Zbigniew Wodecki: nie chciałem być piosenkarzem

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2015 13:33
- Chciałem być popularny, bo przecież narcyzm i kabotynizm każdy w sobie ma. U mnie są one obecne w ograniczonych ilościach - żartował w Jedynce artysta.
Audio
  • Zbigniew Wodecki o swoim występie na festiwalu w Opolu (Leniwa niedziela/Jedynka)
Zbigniew Wodecki to człowiek orkiestra.  Jest piosenkarzem i kompozytorem, gra na skrzypcach i trąbce
Zbigniew Wodecki to człowiek orkiestra. Jest piosenkarzem i kompozytorem, gra na skrzypcach i trąbceFoto: TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk

Zbigniew Wodecki tłumaczył, że wolał funkcjonować jako "postać". - Być np. jak Wojciech Młynarski. Ktoś, kto jest znany niekoniecznie dlatego, że śpiewa refren i canto - powiedział.

Zmiana nastawienia przyszła wraz z pierwszymi sukcesami na festiwalach. - Ostatecznie uznałem, że jestem śpiewającym skrzypkiem - przyznał.

W niedzielę wieczorem Zbigniew Wodecki razem z Alicją Majewską otworzą w Opolu koncert "Muzyczna biografia – 90 lat Polskiego Radia". Co zaśpiewają? Również o tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Leniwa niedziela

Prowadzą: Maria Szabłowska, Marcin Kusy

Gość: Zbigniew Wodecki (piosenkarz)

Data emisji: 14.06.2015

Godzina emisji: 11.17

tj/mc


Czytaj także

Zbigniew Wodecki: dzięki Mitch & Mitch odzyskałem radość muzykowania

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2015 17:20
- Przez lata najważniejsze było, aby świetnie wypaść i być gwiazdą. Było to tak stresujące, że zapomniałem o tym, co jest najważniejsze, chłopaki mi o tym przypomnieli - mówił w Jedynce artysta.
rozwiń zwiń