Filmowe podsumowanie roku 2021 z krytykiem filmowym Arturem Zaborskim

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2021 09:41
Mieliśmy w tym roku kilka naprawdę znakomitych premier kinowych i telewizyjnych. Zapewne też kilka mocnych rozczarowań. 
Jakie filmy zachwyciły, a jakie rozczarowały w 2021 roku?
Jakie filmy zachwyciły, a jakie rozczarowały w 2021 roku?Foto: Syda Productions/Shutterstock

Według krytyka filmowego Artura Zaborskiego, to był świetny rok dla kina. - Bardzo się baliśmy o to, czy w trakcie pandemii koronawirusa duzi dystrybutorzy będą wprowadzać nowe filmy do kin. Okazało się, że te obawy były niepotrzebne. Do kin trafiały zarówno filmy wielkich, uznanych twórców, jak i świetne blockbustery - duże produkcje z Hollywood - ale też małe, niezależne odkrycia. To stawia 2021 na bardzo mocnej pozycji, jeśli chodzi o jakość kina - ocenił.

Zachwyty i rozczarowania

Najbardziej wyczekiwanym filmem kończącego się roku, którego premierę przekładano kilka razy, była najnowsza produkcja o agencie 007 - "Nie czas umierać". Brytyjski tajny agent James Bond (Daniel Craig) zakończył aktywną służbę i cieszy się spokojnym życiem na Jamajce. Błogi spokój trwa jednak krótko, do czasu, kiedy stary przyjaciel z CIA, Felix Leiter, prosi go o pomoc w uratowaniu porwanego naukowca. Zadanie okazuje się bardziej niebezpieczne, niż były agent przewidywał. Prowadzi go na trop tajemniczego złoczyńcy uzbrojonego w nową, niebezpieczną technologię. 

- Mnie ten film zachwycił. Uważam, że to, w jaki sposób twórcy podeszli do postaci Jamesa Bonda, i to, jak nawiązywali do poprzednich filmów z serii, to było coś absolutnie niezwykłego. W związku z tym, że premiera tego filmu była wielokrotnie przesuwana, to oczekiwania były bardzo duże. Spodziewaliśmy się naprawdę niesamowitego filmu, który rzuci nas na kolana. Tymczasem twórcy, zamiast iść w stronę efektów komputerowych, postawili na historię, na relacje Bonda z innymi bohaterami. "Nie czas umierać" to przede wszystkim emocjonalna opowieść o Bondzie jako człowieku - powiedział Zaborski. 


James Bond: Nie czas umierać - Zwiastun PL (Official Trailer) Profil: KinoHeliosPolska


Wśród swoich największych rozczarowań krytyk filmowy wymienił film "Matrix Zmartwychwstania" Lany Wachowski, czwartą część kultowej serii. Szczegóły fabuły trzymano w tajemnicy do ostatniej chwili. Wiadomo było jedynie, że na ekran powrócą aktorzy Keanu Reeves i Carrie-Anne Moss. Reżyserka zaś nie ukrywała, że była niechętna realizacji tego filmu i najpewniej w ogóle by się na nią nie zdecydowała, gdyby nie seria osobistych tragedii, które ją dotknęły. 

- Film jest słaby. Brakowało pomysłu na pociągnięcie serii. Aktorsko film stoi na bardzo niskim poziomie - Keanu Reeves jest drewnem, nie jest w stanie w ogóle przyciągnąć uwagi widza. To, co mnie najbardziej rozczarowało, to kwestia efektów specjalnych i tego, w jaki sposób twórcy wykorzystali budżet filmu. Miałem wrażenie, że jest to film zrobiony w latach 90., a nie w kolejnej dekadzie XXI wieku. Choreografia walk jest na niskim poziomie, tak samo jak efekty specjalne, które mają nas wprowadzić w cyfrowy świat. Ogromne rozczarowanie - podkreślił Zaborski.


MATRIX ZMARTWYCHWSTANIA - Oficjalny zwiastun #1 PL Profil: Warner Bros Polska



Ważną produkcją, jeśli chodzi o rok 2021, jest film "Diuna" - ekranizacja bestsellerowej powieści Franka Herberta, której akcja rozgrywa się w bardzo odległej przyszłości, na pustynnej planecie Arrakis, zwanej także Diuną. To jedyne miejsce we wszechświecie, z którego wydobywa się melanż, cenną substancję, która przedłuża życie, pozwala na podróże międzygwiezdne i zaglądanie w przyszłość.

Gość radiowej Jedynki zwrócił uwagę, że duże znaczenie w przypadku tego filmu ma osoba reżysera. Denis Villeneuve wprowadza sznyt autorski, swój stempel, do obrazów, pod którymi się podpisuje. - On jest w stanie nasycić kino refleksjami na temat natury człowieka, na temat tego, w jakiej aktualnie kondycji jest społeczeństwo. W "Diunie" jest podobnie. Pod płaszczykiem efekciarstwa skrywa się wiele pytań na temat tego, jak traktujemy planetę, w jakiej jesteśmy z nią relacji - wskazał i dodał, że produkcja ma znakomitą obsadę.

Diuna | Oficjalny zwiastun Profil: Warner Bros Polska

W audycji mówiliśmy także o nagrodzonym Złotą Palmą, kontrowersyjnym francusko-belgijskim dreszczowcu "Titane" w reżyserii Julii Ducournau. Alexia morduje bez mrugnięcia okiem, ale gdy rusza za nią kordon policji, upodabnia się do zaginionego przed laty syna komendanta straży pożarnej. Po drodze zachodzi w ciążę z... samochodem.

- Ten film na pokazach wywoływał mieszane reakcje - część widzów wychodziła w jego trakcie oburzona, pozostali byli absolutnie zachwyceni tym, że reżyserka próbuje iść w zupełnie nieoczywistą stronę, dotyka tematu kobiecości w zupełnie nowy sposób i świetnie bawi się formą. Są tutaj sceny naprawdę odważne, nowatorskie. To nie jest grzeczna opowieść. Ona jest opowiedziana na swoich warunkach, bez żadnych ograniczeń - stwierdził Zaborski.

TITANE - zwiastun PL Profil: Kino Pod Baranami

Rok 2021 w polskim kinie

Artur Zaborski ocenił, że w mijającym roku powstało bardzo wiele dobrych polskich filmów. - Nie było w tym roku filmu, który by mnie jakoś zupełnie rozczarował. Filmy, które oglądałem, nie powodowały we mnie negatywnych emocji. Nawet filmy komercyjne, dla masowego widza, trzymały naprawdę całkiem niezły poziom - powiedział.

Wśród najlepszych wymienił produkcję "Powrót do tamtych dni" opisujący historię ojca 14-letniego Tomka (w tej roli Maciej Stuhr), który po latach emigracji do USA wraca do Wrocławia. Oprócz pieniędzy przywozi swoją chorobę alkoholową, która stopniowo niszczy ich rodzinę. A także thriller "Hiacynt" osadzony w latach 80., który opowiada kryminalną historię śledztwa prowadzonego w sprawie seryjnego mordercy gejów, i "Moje wspaniałe życie" o Jo (Agata Buzek), która próbuje pogodzić ze sobą życie rodzinne i karierę. 

- "Powrót do tamtych dni" za rolę Macieja Stuhra i za sposób podejścia do tematu alkoholizmu w rodzinie zasługuje na fanfary. W "Moim wspaniałym życiu" Łukasz Grzegorzek sportretował taką kobietę, jakiej w polskim kinie chyba jeszcze nie oglądaliśmy - kobietę, która próbuje się wydostać ze swoich ról społecznych, żyć na własnych warunkach, nie obwinia się za błędy, które popełnia. Nie jest egoistką, ale potrafi walczyć o swoje.


Powrót do tamtych dni Profil: Kino Świat

Jeśli chodzi o film "Hiacynt", to jest to także świetna opowieść o latach 80. Piotr Domalewski zabiera nas tam, by opowiedzieć nam historię o ludziach, którzy są uwikłani w system, są sprzężeni z władzą, nie mogą się z tego wszystkiego wydostać, muszą szukać własnej tożsamości, własnej osobowości. Bardzo dobrze tutaj spaja się kino gatunkowe, kino policyjne z opowieścią o poszukiwaniu siebie samego i budowaniu własnej tożsamości w trudnym momencie i historycznym, i społecznym, i politycznym - wyjaśnił. 

Hiacynt Profil: Netflix Polska

Zdecydowanie najlepszy serial 2021

W rozmowie z Arturem Zaborskim oceniliśmy także seriale, które miały swoją premierę w 2021 rokuzainspirowany cyklem powieści Maurice'a Leblanca o przygodach Arsène'a Lupina, dżentelmena włamywacza, serial "Lupin" z Omarem Sy i amerykański serial kryminalny "Mare z Easttown" z Kate Winslet, która wciela się w rolę prowadzącej dochodzenie w sprawie morderstwa policjantki z małego miasteczka w Pensylwanii.

Posłuchaj
43:36 [ PR1]PR1 (mp3) 2021_12_30 PR1_23_10_34_Magazyn_bardzo_filmowy.mp3 Filmowe podsumowanie roku 2021 z krytykiem filmowym Arturem Zaborskim (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)

 


Czytaj także:


Odeszli w 2021

W audycji wspomnieliśmy także ważne postaci polskiego kina, które pożegnaliśmy w tym roku, m.in.: reżysera filmowego, scenarzystę, twórcę komediowego tryptyku "Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć" Sylwestra Chęcińskiegoaktora filmowego, telewizyjnego, teatralnego, kabaretowego i radiowego, odtwórcę słynnych komediowych ról w "Nie ma róży bez ognia" i "Brunet wieczorową porą", tytułowego bohatera radiowej audycji "Kocham Pana, Panie Sułku" Krzysztofa Kowalewskiegoaktora filmowego i teatralnego, odtwórcę ról w takich filmach, jak: "Kiler", "Vabank", "Cześć Tereska" czy "Pod Mocnym Aniołem", widzom telewizyjnym znanego m.in. z seriali "Barwy szczęścia" i "Blondynka" Krzysztofa Kiersznowskiego.

A także aktora filmowego i teatralnego, związanego także z Teatrem Polskiego Radia, najbardziej znanego z roli Witii Pawlaka w "Samych swoich" Jerzego Janeczka; aktora znanego m.in. z filmu "Nóż w wodzie", a także reżysera i scenarzystę Zygmunta Malanowicza; aktora, wykonawcę kultowej piosenki "W Polskę idziemy", odtwórcę ponad 120 ról filmowych, kabaretowych, teatralnych i telewizyjnych Wiesława Gołasa; aktora filmowego i teatralnego, znanego m.in. z ról w filmach "Pokolenie", "Erratum" i "Vabank", a także z serialu "Świat według Kiepskich" Ryszarda Kotysa; aktora, satyryka, twórcę słuchowisk radiowych i programów telewizyjnych Andrzeja Zaorskiego


***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo filmowy

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Data emisji: 30.12.2021

Godzina emisji: 23.10

kk

Czytaj także

Sto lat Andrzeja Munka. Był inspiracją dla wielu uznanych reżyserów

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2021 12:35
Andrzej Munk urodził się 16 października 1921 roku, zmarł 20 września 1961, 60 lat temu. Był jednym z przedstawicieli polskiej szkoły filmowej, operatorem i reżyserem, znanym przede wszystkim jako twórca tragikomicznych filmów rozrachunkowych, takich jak "Eroica" i "Zezowate szczęście", ale także dramatu wojennego, "Pasażera", który okazał się pośmiertnym wielkim sukcesem reżysera. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sylwester Chęciński - żył dla filmu

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2021 09:58
Sylwester Chęciński zmarł 8 grudnia. Mistrz popularnego kina miał 91 lat. Był twórcą trylogii "Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć", a także filmów "Wielki Szu", "Tylko umarły odpowie", "Rozmowy kontrolowane", "Historia żółtej ciżemki" i serialu "Droga".
rozwiń zwiń