Zima malowniczym tłem wielu znakomitych filmów

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2021 10:30
Zimowa sceneria bywa malowniczym tłem dla filmowych historii. W niektórych filmach zima staje się niemal osobnym bohaterem. W "Magazynie bardzo filmowym" porozmawialiśmy o polskich i zagranicznych filmach, poważnych i lekkich, których akcja dzieje się właśnie o tej porze roku.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Zdaniem dziennikarki filmowej, Doroty Chrobak, zima jest elementem, który w filmie może pełnić rozmaite funkcje. - Ciekawe jest to, że mogą być one przeciwstawne, ponieważ z jednej strony śnieg i zima stanowią składowy element baśni - i tutaj od razu narzuca się film "Dr Żywago" - ale też wszelkiego rodzaju komedie, np. komedie romantyczne. (...) Można powiedzieć, że to jest idealna oprawa do sytuacji romantycznej, baśniowej, kiedy wydarza się magia - mówi. - Z drugiej strony na zupełnie przeciwnym biegunie leżą filmy, które są horrorami i śnieg, sceneria zimowa jest emanacją zła - dodaje. 


Posłuchaj
39:33 2021_01_14 21_10_01_PR1_Magazyn_bardzo_filmowy.mp3 Zima malowniczym tłem wielu znakomitych filmów (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)

 

Przykładami filmów grozy, w których główną rolę gra zima, są m.in. amerykańska produkcja z 1982 roku w reżyserii Johna Carpentera ukazująca historię grupy badawczej na Antarktydzie czy słynny horror "Lśnienie" wyreżyserowany przez Stanleya Kubricka, będący filmową adaptacją powieści Stephena Kinga pt. "Jasność". 

 źródło: Andrew Henderson/Youtube

"Turysta" - przykładem rodzinnego dramatu 

Film opisuje historię zamożnego szwedzkiego małżeństwa, Tomasa i Ebby, którzy jadą z dwójką dzieci w Alpy Francuskie na narty. Chcą spędzić sielankowe krótkie zimowe wakacje w jednym z luksusowych hoteli. Pogoda dopisuje, świeci słońce, a ośnieżone stoki narciarskie wyglądają imponująco. Gdy wszyscy jedzą lunch na tarasie restauracji, nagle prosto z gór schodzi na nich lawina. - To jest film wart obejrzenia nie tylko ze względu na zimową atmosferę. Małżeństwo głównych bohaterów jest pełne niedopowiedzeń i pretensji, przełomowym momentem w tym filmie jest lawina śnieżna i wydaje się ona niegroźna, ale ma dalekosiężne skutki dla tego małżeństwa - podkreśla dziennikarz filmowy Marcin Radomski. 

"Turysta" w reżyserii Rubena Östlunda został wyselekcjonowany jako oficjalny kandydat Szwecji do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny podczas 87. ceremonii wręczenia Oscarów, jednak nominacji nie uzyskał. 

źródło: againstgravitypolska/Youtube


Polskie filmy z zimą w tle

Kto nie pamięta kadrów z zimowymi scenami z filmów: "Potop" (kulig Kmicica i Oleńki), "Pan Wołodyjowski" czy "Dom zły" - dramatu z 2009 roku w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. - Według mnie istotny jest naturalizm, bo praca policji, która przejeżdża do domu, utrudniona jest przez siarczysty mróz - uważa Marcin Radomski. - Obejście tego domu pokrywa gruba warstwa śniegu i w tej aurze atmosfera gęstnieje, potęgowana jest poprzez napięcie między bohaterami: prokuratorem i porucznikiem, który ma też znamienne nazwisko Mróz - dodaje. 

źródło: Filmowepremiery/Youtube

Słuchacze Programu 1 Polskiego Radia dzielili się swoimi wspomnieniami na temat filmów z zimą w tle. W audycji nie zabrakło również bieżących wiadomości i ciekawostek ze świata kina. 

***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy 

Prowadzi: Joanna Sławińska

Goście: Dorota Chrobak, Marcin Radomski (dziennikarze filmowi)

Data emisji: 14.01.2021 r. 

Godzina emisji: 21.10

ans


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Orły 2019. Artur Cichmiński: "Zimna wojna" hegemonem tegorocznych nagród

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2019 22:00
W czwartek odbyło się uroczyste wręczenie nominacji do polskich nagród filmowych Orły 2019. Nagrodę za osiągnięcia życia otrzyma w tym roku reżyser, scenarzysta, producent i pedagog Krzysztof Zanussi. Pozostałych laureatów poznamy podczas gali 25 marca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Magnezja" - western w polskich realiach. "Staraliśmy się nie zgubić regionalnej nuty"

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2020 07:55
- Od początku stwierdziliśmy, że chcemy zrobić film, który nie będzie się trzymał schematów, nie będzie obciążony pod względem historycznym. Chcieliśmy stworzyć własną wersję filmu historycznego, zabawić się tym, co nas w kinie inspiruje, tym, co sami chcielibyśmy w kinie zobaczyć - powiedział w audycji "Kulturalna Jedynka" reżyser "Magnezji" Maciej Bochniak.
rozwiń zwiń