Sztafeta Biegiem na Majdan już w Kijowie. "To coś więcej niż dziękuję"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 13:57
- Dla nas i dla Ukraińców to był ważny moment. Wydawało się, że dobiegamy ze zwykłym słowem "dziękuję", a to chyba było coś więcej - mówi Kamil Dąbrowa, pomysłodawca akcji Biegiem na Majdan.
Audio
  • Kamil Dąbrowa o zakończonej sztafecie Biegiem na Majdan: dotknęliśmy tego, co obserwowaliśmy i komentowaliśmy jako dziennikarze przez ostatni rok (Z kraju i ze świata/Jedynka)
  • Ukraińcy zbierają się na Majdanie w 1. rocznicę tzw. rewolucji godności - relacja Pawła Buszko (Z kraju i ze świata/Jedynka)
  • "To dzień ważny dla Europy i świata. Pokazujemy tutaj naszą łączność - Polacy i Ukraińcy razem" - komentarze po zakończeniu sztafety Biegiem na Majdan zebrał Paweł Buszko (Popołudnie z Jedynką)
Uczestnicy sztafety Biegiem na Majdan na placu Niepodległości w Kijowie
Uczestnicy sztafety Biegiem na Majdan na placu Niepodległości w KijowieFoto: Mirosław Bieniecki

Czwartego dnia od startu w Warszawie sztafeta Biegiem na Majdan zakończyła się w stolicy Ukrainy. - Zostaliśmy fantastycznie przyjęci, były hymny ukraiński i polski, kilka wzruszających przemówień. W paru momentach głos grzązł nam w gardle - opowiada dyrektor Radiowej Jedynki.

Do trzydziestoosobowej grupy, złożonej w większości z dziennikarzy polskich redakcji prasowych, radiowych i telewizyjnych, w Kijowie dołączyli spontanicznie ukraińscy biegacze. Pokonawszy wspólnie ostatni odcinek wiodący aleją Chreszczatyk, uczestnicy sztafety dotarli na plac Niepodległości, gdzie dokładnie rok temu zawiązał się Euromajdan. - Tam przyszły wielkie wzruszenia i wielkie emocje. Polska cieszy się w tym roku 25-leciem wolności, a Ukraińcy - mam wrażenie - dopiero do swojego biegu po wolność startują - podkreśla Kamil Dąbrowa.

Uczestnicy
Uczestnicy sztafety Biegiem na Majdan wzięli udział w modlitwie za tych, którzy zginęli podczas antyrządowych demonstracji na Majdanie. W biegu uczestniczył dyrektor Radiowej Jedynki Kamil Dąbrowa (nz. drugi od prawej). Fot. PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Sztafeta Biegiem na Majdan, której na trasie towarzyszyła Radiowa Jedynka, dotarła do Kijowa w 1. rocznicę protestów przeciw niepodpisaniu przez prezydenta Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską oraz w 10. rocznicę Pomarańczowej rewolucji. Jak relacjonuje z Kijowa Paweł Buszko, od rana na plac Niepodległości przychodzą ludzie i zapalają znicze w miejscach, gdzie jeszcze w lutym strzelali snajperzy. - Majdan zmienił wiele, przede wszystkim świadomość dużej części Ukraińców. Potrzebujemy wsparcia, tego realnego i symbolicznego. Cieszy nas, że Polska mówi wyraźnym głosem o Ukrainie - uważają obecni w Kijowie Ukraińcy.

Posłuchaj relacji z zakończenia sztafety Biegiem na Majdan.

***

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata
Prowadził: Krzysztof Grzesiowski
Gość: Kamil Dąbrowa (dyrektor Programu Pierwszego Polskiego Radia)
Data emisji: 21.11.2014
Godzina emisji: 12.00 - 13.00

Materiały dźwiękowe, które przygotował Paweł Buszko, zostały wyemitowane z audycjach: "Z kraju i ze świata" oraz "Popołudnie z Jedynką".

(asz, pg, ag)

Czytaj także

Biegiem na Majdan. "Ta sztafeta to głos przeciwko wojnie"

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2014 08:00
- Adresatami biegu są Ukraińcy, ale i Polacy, których chcemy namówić, by nie ulegali nastrojom pojawiającym się w Europie. Nasze znużenie tematem Ukrainy to marzenie dyktatora, jakim jest Putin - mówi w Jedynce Piotr Pacewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biegiem na Majdan. "Społeczeństwo obywatelskie jest często krok przed politykami"

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2014 16:10
- Jeżeli działacze i dziennikarze robią takie przedsięwzięcie, to znaczy, że mamy szansę na zbliżenie także na poziomie władz - mówi Wiktor Szlinczak, szef Instytutu Światowej Polityki w Kijowie. W piątek powita on sztafetę Biegiem na Majdan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica protestów na Majdanie. "Rewolucja jeszcze się nie skończyła"

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2014 19:00
Ukraińcy obchodzą pierwszą rocznicę Euromajdanu, masowych protestów, po których - jak twierdzą - stali się prawdziwym narodem. Przywróciły one ludziom godność i obaliły dyktatora, lecz doprowadziły do wojny i utraty części kraju.
rozwiń zwiń