Wirus, który jest śmiertelnym zagrożeniem dla dziecka

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2015 10:35
- Pierwsze dwa lata są najgorsze i najważniejsze. Tu trzeba działać i od razu zapobiegać, próbować dawać dziecku przeciwciała - mówi prof. Ryszard Lauterbach.
Audio
  • Reportaż "Ocenić koszty" Magdy Skawińskiej (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
  • Debata po reportażu "Ocenić koszty" Magdy Skawińskiej (Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia")
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Neonatolog wyjaśnia, że wirus RSV jest często spotykany i według amerykańskich badań dziecko do dwóch lat ma szansę w ponad 90 proc. mieć z nim styczność. - RSV atakuje drogi oddechowe i jeżeli trafi na bardzo niedojrzałą strukturę płuc, a tak się dzieje w przypadku wcześniaków, to dochodzi do zahamowania dojrzewania tej struktury. Nagle cofamy się o wiele tygodni, a objawy mogą być tak intensywne i groźne, że najczęściej te dzieci lądują na oddziałach intensywnej terapii, bo wymagają wentylacji mechanicznej - mówi lekarz.

Obecnie dzieci z wrodzoną wadą serca są jedyną z grup ryzyka, która nie została objęta programem profilaktycznym. Dlaczego tak się dzieje? Czy można to zmienić? Zapraszamy do wysłuchania reportażu i dyskusji.

***

Tytuł audycji: Magazyn Reporterów Jedynki "Bez znieczulenia"

Prowadzi: Jerzy Zawartka

Goście: Ewa Michalska (Fundacja Serce Dziecka), prof. Ryszard Lauterbach (kierownik oddziału klinicznego neonatologii szpitala uniwersyteckiego w Krakowie i konsultant wojewódzki ds. neonatologii województwa małopolskiego)

Tytuł reportaż: "Ocenić koszty"

Autor reportażu: Magda Skawińska

Data emisji: 11.06.2015

Godzina emisji: 21.14

sm/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dzieci z szarej strefy życia. Wcześniaki - prawdy i mity

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 05:07
- Szok po jej urodzeniu był olbrzymi - mówi Iwona Hotel, mama wcześniaka. Natalia urodziła się w 28 tygodniu ciąży i miała 730 gramów. Dziecko było zaplanowane, oczekiwane i chciane. Dziś dziewczynka jest zdrowa i dobrze się rozwija.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lęk przed naturalnym porodem. Jest się czego bać?

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2015 02:09
- Niestety w ostatnim czasie obserwujemy bardzo dynamiczny wzrost cięć cesarskich na całym świecie. Ta epidemia jest spowodowana wieloma czynnikami - mówi prof. Stanisław Radowicki.
rozwiń zwiń