Ekspert: prof. Chazan popełnił błąd

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2014 14:10
Krajowy Konsultant ds. Ginekologii i Położnictwa, prof. Stanisław Radowicki ocenia w radiowej Jedynce, że prof. Bogdan Chazan popełnił błąd nie zlecając pacjentce badań prenatalnych. Taką konkluzję zawiera raport po kontroli przeprowadzonej przez niego w szpitalu.
Audio
  • Prof. Stanisław Radowicki: prof. Chazan popełnił błąd nie zlecając pacjentce badań prenatalnych (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Prof. Stanisław Radowicki
Prof. Stanisław RadowickiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Zakończyła się kontrola w szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie, którą prowadził krajowy konsultant ds. ginekologii w związku z odmową przeprowadzenia zabiegu aborcji.

Profesor Stanisław Radowicki podkreśla w magazynie "Z kraju i ze świata", że badania prenatalne nie mają na celu doprowadzenie do aborcji. W ubiegłym roku w Polsce wykonano prawie 62 tysiące takich badań, po których w zaledwie ok. 700 przypadkach kobiety podjęły decyzję o przerwaniu ciąży.
Specjalista wyjaśnia, że badania prenatalne pozwalają na poznanie stanu zdrowia płodu i podjęcie decyzji o jego leczeniu. Bo wiele schorzeń można obecnie leczyć jeszcze w łonie matki. Kobiecie z kolei badania dają czas na przemyślenie, czy w przypadku np. wady genetycznej zdecyduje się na urodzenie kalekiego dziecka i dalszą opiekę nad nim, czy chce być matką takiego płodu czy nie. - Wiele kobiet na to się decyduje. A w tym przypadku pacjentka nie otrzymała takiej informacji - mówi profesor.
Kontrola przeprowadzona w szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie pokazała zaniechania, jakich dopuścił się prof. Bogdan Chazan i podległy mu personel. - Postępowanie prof. Chazana polegające na tym, że nie zaproponował i nie wykonał w odpowiednim czasie badań prenatalnych, choć pacjentka miała wskazania do wykonania takich badań jest podstawowym błędem, który pociągnął za sobą cały szereg kolejnych - wyjaśnia krajowy konsultant.
Prof. Radowicki zwraca uwagę, że w przypadku konfliktu sumienia u lekarza, decydujące powinno być zdrowie pacjentki. Gość Jedynki nie wierzy, że obecnie, w dobie cyfryzacji i internetu, lekarze mogą twierdzić, że nie wiedzą, kto i gdzie może wykonać zabieg, którego ze względów światopoglądowych nie decydują się przeprowadzić.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
(ag/tj)

Komentarze1
aby dodać komentarz
Oberek2014-07-04 16:08 Zgłoś
"Gość Jedynki nie wierzy, że obecnie, w dobie cyfryzacji i internetu, lekarze mogą twierdzić, że nie wiedzą, kto i gdzie może wykonać zabieg, którego ze względów światopoglądowych nie decydują się przeprowadzić." - Drogi Panie Konsultancie, internet nie ma tu nic do rzeczy, nawet jeśli wiem, że X jest świnią, nie mam ochoty tego obwieszczać, tym bardziej podsyłać mu ofiary i żadne prawo, mnie do tego nie zmusi.

Czytaj także

Polka u ginekologa: wstyd, złe prawo i niewiedza

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2014 15:53
Brak delikatności i czasu dla pacjentki, ignorowanie objawów, nieudzielanie informacji i niezlecanie badań - to główne zarzuty, jakie ginekologom stawiają Polki. Jednak pacjentki także nie są bez winy - poziom troski o zdrowie intymne pozostawia wiele do życzenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzecznik Praw Obywatelskich chce zmian w ustawie o zawodzie lekarza

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2014 15:37
Profesor Irena Lipowicz uważa, że to kierownictwo placówki medycznej, a nie lekarz powinno informować pacjenta, gdzie może wykonać świadczenie, którego odmówiono mu powołujący się na klauzulę sumienia. Według RPO obowiązujące przepisy mogą stwarzać konfliktowe sytuacje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Badania prenatalne pomagają ratować życie dzieciom

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2014 20:28
- Dziękuję Bogu, że tak się stało i wykonałam badanie prenatalne. Namawiam i zachęcam do tego też inne kobiety, ponieważ ta wiedza jest niesamowicie cenna - mówi w Jedynce Ewa Michalska.
rozwiń zwiń