"Zupełnie inna historia"

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2021 12:50
Twórczość Kabaretu Starszych Panów to klasyka polskiej kultury, która na nowo ożywa w interpretacji Anety Figiel i Marcina Murawskiego. Album "Aneta Figiel i Starsi Panowie… Zupełnie inna historia" ukaże się 14 kwietnia (w Jedynce słuchamy materiału przed premierą!). Zapowiadają go single: "Szarp pan bas" oraz "W słowach ślad tylko został", który łączy szacunek do pierwowzoru, z nową aranżacją, dzięki czemu klasyczna kompozycja zyskuje współczesne brzmienie.
.
.Foto: .

Album "Zupełnie inna historia" w zamyśle Anety Figiel i Marcina Murawskiego powstał, by przypomnieć dobrze znane kompozycje Kabaretu Starszych Panów, jednocześnie dbając o współczesne brzmienie, z myślą o młodszych słuchaczach.

Pierwszym singlem zapowiadającym płytę jest utwór "W słowach ślad tylko został". Tekst utworu wyraża ideę całego projektu - powrót do postrzegania słowa jako nośnika emocji, tęsknotę za jego wartością i kulturową siłą.

"Ta piosenka jest pięknym podsumowaniem przesłania całej płyty. W twórczości Kabaretu słowa i treść były punktem wyjścia. Bardzo mi do tego blisko i tęskno. Tymczasem słowa w dzisiejszych realiach mocno straciły na wartości, często są zastępowane emotikonami, slangiem lub anglicyzmami. Dzięki tym utworom możemy przenieść się w czasie i delektować się erudycją twórców, którzy uwodzili humorem i zabawą słowem" - mówi Aneta Figiel.

"Inspiracją do zmierzenia się z repertuarem Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego była praca z młodzieżą nad koncertem złożonym z utworów Kabaretu Starszych Panów. Dzieci i młodzież nie znały tego materiału.

Po wstępnym przesłuchaniu piosenek miały ogromne opory. To dało mi do myślenia, że młode pokolenie żyje w zupełnie innych realiach muzycznych i w oryginalnych wersjach te genialne piosenki nie mają szansy zaistnieć w ich świadomości.

W ten sposób zaczął kiełkować pomysł o nagraniu najpopularniejszych utworów Kabaretu w nowych aranżacjach. Dzieci ostatecznie przekonały się do tego materiału i zaśpiewały piękny koncert" - wspomina Aneta Figiel.

mat. promocyjne