Jarosław Krajewski: USA nadal będą postrzegane jako lider świata demokratycznego

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 19:25
- Myślę, że Stany Zjednoczone nadal będą postrzegane jako lider świata demokratycznego. Ale powstała bardzo wyraźna rysa na wizerunku demokracji amerykańskiej, która ujawniła pogłębiające się podziały w społeczeństwie - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia poseł PiS Jarosław Krajewski. Gościem audycji był także Paweł Zalewski (Koalicja Obywatelska). 
Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się do Kapitolu w czasie obrad mających potwierdzić wybór Joe Bidena na prezydenta
Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się do Kapitolu w czasie obrad mających potwierdzić wybór Joe Bidena na prezydentaFoto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

W środę 6 stycznia, przed będącym siedzibą amerykańskiego Kongresu Kapitolem, w którym trwało posiedzenie mające ostatecznie zatwierdzić wybór Joe Bidena na prezydenta USA, doszło do gwałtownych zamieszek. Grupa zwolenników Donalda Trumpa wdarła się do budynku, z którego ewakuowano parlamentarzystów. Policja użyła gazu. W wyniku tych wydarzeń zginęły cztery osoby.

mid-epa08923901 (1).jpg
Szturm protestujących na Kapitol. Dr Herudziński: to nie pierwsze tego typu zamieszki w USA

- Myślę, że Stany Zjednoczone nadal będą postrzegane jako lider świata demokratycznego. Ale powstała według mnie bardzo wyraźna rysa na wizerunku demokracji amerykańskiej, która ujawniła pogłębiające się podziały w społeczeństwie, wywołane nie tylko kampanią prezydencką - powiedział w radiowej Jedynce Jarosław Krajewski. 

Jak podkreślił, "również wcześniej dochodziło do zamieszek, agresji, niszczenia pomników w ramach anarchistycznego ruchu Black Lives Matter".


Posłuchaj
25:39 _PR1_AAC 2021_01_07-18-11-25.mp3 Paweł Zalewski i Jarosław Krajewski o wydarzeniach w USA (Debata Jedynki)

 

Według Pawła Zalewskiego "takie rzeczy w Stanach Zjednoczonych się nie wydarzały". - Zwykliśmy uważać, że Stany są ustabilizowaną demokracją o procedurach, których nikt nie podważa. Ostatnie lata - znacznie wcześniej niż prezydentura Trumpa, która przecież była konsekwencją polityki wojny kulturowej, która stawia na to, co dzieli, a nie na to, co łączy, która podzieliła bardzo silnie Amerykanów - doprowadziły do tego, że ludzie, którzy stali po stronie skrajnej prawicy wspierającej prezydenta Trumpa uznali, że trzeba wcielić w czyn to, o czym mówi pan prezydent, czyli to, że obywatele mają bronić demokracji, bronić "skradzionych wyborów" - zaznaczył poseł Koalicji Obywatelskiej. 

Jego zdaniem "odpowiedzialność prezydenta Trumpa za wczorajsze wydarzenia jest bezwzględna".

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Debata Jedynki"

Prowadził: Marek Mądrzejewski 

Goście: Paweł Zalewski (Koalicja Obywatelska), Jarosław Krajewski (PiS)

Data emisji: 7.01.2021

Godzina emisji: 18.11

bartos

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Cel: Kapitol. Historia ataków na siedzibę Kongresu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 11:00
Wdarcie się zwolenników Donalda Trumpa do siedziby amerykańskiej legislatywy jest wydarzeniem bez precedensu, choć budynek będący symbolem demokracji w Stanach Zjednoczonych był celem agresji już kilkakrotnie w historii.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Wałkuski: w USA dominuje poczucie szoku i zdumienia

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 18:44
- Niemal wszyscy w Stanach Zjednoczonych, zarówno z prawej, jak i z lewej strony sceny politycznej, są w szoku i podkreślają, że tego typu sytuacja w USA jeszcze nie miała miejsca - mówi w Programie 1 Polskiego Radia o wczorajszych zamieszkach na Kapitolu Marek Wałkuski, korespondent PR w Waszyngtonie. Czy w stolicy Stanów Zjednoczonych jest już spokojnie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamieszki na Kapitolu. Dr Renata Nowaczewska: podsycanie atmosfery kiedyś musiało wybuchnąć

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 20:50
W Waszyngtonie doszło do zamieszek na Kapitolu, w których zginęły 4 osoby. - Podsycanie atmosfery kiedyś musiało wybuchnąć, natomiast w ogóle nie sądziłam, że to przybierze taki obrót sprawy - mówi w Programie 1 Polskiego Radia dr Renata Nowaczewska. - Obawy budzi skala wydarzenia - dodaje Paweł Markiewicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń