Sto lat Andrzeja Munka. Był inspiracją dla wielu uznanych reżyserów

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2021 12:35
Andrzej Munk urodził się 16 października 1921 roku, zmarł 20 września 1961, 60 lat temu. Był jednym z przedstawicieli polskiej szkoły filmowej, operatorem i reżyserem, znanym przede wszystkim jako twórca tragikomicznych filmów rozrachunkowych, takich jak "Eroica" i "Zezowate szczęście", ale także dramatu wojennego, "Pasażera", który okazał się pośmiertnym wielkim sukcesem reżysera. 
Reżyser Andrzej Munk (L) i scenarzysta Jerzy Stefan Stawiński (P), twórcy filmu Eroica, z plakatem promującym ten film
Reżyser Andrzej Munk (L) i scenarzysta Jerzy Stefan Stawiński (P), twórcy filmu "Eroica", z plakatem promującym ten filmFoto: /bpt/ PAP/CAF-archiwum

shutterstock_Brigitte Bardot 1200.jpg
Wdzięk, talent i temperament. Brigitte Bardot skończyła 87 lat

Munk poddawał dekonstrukcji obowiązujące interpretacje ideowo-historiograficzne. Jako pierwszy polski filmowiec w 1956 roku podjął się rozrachunku ze stalinizmem w filmie "Człowiek na torze". Poddawał krytycznej analizie heroiczne mity narodu polskiego, przebijając się do prawdy o człowieku. Wywarł silny wpływ na takich polskich reżyserów jak: Kazimierz Kutz, Krzysztof Kieślowski, Marek Koterski, Krzysztof Zanussi czy Jerzy Skolimowski.


Posłuchaj
11:59 Jedynka-14-10-2021-magazyn-bardzo-filmowy-munk.mp3 Dr Andrzej Kołodyński kreśli sylwetkę Andrzej Munka (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)

 


pap_19630101_00C_Pasażerka_1200.jpg
"Pasażerka", czyli niemieckie kłopoty z pamięcią

Dr Andrzej Kołodyński, historyk kina, zaznacza, że Andrzej Munk w każdym filmie poszukiwał czegoś nowego. - Bardzo ciekawy artysta, który krótko żył, 40 lat - mówi. W 1951 roku ukończył studia w Szkole Filmowej, i to na dwóch wydziałach - reżyserskim i operatorskim. Przypomina, że pierwszy okres w dorobku Andrzeja Munka to socrealizm, ale kręcone wówczas przez niego etiudy nie miały charakteru propagandowego.

Andrzej Munk porzuca "Kanał"

W 1956 roku reżyser dostał propozycję nakręcenia filmu "Kanał" i nawet zaczął go robić. Ale kiedy wszedł do kanałów, uznał, że to mało filmowa sceneria i zarzucił pracę. - A Andrzej Wajda umiał ją wykorzystać i zrobił z tego wspaniały film - wspomina krytyk. Za to Munk nakręcił głośny film "Człowiek na torze" z Kazimierzem Opalińskim w roli głównej. - Jest to film, który jest już dojrzałym dziełem Munka - ocenia.

Andrzej Kołodyński podkreśla, że reżyser był wierny scenarzyście Jerzemu Stefanowi Stawińskiemu. On był autorem scenariuszy do filmów "Kanał", "Człowiek na torze" i "Eroica". Film składa się z dwóch 40-minutowych nowel: "Scherzo alla polacca" oraz "Ostinato lugubre". Pierwsza część mówi o działaniach cwaniaka i spekulanta Dzidziusia Górkiewicza podczas Powstania Warszawskiego, który podejmuje się roli łącznika w mediacji nad połączeniem sił polskiego i węgierskiego oddziału, zatrzymanego przez Polaków pod Warszawą. Druga pokazuje polskich oficerów w niemieckim oflagu, którzy kultywują mit legendarnej już ucieczki z obozu jednego z oficerów, który w rzeczywistości ukrywa się na poddaszu, a w końcu popełnia samobójstwo. "Eroica" została uznana za jedno z najważniejszych dzieł polskiej szkoły filmowej. Film Munka został uhonorowany nagrodą FIPRESCI oraz Grand Prix dla najlepszego filmu na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Mar del Plata. - To był wielki sukces - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia.

"Pasażerka" - niedokończone dzieło

Kolejny dziełem reżysera było "Zezowate szczęście" z Bogumiłem Kobielą w roli Jana Piszczyka, który stara się dostosować do różnych realiów politycznych przed- i powojennej Polski. Zdaniem Andrzeja Kołodyńskiego film w formie groteski ukazuje syntetycznie dzieje Polski w tamtych latach.

Historyk opowiada o ostatnim dziele Munka, filmie "Pasażerka" według słuchowiska Zofii Posmysz. Obraz pokazuje spotkanie więźniarki i obozowej strażniczki z obozu Auschwitz-Birkenau na neutralnym gruncie, jakim był pokład transatlantyku. Andrzej Munk nie zdołał ukończyć tego filmu, bo w czasie jego kręcenia zginął tragicznie w wypadku samochodowym. Dokończenia filmu podjął się współpracownik Munka, Witold Lesiewicz, a dzieło zostało opatrzone komentarzem Wiktora Woroszylskiego.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy

Prowadzi: Michał Montowski

Gość: dr Andrzej Kołodyński (historyk kina)

Data emisji: 14.10.2021

Godzina emisji: 23.10

ag


Czytaj także

"Wesele" i "Smak głodu" wśród kinowych premier tygodnia

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2021 12:37
Kina zapraszają widzów na kolejne seanse filmowe. W tym tygodniu wśród premier kinowych znalazła się długo wyczekiwana pełnometrażowa fabuła w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego pt. "Wesele". Jakie filmy zobaczymy w tym tygodniu? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Świat na wyciągnięcie ręki. Startuje 37. Warszawski Festiwal Filmowy

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2021 13:34
Prawie sto siedemdziesiąt filmów z pięćdziesięciu krajów świata zobaczą uczestnicy Warszawskiego Festiwalu Filmowego, który już dziś rozpocznie się w Warszawie. W programie znalazły się zarówno dzieła pełnometrażowe, jak i formy krótkie.
rozwiń zwiń