

"Pamięć naszym wspólnym obowiązkiem"

Tarnowski podkreślił, że "ocaleni z tych tragicznych wydarzeń nieuchronnie odchodzą". "W chwili, gdy odejdzie ostatni Świadek - nastąpi Wielka Cisza. I tylko te ślady pamięci nam pozostaną. Ślady ogromnego cierpienia jakie wpisane jest w naszą historię" - dodał.

"One powinny nas jednać i motywować do budowania lepszego jutra dla kolejnych pokoleń. Dlatego w imieniu byłych więźniów KL Stutthof oraz własnym, proszę o powstrzymanie się od takich aktów profanacji jak te, które miały miejsce ostatnio. Pamięć - tak jak Wolność - jest naszym wspólnym zobowiązaniem" - zaapelował Tarnowski.

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Żołnierze AK i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Bohaterowie II wojny światowej, którzy zmarli w ostatnim roku

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2020 06:00
Z biegiem czasu pozostaje coraz mniej weteranów II wojny światowej. W ostatnim roku pożegnaliśmy kolejnych bohaterów, którzy odeszli na wieczną wartę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Proaborcyjni aktywiści pod oknem papieskim. Na Franciszkańskiej ustawili napis "Dom Szatana"

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2020 14:47
Napis "Dom szatana" ułożyła w niedzielę przed kurią na ul. Franciszkańskiej w Krakowie, pod oknem papieskim, grupa, która - jak podkreśliła w swoim manifeście - sprzeciwia się "bezczelności, bezwstydności i bezkarności polskich biskupów".
rozwiń zwiń