Rozmowa dnia: Stanisław Jędrzejewski

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 12:30

Grzegorz Ślubowski: Prof. Stanisław Jędrzejewski, przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia, medioznawca, Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie. Dzień dobry, panie profesorze.

Prof. Stanisław Jędrzejewski: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

No to najpierw takie może trochę prowokacyjne pytanie: jakie to będzie to radio przyszłości?

Wszystko wskazuje na to, że to będzie bardzo różnorodne radio, to znaczy takie, które będzie obecne na wielu platformach nadawczych, w tym oczywiście radio cyfrowe, na platformie cyfrowej, ale właściwie wszystkie technologie są już w tej chwili cyfrowe, również przecież Internet, aplikacje mobilne i tak dalej, w telefonii. To wszystko jest już w technologii cyfrowej. Natomiast z radiem jest pewien kłopot, dlatego że radio może być odbierane w tej chwili przez bardzo różne urządzenia i...

Znaczy, że czas słuchania radia w kuchni trochę się kończy.

No, kończy się jeszcze nie powiedziałbym, że... może zaczyna się kończyć, ale jeszcze daleko do końca, jeszcze ludzie na całym świecie korzystają z technologii analogowej, a nawet jeżeli korzystają już z cyfrowej, to i tak słuchają w kuchni, prawda? To jest ta różnica między radiem a telewizją. Tych różnic jest oczywiście więcej. W każdym razie przejście do... czy zejście z technologii analogowej, gdzie radio jest na UKF-ie nadawane, na falach długich jeszcze ciągle, na średnich, na krótkich również, to już pewnie za kilka, kilkanaście lat tak się stanie, że rzeczywiście już te fale i te możliwości odbiorcze wyczerpią się.

Dlaczego wobec tego są tak wielkie różnice w przechodzeniu na to nadawanie cyfrowe z telewizją? Bo mówiła o tym też nasza wysłanniczka, nasza reporterka w Poznaniu. Ten proces cyfryzacji telewizji właściwie przeszedł prościej. Tu jest problem, jak rozumiem, też z odbiornikami.

Prościej i bezkolizyjnie właściwie, ale też między innymi dzięki temu, że była wyznaczona przez instytucje unijne data zakończenia emisji w technologii analogowej. W radiu czegoś takiego nie ma i prawdopodobnie jeszcze na tych platformach analogowych radio będzie funkcjonowało od kilku do kilkunastu lat. Oczywiście nadawcy, którzy już weszli na platformy cyfrowe, starają się uzyskać od Unii Europejskiej taką datę, ale Unia Europejska jest w tej chwili bardzo zainteresowana szerokopasmowym Internetem, rozwojem szerokopasmowego Internetu, wolnego, taniego albo w ogóle bezpłatnego, zwłaszcza na obszarach, w których jeszcze Internetu nie ma albo Internet jest mało dostępny. I to jest priorytet. Dlatego nadawcy radiowo-telewizyjni, w tym nadawcy publiczni są w trochę gorszej sytuacji w ostatnich latach.

No ale wydaje się, że jednak to radio cyfrowe jest radiem przyszłości np. w Niemczech. Tam ten proces cyfryzacji idzie od dawna, no i można powiedzieć, że efekty są.

Idzie falami, to znaczy wydawało się, że kiedy wchodziła technologia cyfrowa w systemie DAP, a nie DAP+, jeszcze w latach 80., Niemcy rozpoczęły taką próbną emisję i rzeczywiście wszystko wskazywało na to, że będą szybko zmieniać tę technologię, a jednak po pewnym czasie Niemcy się wycofały z tej technologii. Więc teraz w związku z DAP+ jakby jest następna fala takiego ożywienia i rozwoju. Być może, że to jest rozwój stały, trwały, ale zobaczymy.

Panie profesorze,  ja mam wrażenie takie, że... no bo Polskie Radio oczywiście nadaje w wersji cyfrowej, natomiast problem jest z dotarciem jakby do słuchacza. Tu jest problem np. z odbiornikami, które są stosunkowo mało dostępne i drogie. Co można w tej sprawie zrobić, żeby to dotarcie było większe?

Jest problem również nadawania, rozszerzenia sygnału cyfrowego na cały kraj. Na razie tylko nadajemy w dwóch aglomeracjach – w aglomeracji warszawskiej i katowickiej. Są to aglomeracje, jak pan wie, obejmujące bardzo wielu słuchaczy, ale jednak większość słuchaczy jeszcze ciągle korzysta z radia analogowego na UKF-ie przede wszystkim, ale rzeczywiście jest kwestia odbiorników. Te odbiorniki muszą być tanie, tańsze niż są w tej chwili, a jeżeli będą tańsze czy tanie, no to będą gorszej jakości. Więc tu jest pewna sprzeczność, prawda? I wtedy oczywiście słuchacze mogą nie odczuć tej zmiany, zmiany jakościowej dotyczącej samej jakości dźwięku.

No i to jest kwestia chyba też popularyzacji jednak. Ja słyszałem opowieść od kolegi, który chciał kupić odbiornik cyfrowy i w dużym supermarkecie bardzo trudno...

I mu zaoferowano pewno odbiornik z klawiszami...

Właśnie najpierw mu nic nie zaoferowano.

...mówiąc, że to jest odbiornik cyfrowy. To był oczywiście analogowy.

No właśnie mu nic na początku nie zaoferowano.

Więc właśnie, to jest kwestia, żeby rzeczywiście i sprzedawcy, a zwłaszcza instytucje handlowe miały świadomość, co sprzedają i żeby wreszcie zaczęły sprzedawać odbiorniki wyposażone w możliwość odbioru DAP+.

Przypomnijmy w takim razie jeszcze raz, że Polskie Radio już nadaje w wersji cyfrowej, jak pan powiedział, w dwóch aglomeracjach, ale to się też zmienia, więc to nadawanie będzie na coraz większym obszarze.

Tak, oczywiście, i to jeszcze w tym roku obejmiemy nadawaniem cyfrowym większe miasta, potem mniejsze, w końcu cały kraj w perspektywie dwóch-trzech lat.

Polskie Radio już w wersji cyfrowej, czyli w lepszej jakości. Prof. Stanisław Jędrzejewski, dziękuję, panie profesorze,  za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

(J.M.)