DJ Ed Szynszyl: podczas mundialu nie zabraknie pozytywnych wibracji

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 14:10
- W Brazylii miasta są pomalowane, ludzie czekają na piłkę, czekają na to, by zmienić bieg historii po przegranej na Maracanie w 1950 roku z Urugwajem - mówi Paweł Kucharczuk, znawca kraju kawy.
Audio
  • Paweł Kucharczuk o mundialu w Brazulii (Z kraju i ze świata/Jedynka)
DJ Ed Szynszyl: podczas mundialu nie zabraknie pozytywnych wibracji
Foto: PAP/EPA/DIEGO AZUBEL

Paweł Kucharczuk czyli DJ Ed Szynszyl charakteryzowany jest jako najbardziej brazylijski z warszawiaków. Znany jest jako popularyzator wielokulturowości w Polsce, kolekcjoner muzyki, animator wydarzeń kulturalnych. W radiowej Jedynce opowiada o mundialu i Brazylii, którą zajmuje się od strony kulturowej, organizując liczne festiwale, wydarzenia filmowe i muzyczne związane z tym krajem.
- Istnieje bardzo dużo stereotypów dotyczących Brazylii, jej mieszkańców, tego wszystkiego, co się tam dzieje - mówi gość magazynu "Z kraju i ze świata". - Żeby to wszystko zrozumieć należy zmienić sobie chip. Tam termin "blisko" oznacza 500 km, małe miasto to takie, które ma 100 tysięcy mieszkańców. Kontrasty są bardzo duże, a Brazylia olbrzymia.

Mundial po 64 latach ponownie zagościł w Brazylii. Trzeba pamiętać, że tam piłka nożna jest sportem narodowym. Paweł Kucharczuk uważa, że to wydarzenie dla Brazylijczyków będzie ważniejsze niż targające krajem konflikty. Wielu jego mieszkańców czuje się oszukanymi, społeczeństwo jest podzielone, trwają strajki, zamieszki i protesty. Niektórzy uważają, że zamiast budować stadiony na mundial, powinno się zainwestować m.in. w pomoc mieszkańcom faweli czy edukację. Paweł Kucharczuk przyznaje, że brazylijski mundial jest najdroższym w historii, ma jednak nadzieję, że ten kraj na tym wygra i poniesione koszta zaprocentują w przyszłości.

>>> Zobacz nasz serwis specjalny na mundial - Brazylia 2014 <<<
- Brazylijczycy to naród indywidualności, ale też osób ogromnie zidentyfikowanych ze swoim krajem - mówi gość Jedynki. - Tam istnieje też coś takiego jak ashe - pozytywna wibracja, energia, która przepływa między ludźmi. Jej z pewnością nie zabraknie podczas tej imprezy.

Z Pawłem Kucharczukiem rozmawiała Zuzanna Dąbrowska.
Magazyn "Z kraju i ze świata" od poniedziałku do piątku po godz. 12.20.
(pj/tj)

Zobacz więcej na temat: Brazylia SPORT

Czytaj także

Brazylia 2014: Tomasz Zimoch obawia się o grę gospodarzy na mundialu

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2014 09:40
Już za dwa tygodnie początek mistrzostw świata w Brazylii. Wśród faworytów wymieniani są gospodarze turnieju, którym kibicuje Tomasz Zimoch. Dziennikarz radiowej Jedynki obawia się jednak czy "Canarinhos" pokażą to z czego są znani.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy Brazylijczycy chcą mundialu? "Społeczeństwo jest podzielone"

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 19:14
Tegoroczny mundial jest nazywany najdroższym w historii. Brazylijczyk Luiz Henrique Budant mówił w radiowej Jedynce o tym, jak wyglądają nastroje społeczne w Brazylii na kilka godzin przed rozpoczęciem mistrzostw.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brazylia 2014: Szczepłek - to ten kraj doprowadził futbol do rangi sztuki

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 10:20
- Nie znam kraju, który po organizacji mundialu, czy mistrzostw Europy mógłby powiedzieć, że popełnił błąd podejmując się roli gospodarza - uważa Stefan Szczepłek, dziennikarz sportowy i publicysta "Rzeczpospolitej”.
rozwiń zwiń