Jak rozwiązać kryzys migracyjny? "Europa kupuje próbę stabilności"

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2017 13:16
- Utrzymanie uchodźców poza granicami zewnętrznymi Europy nie jest proste i na pewno wymaga współpracy wszystkich państw UE - stwierdził Bolesław Piecha (PiS). - To ogromne wyzwanie polityczne i humanitarne - mówiła z kolei Róża Thun (PO).
Audio
  • Róża Thun i Bolesław Piecha o kryzysie migracyjnym (Europejskie Południe/Jedynka)
Główne szlaki uchodźców prowadzą przez Morze Śródziemne (zdjęcie ilustracyjne)
Główne szlaki uchodźców prowadzą przez Morze Śródziemne (zdjęcie ilustracyjne)Foto: FLICKR/CSDP EEAS/PUBLIC DOMAIN

Jest zgoda unijnych przywódców na pomoc praktyczną i finansową dla Libii, co pozwoli na zatrzymanie fali migracyjnej z tego kraju przez Morze Śródziemne do Europy. Ustalenia zapadały na nieformalnym szczycie na Malcie.

Róża Thun tłumaczyła, że sprawa z uchodźcami jest trudna i dramatyczna. Jak mówiła, w Turcji sytuacja stale się pogarsza, natomiast Libia jest krajem zdestabilizowanym. - Z nimi trzeba się po prostu dogadywać. Libia jest wręcz "kupowana". Unia Europejska zdecydowała się płacić jej olbrzymie pieniądze, aby uchodźcy tam zostawali - podkreśliła gość Jedynki.

Bolesław Piecha zgodził się z Różą Thun i stwierdził, że "Europa kupuje próbę stabilności". - Nie ma chyba innego wyjścia, gdyż Libia od pewnego czasu zaczęła liderować w przerzucie migrantów do Europy, przy czym robi to drogą wyjątkowo niebezpieczną - zaznaczył polityk.

Goście rozmawiali też m.in. o liście Donalda Tuska do liderów UE. Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Europejskie południe

Prowadził: Krzysztof Grzesiowski

Goście: Róża Thun (PO) i Bolesław Piecha (PiS)

Data emisji: 5.02.2017

Godzina emisji: 12.09

mr/gs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Szczyt UE na Malcie potwierdził słuszność decyzji polskiego rządu"

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2017 08:20
Jest zgoda unijnych przywódców na pomoc praktyczną i finansową dla Libii, co pozwoli na zatrzymanie fali migracyjnej z tego kraju przez Morze Śródziemne do Europy. - To słuszny kierunek, bo rząd PiS od początku mówił "pomagajmy, ale pomagajmy tam" – ocenia w audycji "Sygnały dnia" europoseł Ryszard Czarnecki.
rozwiń zwiń