"Zabawa"

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2020 12:59
Ta "Zabawa" nie jest dla dziewczynek. Dla chłopczyków też nie. Bo "Zabawa" jest płytą dorosłą. To przemyślenia 35-letniego mężczyzny, nad którego głową zawisł cień. Który mimo to - a może właśnie dlatego - gra, śpiewa i tańczy. Bawi się. Na przekór czasom, ale nie ludziom wbrew.

 "Życie to nie zabawa, tylko zawody" - konstatuje Zalewski w otwierającym album utworze tytułowym. Jeśli z tej perspektywy spojrzeć na jego twórczość, łatwo zauważyć, że wymyślił sobie dyscyplinę, w której ściga się tylko sam ze sobą, zgarniając kolejne mistrzowskie tytuły…

"A co jeśli zostało nam tylko pięć minut życia? Jak poradzić sobie ze świadomością nieuchronnego? Ja proponuję Wam taniec na koniec świata, na przekór wszystkim i wszystkiemu. Bo trzeba tańczyć za wszelką cenę, nawet wbrew sobie, wbrew nastrojowi. Do tego nawołuję Was w "Zabawie"!" - tak album widzi jego twórca i po wysłuchaniu tego słodko-gorzkiego materiału trudno nie przyznać mu racji.

A jak "Zabawa" brzmi? Krzysztof Zalewski niewątpliwie urodził się rockmanem i mimo, że tym razem postanowił wyruszyć w nowym kierunku estetycznym, nie zrezygnował całkiem z gitary elektrycznej, rockowym duchem przesycona jest większość utworów. Na pierwszy plan wypłynęły jednak syntezatory, najważniejszy jest rytm. Artysta śmiało urozmaica go zapożyczeniami z odległych światów - to brzmi jak biały soul, za chwilę pulsuje disco noir, następnie Krzysztof rapuje, albo zmiękcza serca i zwilża oczy wzruszającą balladą.
Krzysztof Zalewski rusza też w trasą po Polsce. Koncerty będą organizowane zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym.

Krzysztof Zalewski będzie gościem Muzycznej Jedynki w środę (30.09) godz. 14.20.

(mat. promocyjne/ag)

Zobacz więcej na temat: Krzysztof Zalewski
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak